Belgowie mogą palić trawkę

Wolna Belgia :-) Gratulacje.

Anonim

Kategorie

Źródło

Radio ZET/AFP

Odsłony

3830

Belgowie mogą palić trawkę

Rząd belgijski postanowił, że palenie i posiadanie marihuany nie będzie już nielegalne. Rzecznik premiera tłumaczy, że uznano marihuanę za narkotyk "miękki", w odróżnieniu od "twardych". W związku z tym od tej pory Belgowie mogą posiadać niewielką - określaną mianem "na potrzeby własne" - ilość ziela cannabisu.
Dzisiejsza decyzja to wstęp do wprowadzenia przez rząd belgijski "globalnej polityki" w stosunku do narkotyków. Linię tej polityki wyznacza kompromis między ugrupowaniami tworzącymi koalicję rządzącą: liberałami, socjalistami i ekologami.

Oceń treść:

0
Brak głosów

Komentarze

Sith (niezweryfikowany)

Bravo Jasiu!!!!!! <br> Czas żeby polski parlament poszedł w ślady belgów, których rząd wyraźnie przejawia oznaki racjonalnego i postępowego myślenia. KONIEC ERY ASLINGERA <br> <br> pozdrawiam <br>
LaIk (niezweryfikowany)

tyle że Polski rząd do łapówkarze i populiści...
Anonim (niezweryfikowany)

<img src="http://www.pfrr.bialystok.pl/img/teraz_polska.gif"></img>
Zajawki z NeuroGroove
  • Dimenhydrynat


O aviatorze: mężczyzna, 22 lata, 76 kg, 188 cm, blondyn, niebieskie oczy i takie tam...

Poprzednie loty: Marry Jane (znamy się od 7 lat), grzyby (1 raz), gałka muszkatołowa (1 raz)

Środek podróży: Aviomarin - 20 tabletek (wyprodukowane w Krakowie).

Warunki lotu: Ponieważ zostało mi już tylko kilka dni wakacji (wrzesień 2004), postanowiłem sobie zaszaleć i sprawdzić jak działa aviomarin w ilościach ponadprzeciętnych.


Odprawa

  • MDMA (Ecstasy)

hmmm ja jestem klijetka ktora uwielbia imprezki techniczne...no i jakby nie bylo na takich imprach drops idzie w ruch... pewnego razu udalam sie na mocno skrecona imprezke razem z moja najlepsza kumpelka ktora wlasnie wtedy namowilam na dropa...to byl jej 1 krażek w życiu...tylko miala najlepsza jazde nie mogla go polknac...bi niby jej sie zatrzymywal w przelyku..wiec G.

  • Marihuana
  • Marihuana
  • Retrospekcja

Wieczór. Wracam ze znajomymi z piwka. Przyjemna atmosfera.

Wracając ostatnio z kolegami z miasta przypadkiem spotkaliśmy znajomych. Dawno się nie widzieliśmy to pogadaliśmy i okazało się, że jeden z nich ma zioło. Kolega już dawno miał ochotę zapalić, więc zaczęli nabijać. Ja jakoś nie byłem chętny, no ale wstyd odmówić, wziąłem jednego bucha, potem jeszcze złapałem małego, ale to już sam popiół był. Posiedzieliśmy trochę, pogadaliśmy.

  • Grzyby Psylocybinowe
  • Przeżycie mistyczne

Dobrze przygotowany czas i przestrzeń, fizyczna i życiowa, pusty dom, wieczór.

Na początku szklanka soku z czarnej porzeczki z własnego koncentratu, potem lemon tek o składzie 4,9 g psilocibe cubensis i sok z całej cytryny, łyżka miodu, wszystko zalane do pełnej szklanki ciepłą wodą. 

 

21:05 picie lemon teka potrząsa mną z niesmaku

włączam pomarańczowe światło, zapalam świeczki 

21:20 czuję, że rzeczywistość traci swój sztywny fundament, obraz zaczyna się poruszać, upłynniać, cząsteczki materii zaczynają żyć