.....czyli Suplement do T.R. 4970.
doszły kolejne + jeszcze jedna próba ( tym razem zakonczona "sukcesem" ).
Sinicuichi ( Heimia Salicifolia ).
Rozbito największy w Zielonej Górze gang handlarzy heroiną
Policjanci z Centralnego Biura Śledczego rozbili największy w Zielonej Górze gang handlarzy narkotyków. Aresztowano już dziewiętnaście osób - powiedziała Radiu Zachód Barbara Zarzycka z lubuskiej policji.
Nad rozbiciem zorganizowanej grupy przestępczej CBŚ pracowało od maja ubiegłego roku do czerwca tego roku. Gangsterzy trudnili się nie tylko handlem heroiną, ale także wymuszeniami. Byli bardzo bewzględni i agresywni. Pierwszych członków gangu aresztowano w czerwcu tego roku. W tej chwili w areszcie jest już 19.
Na wolności pozostaje jeszcze 10. Policjanci z Centralnego Biura Śledczego udowodnili, iż zielonogórski gang narkotykowy wprowadził do obiegu co najmniej 5 kg heroiny, z której możnaby było sporządzić 75 tysięcy działek.
Za handel narkotykami, nielegalne posiadanie broni oraz brutalne rozboje wszystkim członkom gangu grozi do 10 lat pozbawienia wolności.
.....czyli Suplement do T.R. 4970.
doszły kolejne + jeszcze jedna próba ( tym razem zakonczona "sukcesem" ).
Sinicuichi ( Heimia Salicifolia ).
Doświadczenie – jointy od 1 liceum w dużych ilościach , od 2 roku studiów pełne spektrum psychodeli:) extasy, amfetamina, lsd , kokaina
Chciałem wam opisać absolutny szczyt mojego pędu ku samodestrukcji. Totalne apogeum wygrzania, do którego tej felernej nocy z całą świadomością ja i mój przyjaciel dążyliśmy. Imperatyw był jeden zniszczyć się , nie ważne jak i nie pytajcie po co:).
Pewnie już opisywałam swój pierwszy raz, ale zginął gdzieś w czeluściach dexeleetu. Było to co prawda kawał czasu temu, ale nadal pamiętam większość.
Waga: 46kg
Dawka: 375mg
S&s:
Pogoda była piękna, niebo niebieskie, wiał przyjemny wiaterek, słowem idealny dzień
na spacerek do apteki. Podekscytowana swoim zakupem, a raczej myślą o wspólnie spędzonym z nim wieczorze, udałam się do domu.
Hello ,
Zmeczony wrocilem do domu i wpadl mi do glowy szalony pomysl.Salvia, zaraz po szkole!
Tym razem mialem zamiar przesadzic, bo zauwazylem ze mniejszeilosci przyjmowane w rownych, dluzszych odstepach czasu daja lepszyefekt. No wiec na poczatku wypalilem 2. lufy. Polozylem sie,zaczalem glebiej oddychac i wsluchalem sie w rytm. Tak, w wewnetrznyrytm, ktory zawsze pojawia sie po szalwi. Takie rytmiczne dudnieniebebnow, polaczone z typem szamanskiego zawodzenia. Bardzo mistycznie:)