REKLAMA




Bierny palacz "trawki" straci prawo jazdy

Sąd administracyjny Badenii-Wirtembergii orzekł, że kierowcy można odebrać prawo jazdy, jeśli przez bierne palenie marihuany stracił zdolność prowadzenia pojazdów.

Anonim

Kategorie

Źródło

PAP

Odsłony

3640

Rozpatrywano odwołanie kierowcy, który wiosną stracił prawo jazdy, ponieważ w jego organizmie stwierdzono obecność THC, czyli substancji czynnej zawartej w marihuanie. THC ogranicza zdolność postrzegania i koncentracji.

Kierowca tłumaczył, że nie palił marihuany. Natomiast dwie godziny przed rozpoczęciem jazdy spędził w klubie muzyki techno, gdzie aż gęsto było od dymu trawki.

Sąd wyszedł z założenia, że decydujące znaczenie ma obecność w organizmie zakazanych substancji, dyskwalifikujących kierowcę. Bierny palacz marihuany może więc odzyskać prawo jazdy dopiero po roku, pod warunkiem przedstawienia pozytywnej opinii lekarza i psychologa oraz świadectwa, że nie zażywał przez ten rok żadnych narkotyków.

Oceń treść:

0
Brak głosów

Komentarze

sebak (niezweryfikowany)
Zrobienie Testu psychologicznego w niemczech kosztuje kupe nerwow i kasy - do 5 Tys. Euro. Psycholog robi z czlowieka durnia !
kolo (niezweryfikowany)
capneły mnie psy jak byłem niezle uspawany i jechałem samochodem a do tego mam skierowanie na badania czy nadal pale a pale i mam pytanie czy jest cos co moze oszukać badanie krwi ? jesli cos wiecie to bardzo prosze o podpowiedz
trzeźwy (niezweryfikowany)
<p>oczywiście, biernie się nawciągał, prawie uwierzyłem. głupota jakaś. naćpany tak samo nie powinien prowadzić jak pijany. a jak faktycznie nie palił to przyniesie wyniki badania i może się ubiegać o wcześniejsze zniesienie kary.</p>
Nicos (niezweryfikowany)
<p>Dziś Policja łapie całą masę nietrzeźwych kierowców. Ale ciekawe jaką zmorą są ludzie po zażyciu narkotyków czy innych dopalaczy.</p><p>A tak przynajmniej może będzie to kolejny krok w stronę i poprawy bezpieczeństwa na drodze i uratowanie kogoś przed zgubnym nałogiem. Takie hiistorie chyba najlepiej przemawiają do wyobraźni</p>
Zajawki z NeuroGroove
  • Grzyby halucynogenne


Okolo 20-30 grzybkow (trudno ocenic bo bylo najpierw

zmrozone a potem rozmrozone i nie wysuszone co dalo

nieprzeliczalna papke kto wie moze to bylo 40?)



1/4 kwasika (slynna zupka)






Wybralam sie do Krakowa na muzyczne co nie co

czyli podziwiac Jelinka za sterami, tanczacego

z plytami ( a chlopak potrafi!).





Nie podam czasu bo orientacje stracilam juz rano

  • Grzyby halucynogenne
  • Pierwszy raz

Pełna euforia, komunikacja niemalże telepatyczna, dostrzeganie piękna w naturze i utożsamianie się z nią.

Psylocybina.... Piękno które dane było mi posmakować... Opowiem swoje pierwsze dwa razy, ponieważ nie chcę tworzyć dwóch TR :)

  • Alprazolam
  • Marihuana
  • Marihuana
  • Mefedron
  • Uzależnienie

Dobry nastrój, chęć relaksu, wolny czas

Gdzie ten mateusz, on jedzie już

Jej zapach na dziś to kryształy mefa

Mefedron to szmata, suki nie chce znać

 

Jesteśmy pokoleniem darknetu i bitcona, iphona i supreme, hexenu i mefedronu. 4mmc zagościło w kulturze dość szeroko (twórczość Hewry i Mobbyn, otoczka idealnego euforyka, trudna dostępność i przede wszystkim fala ofiar i uzależnionych) zajmując miejsce obok marihuany, kokainy, mdma. Spróbowanie mateusza było jednym z moich narkocelów ale nie sądziłem, że się spełni

  • Pozytywne przeżycie
  • Trichocereus Pachanoi (San Pedro)
  • Tytoń

całonocna ceremonia z szamanem- około 25 osób w jednej sali

Jakiś tydzień temu byłem właśnie w ważnym okresie przejściowym i medytowałem sobie na trawce "co dalej"...

Zadzwonił kolega- "za 3 dni szaman z Chille robi ceremonię"...

Pomyślałem : "to może być OK" i szybko sprawdziłem w internecie kto to taki...

Wygladało  sympatycznie, więc zgłosiłem swój udział.

Poczułem energię i pojechałem wcześniej na miejsce ceremonii by pomóc w przygotowaniach.