Bezpieczne narkotyki "nie istnieją"

Specjaliści z Global Drug Survey usystematyzowali narkotyki używane rekreacyjnie od tych najbezpieczniejszych, po te, które stanowią największe zagrożenie dla zdrowia i życia, o czym życzliwie i z właściwym sobie refleksem informuje "Rzeczpospolita" ;)

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Rzeczpospolita
Komentarz [H]yperreala: 
Z litości poprawiliśmy "metaamfetaminę" na metamfetaminę.

Odsłony

994

Specjaliści z Global Drug Survey usystematyzowali narkotyki używane rekreacyjnie od tych najbezpieczniejszych, po te, które stanowią największe zagrożenie dla zdrowia i życia.

Global Drug Survey (GDS) jest niezależną firmą badawczą z siedzibą w Londynie. Zajmuje się działalnością edukacyjną, zbiera dane i tworzy raporty dotyczące zagrożeń związanych z zażywaniem narkotyków i alkoholu.

Tym razem badacze z GDS postanowili przeanalizować informacje dotyczące hospitalizacji na całym świecie w jednym roku, aby sprawdzić, które z narkotyków zażywanych rekreacyjnie stanowią największe zagrożenie dla konsumentów. W badaniu wzięło udział 115 523 osób z ponad 50 krajów.

Okazało się, że najbezpieczniejsze są „magiczne grzybki” (do przyjęcia ich przyznało się prawie 10 tys osób z czego 0,2% wymagało wycieczki do szpitala), drugie miejsce zajmuje marihuana, a LSD i kokaina zajmują trzecie miejsce ex aequo. Na drugim końcu z wysokim ryzykiem wyjazdu na oddział ratunkowy, znajdują się metamfetamina, syntetyczna marihuana i alkohol. MDMA (ecstasy) i amfetamina wylądowały w środku stawki.

Badacze chcą zwrócić uwagę na to, że żadne zażywanie narkotyków nie jest nieszkodliwe i że jest wiele innych zagrożeń związanych z narkotykami, które niekoniecznie kończą się wizytą w szpitalu. Uważają, że osoby zażywające narkotyki, pracownicy służby zdrowia i decydenci polityczni powinni być informowani o potencjalnych skutkach stosowania substancji narkotycznych i zdawać sobie sprawę z ich działania.

Autorzy badania twierdzą, że nie ma bezpiecznych narkotyków i nie zgadzają się na ich używanie, podkreślają zagrożenia wynikające z mieszania różnych preparatów, ale mają nadzieję na zwiększenie świadomości dotyczącej działania substancji psychoaktywnych i zmniejszenie liczby hospitalizacji.

Statystyka wizyt w szpitalu po zażyciu narkotyków:

Grzyby: 0,2%

Konopie indyjskie: 0,6%

LSD: 1,0%

Kokaina: 1,0%

Amfetamina: 1,1%

MDMA: 1,2%

Alkohol: 1,3%

Syntetyczna marihuana: 3,2%

Metamfetamina: 4,8%

Oceń treść:

Average: 9 (1 vote)
Zajawki z NeuroGroove
  • Marihuana

Cześć wszystkim...



W całym narazie krótkim życiu nie brałem nic innego oprócz trawki. Opisze wam moich kilka przygod ktore pamietam.



Zaczynam...



Rok: 2004

Dni: okolice jesieni


  • Bad trip
  • LSD-25

Set: stan psychiczny - stabilność psychiczna/emocjonalna raczej poniżej przeciętnej, nastrój - neutralny, myśli i oczekiwania - żadnych, kwas jak kwas, biorę fazę taką jaka jest. Setting: miejsce - mieszkanie przyjaciela, w którym czuję się na maxa komfortowo ludzie - grono najbliższych przyjaciół, z którymi przerobiłem dziesiątki kwasów i masę innych substancji eksperymentalnie.

Witam,

Na wstępie chciałbym zaznaczyć, że piszę ten badtrip raport głównie dla moich przyjaciół, bo nie podzieliłem się z z nimi jeszcze wrażeniami po tym tripie i chcę być z nimi otwarty, a w formie pisanej mogę zawrzeć o wiele więcej szczegółów niż w przypadku opowiedzenia im tego na poczekaniu.

  • Bad trip
  • Benzydamina

wieczór w dniu ostatniego meczu Polaków na euro, mieszkanie ojca dziewczyny z właścicielem w środku, położone w centrum ruchliwej dzielnicy metropolii, nastawienie dosyć pozytywne, samopoczucie również niczego sobie.

Kiedy teraz o tym myślę, nie mam pojęcia co mnie podkusiło, żeby zaproponować na tamten wieczór benzydaminę. Z jednej strony wciąż pamiętałem jak fatalnie czułem się po cipaczu ostatnim razem, z drugiej strony – po serii nieudanych eksperymentów z fenetylaminami, miałem ochotę na coś co pokaże mi coś czego na co dzień nie widać., a jeśli chodzi o benzydaminę, już pół roku temu nabrałem pewności, że ona to potrafi. Oprócz 6 paczek Tantum Rosa kupiliśmy też opakowanie Asco Ruticalu – dzięki niemu aplikacja benzy okazała się w sumie bezbolesna, ale o tym za chwilę.

  • Benzydamina

Set & Setting: kwiecień roku 2010, dość pochmurny dzień. Pozytywne nastawienie, wręcz entuzjastyczne, ogromna ciekawość przed nieznanym dotąd trip’em. Miejsce zażycia: dom, godzina 12.20. Osobą towarzyszącą i również zażywającą – dobry kumpel. Stawiane cele: doświadczyć halucynacji, spędzić ciekawie dzień.

Dawkowanie: po nieco stratnej ekstrakcji ~900mg wymieszane z deserem waniliowo-czekoladowym, to samo dla kumpla.

Wiek i doświadczenie: 17 lat, alkohol etylowy, acodin, thc.