REKLAMA




CBŚ rozbiło gang terroryzujący aglomerację katowicką

Oficerowie Centralnego Biura Śledczego zatrzymali w środę, a sąd aresztował pięciu członków szefów ścisłego kierownictwa gangu "Egona". Bandyci są podejrzani o handel narkotykami.

Anonim

Kategorie

Odsłony

8167

Policja przypuszcza, że zarobione pieniądze zainwestowali w kupowanie głosów w czasie jesiennych wyborów do Rady Miasta Bytomia. Są oni również typowani jako zabójcy Pawła Pyry, mistrza Polski w boksie. To było najgłośniejsze mafijne zabójstwo ostatnich lat na Śląsku.

W mieszkaniach gangsterów agenci CBŚ znaleźli 400 litrów spirytusu bez akcyzy. Ze wstępnych ustaleń wynika, że pochodził on ze zlikwidowanej w czasie wakacji nielegalnej wytwórni. Stamtąd miała być także oferowana w czasie jesiennych wyborów do Rady Miasta wódka. Mafia miała kupować nią głosy dla członków kilku komitetów wyborczych.

- Z naszych ustaleń wynika, że żyli głównie ze sprzedaży dziesiątków kilogramów środków odurzających. Prawdopodobnie część zarobionych w ten sposób pieniędzy wydali na kampanię wyborczą - mówi osoba znająca kulisy sprawy.

Zatrzymanym wczoraj szefem gangu jest mężczyzna o pseudonimie "Egon". Wcześniej w ręce stróżów prawa wpadło 50 pracujących dla niego hurtowników. Wczoraj bytomska prokuratura złożyła wniosek o jego aresztowanie. Kiedy przywieziono go do sądu, policyjni komandosi ze względów bezpieczeństwa na jakiś czas zamknęli ruch na drodze, nie wpuszczali też nikogo do budynku sądu. Podobne środki ostrożności zastosowano w czasie transportowania skutych kajdankami czterech najbliższych współpracowników "Egona". - Wolimy dmuchać na zimne, bo to gangsterska pierwsza liga. Kilkanaście miesięcy temu w mieszkaniu jednego z nich znaleźliśmy pistolet maszynowy oraz materiały wybuchowe - mówi nasz informator.

Nieoficjalnie dowiedzieliśmy się jednak, że policja obawiała się próby odbicia gangsterów. CBŚ wiąże ich bowiem z najgłośniejszym w ciągu ostatnich lat mafijnym zabójstwem na Śląsku. Ludzie "Egona" są podejrzewani o zastrzelenie Pawła Pyry, pięciokrotnego mistrza Śląska seniorów i mistrza Polski juniorów w boksie. W ciągu najbliższych dni zostaną im przedstawione zarzuty w tej sprawie.

Związany z gliwicką mafią Pyra zginął rok temu przed swoim domem w Knurowie. Prawdopodobnie naraził się komuś, handlując przemycanym spirytusem i narkotykami. Smaczku sprawie dodaje fakt, że tuż przed śmiercią przekazał wspólnikom 200 tys. zł na kolejny transport. Nie miał jednak pojęcia, że pieniądze trafiły do zamachowców, którzy go zabili.

Marcin Pietraszewski 02-10-2003

Oceń treść:

0
Brak głosów

Komentarze

hehe (niezweryfikowany)
hehehe, moj qmpel ma ksywe egon :D <br>a tak na marginesie to polecam piosenke hemp gru - tak trzymaj, na nowej plytce decksa mixtape 3
dagi (niezweryfikowany)
hahaaaaaa ja tam wlasnie stalem bo przyszlem pod laske pod sad i sie zdziwilem co ci w kominiarach tam robia jakies 2 pulonezy z kogutami przyjechaly potem, wogole niezla akcja
Anonim (niezweryfikowany)
<p>jestes idiota chlopcze..., zal i bol</p>
Anonim (niezweryfikowany)
<p>Paweł to był mój wujek :( Moj tata też tam wtedy był przy tym, bo akurat miał do niego iść tak w odwiedziny :C</p>
LaSziDo (niezweryfikowany)
CO my bendziem palic ??
indygogo (niezweryfikowany)
kampania obecnego prezydenta Bytomia przebiegała w ten sposób ze rozdawano alkohol menelom
kijek (niezweryfikowany)
niech sie weznom za tych na wiejskiej mafiozow
olo (niezweryfikowany)
a wrzondzie don sobotka don jagieło don cićo długosz to nie szefowie mafi to rodzina
SZTYWNY (niezweryfikowany)
<p>NO PROSZE TACY GANGSTERZY A SKOŃCZYLI JAK SKOŃCZYLI SPRZEDALI DOBREGO CHŁOPAKA KONFIDENCI DOBRZE ŻE KTOŚ JUŻ NIMI POZAMIATAŁ I TO NAPEWNO NIE KONIEC</p><p>&nbsp;</p><p>&nbsp;</p><p>&nbsp;</p><p>&nbsp;</p>
SZTYWNY (niezweryfikowany)
<p>No&nbsp;prosze&nbsp;tacy&nbsp;gangsterzy a skończyli jak skończyli sprzedali dobrego chłopaka&nbsp;konfidenci dobrze że ktoś&nbsp;&nbsp;nimi pozamiatał to napewno jeszcze nie koniec nawet dobrze sie nie zaczeło.psełdo gangsta</p><p>&nbsp;</p><p>&nbsp;</p><p>&nbsp;</p><p>&nbsp;</p>
Zajawki z NeuroGroove
  • Diazepam
  • Etanol (alkohol)
  • Mieszanki "ziołowe"

TO BYŁO ZA DUŻO

INFO ; 17 lat 65kg

DOŚWIADCZENIE : gałka , piguły ,diazepam ,ganja , alko ,nikotyna, kofeina , mieszanki ziołowe

CO ; 3 tabletki Relanium (15mg) , 2 mocne piwa , paczka LM, Taifun

  • Gałka muszkatołowa
  • Pozytywne przeżycie

Piątek. 15-02-2013 Godzina 15.00. Dzwoni ziomek z którym umówiliśmy się na palenie słodkiej baczki. Cały uśmiechnięty mimo złej pogody wyszedłem na spotkanie. Chociaż na zewnątrz było bardzo wilgotno i deszczowo w naszych okolicach okazało się być bardzo SUCHO. Zupełnie tak jak by dzień wcześniej cały świat wypalił stuff od wszystkich pobliskich zielarzy . Zdemotywowani tym faktem poszliśmy w strone sklepu celem wypicia napoju gazowanego, z dodatkiem chmielu oraz 6% zawartością etanolu. Po krótkiej przechadzce pomiędzy żelbetonowymi blokami, które rażą swoimi pstrokatymi kolorami wpadłem na pomysł odwiedzenia słodkiej krainy. Udaliśmy się więc do sklepu samoobsługowego, w którym zakupiłem dwa opakowania Indonezyjskiej gałki KAMISIA, oraz bardzo pyszny jogurcik o smaku wielu owoców leśnych. Kilka chwil później siedziałem w swoim cieplutkim pokoju mieszając drinka na wieczór, w proporcjach jedna paczka uśmiechu do połowy szklanki jogurtu. Zjedzenie tego zajęło mi mniej więcej 20 minut, ponieważ ten smak skutecznie mnie odrzuca od tego specyfiku, ale nie dałem się, zjadłem całą paczkę. Została mi jeszcze jedna, którą zalałem wrzątkiem a do kubka wpakowałem dwie saszetki czarnej herbaty. Tym razem wypiłem sam wywar, plus mniej więcej dwa łyki pestkowej mielonki. Smak herbaty dość dobrze zamaskował smutną i gorzką stronę gałki.

Godzina 21:00

Mija druga godzina odkąd wypiłem wywar. Czułem się dużo lepiej niż wcześniej, stawało mi się coraz cieplej na ciele jak i na duszy. Humor znacznie mi się poprawił. Przez cały czas rozmawiam z moim bratem na skype. On też zaczyna zauważać zmiany w moim sposobie mówienia oraz zachowaniu.

Godzina 22:20

  • 2C-P
  • Dekstrometorfan
  • Etanol (alkohol)
  • Opripramol
  • Przeżycie mistyczne

Set - natłok myśli, duża ilość emocji, które były zarówno euforią, melancholią i zdenerwowaniem - nie potrafiłam rozpoznać, o co chodzi mojemu organizmowi. Nie oczekiwałam niczego, trip był dla mnie niespodzianką. Liczyłam na to, że może 2c-p da mi choć maleńką fazę z powodu pramolanu i zjazdu na dxm, ale nie spodziewałam się takich cudów. Setting - mój pokój, noc, mama spała w drugim pokoju, tata w Anglii.

 Przez dwa lata bezskutecznie poszukiwałam tzw. „spontanicznego oświecenia”. W końcu przybyło ono do mnie w najmniej oczekiwany sposób.