REKLAMA




Będą nowe odmiany medycznej marihuany. Kanadyjczycy wprowadzą susz o mniejszym stężeniu THC

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Spider's Web
Michał Tabaka
Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła.

Odsłony

173

Medyczna marihuana w Polsce jest dostępna za sprawą dostaw kanadyjskiej spółki Spectrum Cannabis. Ci zapowiadają wprowadzenie w drugiej połowie roku dwóch nowych odmian. Za kilka tygodni ma być gotowy wniosek o rejestrację suszu z innym niż do tej pory stężeniem THC.

Ponad rok minął od uchwalenia stosownych przepisów do faktycznego dopuszczenia do sprzedaży medycznej marihuany w Polsce. Sprowadzany z Niemiec susz dostępny był pod koniec ubiegłego roku jedynie w trzech aptekach: w Poznaniu, Koninie i Wrocławiu. W sumie w pierwszym rzucie dostępnych było 7 kg tego środka farmaceutycznego. Ale wystarczyło ok. 300 pacjentów i zaledwie kilka dni i z tych zapasów już nic nie zostało.

Za duże stężenie THC?

Według niektórych medyczna marihuana sprowadzona do polskich aptek tak szybko zniknęła z półek bo bardziej przypominała rekreacyjną wersję niż tę mającą pomóc naszemu zdrowiu. Wszystko za sprawą stężenia THC – głównej substancji psychoaktywnej zawartej w konopiach. Tej w sprowadzonym przez Kanadyjczyków suszu jest na poziomie 19 proc. Tymczasem stężenie kannabinoidu CBD – którego pozytywny wpływ na ludzki organizm udowodniono wieloma badaniami – jest mniejsze niż 1 proc.

Przedstawiciele spółki Spectrum Cannabis, należącej do kanadyjskiej grupy kapitałowej Canopy Growth Corp, uważają te zarzuty za bezpodstawne. Ich zdaniem susz z takim właśnie parametrami ma jak najszersze spektrum działania i nadaje się do leczenia bólu wszelkiego pochodzenia. Kanadyjczycy przekonują, że taki susz doskonale sprawdził się na rynku niemieckim.

Medyczna marihuana w nowej odmianie

Mimo że susz z 19 proc. THC to według Kanadyjczyków dobre rozwiązanie, to w ciągu kilku tygodni mają złożyć wniosek o rejestrację produktu o innym stężeniu: 10 proc. THC i 9 proc. CBD. W sumie Spectrum Cannabis chce, żeby pod koniec roku w polskich aptekach były dwa nowe rodzaje medycznej marihuany.

Jedna jest dla pacjentów ze stwardnieniem rozsianym, a druga dla odczuwających skutki uboczne chemio- i radioterapii – tłumaczy Tomasz Witkowski, menedżer na Polskę w Spectrum Cannabis. Już nie z Niemiec, a z Danii

Do tej pory medyczna marihuana była przez Kanadyjczyków sprowadzana do Polski z Niemiec. To za chwilę ma się zmienić. Spectrum Cannabis chce w tym celu zacząć wykorzystywać swoje plantacje w Danii i stamtąd przywozić susz do naszych aptek.

W Polsce tylko z kolorem czerwonym

Kanadyjczycy z medycznej marihuany mogą korzystać od 2001 r. W ubiegłym roku zalegalizowano też stosowanie rekreacyjne. Trudno więc się dziwić, że w sprzedaży suszu mają spore doświadczenie. To przekłada się chociażby na łatwe i zrozumiałe oznakowanie swoich produktów. Spectrum Cannabis używa w tym celu kolorów, które odpowiadają takiemu, a nie innemu stężeniu THC i CBD.

I tak: fioletowy, czerwony oraz pomarańczowy oznaczają wyższe stężenie THC. Z kolei zielony i niebieski to mieszanka, a żółty – wyższe stężenie CBD. W Polsce na razie możemy natrafić na opakowania opatrzone tylko i wyłącznie kolorem czerwonym.

Wszystko zależy od lekarza

Już teraz wiadomo, że przepisy dotyczące medycznej marihuany w Polsce muszą ulec zmianie. I nawet nie o zbyt wysokie wedle wielu stężenie THC tu chodzi. Rzecz bardziej w braku monitoringu suszu, czy zwykłej ulotki informującej nie tylko o dawkowaniu, czy chorobach, przy których może być stosowany, ale także o możliwych skutkach ubocznych.

Zostawiono to w gestii lekarzy. Dlatego to na nich spoczywa duża odpowiedzialność, do kogo trafi taki produkt i w jakim stężeniu – Michał Kidawa z Krajowego Biura ds. Przeciwdziałania Narkomanii uważa takie rozwiązanie za nie najlepsze.

Oceń treść:

Average: 9 (1 vote)
Zajawki z NeuroGroove
  • LSD-25
  • Marihuana
  • MDMA
  • MDMA (Ecstasy)
  • Tripraport

Glasgow

Błękitne pigułki szkotów nie zawiodły.  Pierwsza uderzyła standardowo po upływie godziny bez trzydziestu minut.  Euforia rozpływała się po naszych ciałach. Świat nabrał przyjemnego kontrastu, intensywniejsze kolory są atutem w pokrytej ciemnością przestrzeni klubu.  Dobrze mi.

  • Grzyby halucynogenne
  • Pierwszy raz

na tą podróż przygotowywałem się od długiego czasu, wstałem o godzinie 7.00 nic nie jadłem, umyłem się, założyłem czyste ubranie i poszedłem do piwnicy po "kapelusze wolności" , byłem bardzo pozytywnie nastawiony do tego dnia, wypoczęty, czyściutki za oknem super pogoda, mieszkanie posprzątane, czyli wszystko cud miód tylko kolega który przyszedł musiał szybko iść do domu :( grzyby już leżą na małym talerzyku, obok nich paczka laysów, kolega siedzi na fotelu i ogląda jakieś japońskie kreskówki :P wydawało mi się że tych grzybów jest bardzo mało, na początku miałem zjeść około 30 ale chuj zjadłem wszystko, bo myślałem że to mało, no to zaczynamy grzyby zjadłem na 2 podejścia zagryzając czipsami i zapijając wodą, spodziewałem się że będą niedobre ale w smaku nawet nawet tylko ziemia i trawa zgrzytająca w zębach (czytałem gdzieś że psylocybina dobrze rozpuszcza się w wodzie, więc wolałem nie ryzykować) trochę odrzucał ale gorsze rzeczy się jadło, no cóż teraz relaks i czekać na efekty :)

Już po około 15 min. wszystko wydawało się ciekawsze i obraz lekko falował było to bardzo przyjemne, z kolegą nadal oglądaliśmy japońskie kreskówki i śmialiśmy się jacy japońcy są pojebani żeby takie coś wymyślić :) 

po około 30 min. faza zaczęła się już porządnie rozkręcać, spanikowałem, kolega powiedział że niedługo musi spadać.

  • Mieszanki "ziołowe"
  • Przeżycie mistyczne

Miałem tego dnia dobry humor, pucha na mieście więc hindu z braku laku i chęci porobienia się (nie wiem co mi do głowy strzeliło)

Strzeliłem tłoka z tego gówna około godz 12-13, efekt ogólnie jak po zwykłej baczce. Na początku zwężyło mi pole widzenia i mocno spowolniło ruchy, puściłem jakąś muzę i chillowałem. Po jakimś czasie zacząłem gadać do siebie najpierw słownie, potem w myślach. Przekilnałem dużo, bo miałem problemy z chodzeniem, kiedy zasłaniałem żaluzje i zamykałem okno mówiłem sobie - nie rób tego koleś, odpuść sobie stary, uciekaj stąd, co ty robisz.

  • Dekstrometorfan
  • Pierwszy raz

Spokojne popołudnie, dobry nastrój, sam w mieszkaniu(chociaż po kilku godzinach wraca brat), chęć przeżycia czegoś nowego i ciekawego.

Witam, poniżej mój pierwszy trip-raport, proszę więc o łagodną ocenę.

Kilka ostatnich tygodni spędziłem wdrażając się spowrotem w mój ćpuńsko-politechniczny rytm życia. W tym czasie, jak i w wakacje czytałem dużo o psychodelikach i postanowiłem spróbować kolejnego 'legalnego' drugu jakim jest DXM.

Tak więc po wykładach z jakichś pierdół udaję się do apteki, kupuję paczuszkę acodinu, która okazuje się mieć 20 tabletek po 15 mg dexa. Siadam przed PlayStation i zjadam najpierw 3 tabsy żeby wykluczyć uczulenie. Popijam piwko - ulubiony Staropramen i gram w fifkę.