Bułgar z 1,2 kg kokainy w żołądku

Dwóch przemytników narkotyków, z których jeden miał w żołądku 1,2 kg kokainy, zatrzymano na lotnisku w Lizbonie - poinformowało MSW w Sofii.

Alicja

Kategorie

Źródło

wp.pl/PAP

Odsłony

872
Dwóch przemytników narkotyków, z których jeden miał w żołądku 1,2 kg kokainy, zatrzymano na lotnisku w Lizbonie - poinformowało MSW w Sofii. Przemytników aresztowano po trwającej ponad 4 miesiące operacji przeciw gangom narkotykowym prowadzonej przez policje w Bułgarii, Portugalii i Brazylii. Jeden z zatrzymanych - 38-letni Bułgar - był bossem kanału przemytu kokainy z Ameryki Łacińskiej do Europy Zachodniej, a jego 30-letni kompan - tzw. mułem. Ilość przemycanej przez niego w żołądku kokainy jest bardzo duża i stwarza poważne zagrożenie dla życia. Zazwyczaj przemytnicy szmuglują w organizmie - w zależności od wzrostu - nie więcej niż kilogram heroiny czy kokainy.

Oceń treść:

Average: 9 (1 vote)
Zajawki z NeuroGroove
  • 1P-LSD
  • Tripraport

Długo oczekiwany trip z przyjacielem. Sobotnie popołudnie.

Na ten trip czekaliśmy z P. już jakiś czas. W końcu ostatni wspólny był kilka miesięcy temu, a przez ten czas tylko koks i krysztau w nos. I alkohol. Dzień wcześniej testowałem nowy dysocjant MXiPr, który najwidoczniej miał wpływ na działanie kwasa.

Miałem przygotowany już jednen blotter, zamówiłem dwa kolejne i pozytywnie się nastawiłem. Narzeczona wyjechała do mamy więc mieliśmy dom dla siebie. Około piętnastej wrzuciliśmy po 1 i 1/4 blottera, odpaliliśmy "The Big Lebowski" i ułożyliśmy się wygodnie na kanapie.

  • MDMA (Ecstasy)

SUBSTANCJA : EXTASY (MDMA)

POZIOM: POCZĄTKUJĄCY

DAWKA : 2 BIAŁE BIN LADENY (do ustnie)






  • Areca catechu (palma arekowa, betel)

Palmy - Palmae



Palma arekowa, palma pinang -



- Areca catechu L.



(ang. areca palm, betel-nut; franc.: arequier; niem.: Betelnusspalme)

  • AM-2201
  • Bad trip
  • Odrzucone TR

Nastawienie pozytywne i zbliżające się wakacje.

 

Godzina: 16:00

Razem z ziomkiem wychodzę ze szkoły wszystko ogarnialiśmy i ruszamy do lasku. Słonecznie, byłem wtedy jeszcze początkujący jeżeli chodzi o MJ, worek dosyć dobry pachnie na kilometr.

Godzina: około 17:00

Nakówam 1 lufę palę palę, i po chwili wjazd na głowę, nawet miło było na początku ale jak zajaraliśmy jeszcze lufę nie wiedziałem co jest pięć. Pamiętam że stałem i jakbym zasnął na stojąco, strasznie mnie zmuliło. Posiedziałem jeszcze trochę z kumplem i poszedłem w stronę przystanku.