Badanie: u zdrowych osób marihuana nie uszkadzała nerek

Stosowanie marihuany nie wiąże się ze zmianami w funkcjonowaniu nerek ani pojawieniem się albuminy w moczu u młodych, zdrowych, dorosłych osób - dowodzą naukowcy z Uniwersytetu Kalifornijskiego w San Francisco.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Rynek Aptek/PAP

Odsłony

79

Stosowanie marihuany nie wiąże się ze zmianami w funkcjonowaniu nerek ani pojawieniem się albuminy w moczu u młodych, zdrowych, dorosłych osób - dowodzą naukowcy z Uniwersytetu Kalifornijskiego w San Francisco.

Ponieważ kwestia legalizacji marihuany staje się coraz głośniejsza i coraz więcej krajów decyduje się na ten krok, naukowcy zauważają potrzebę dogłębnego zbadania jej wpływu na różne aspekty zdrowia człowieka.

Zespół dr Julie Ishida z Uniwersytetu Kalifornijskiego skupił się na przeanalizowaniu działania marihuany na funkcjonowanie nerek. - Do tej pory przeprowadzono kilka badań na zwierzętach, które sugerowały może ona wpływać na czynność nerek, jednak brakuje danych dotyczących ludzi - wyjaśniają autorzy pracy.

Dr Ishida szukała potencjalnych powiązań pomiędzy stosowaniem marihuany a funkcjonowaniem nerek u zdrowych, młodych dorosłych. Analizie poddano kilka tysięcy uczestników przyznających się do regularnego używania marihuany. Obserwacje trwały przez 15 lat.

Na początku badania zauważono, że osoby, które deklarowały najczęstsze stosowanie marihuany, miały gorsze parametry funkcjonowania nerek. Jednak w czasie 15-letnich obserwacji okazało się, że używanie marihuany nie wiązało się ze żadnymi zmianami funkcji nerek ani z pojawieniem się albuminy w moczu, co jest oznaką uszkodzenia nerek.

- Wyniki naszego badania mogą być rzecz jasna niewystarczające, aby podejmować decyzje dotyczące legalizacji bądź delegalizacji marihuany. Analizowaliśmy jedynie przypadki młodych osób z prawidłową funkcją nerek. Aby mieć pewność co do bezpieczeństwa stosowania marihuany w kontekście zdrowia nerek, należy przeprowadzić badania także w innych populacjach, chociażby wśród osób starszych czy pacjentów z chorobami nerek - podsumowuje dr Ishida.

Oceń treść:

Average: 9 (1 vote)
Zajawki z NeuroGroove
  • Dekstrometorfan
  • Retrospekcja

Chęć przeprowadzenia badań nad możliwością ukierunkowania tripu DXM przy różnych bodźcach wzrokowo-słuchowych (student medycyny) Mieszkanie - własny pokój - zero domowników.

Witam Wszystkich!

Od razu zaznaczam ze jest to poradnik dla doświadczonych użytkowników forum.

Pierwsze moje przeżycia z dexem nie były zbytnio przyjemne, więc wpadłem na pomysł przeprowadzenia badań nad możliwością ukierunkowania tripu tak jak ktoś by sobie tego życzył.

Właśnie jestem w trakcie (3 dzień) prowadzenia badań nad możliwościami psychodelicznymi DXM, które jak zdążyłem się przekonać są ogromne.

Polecam zaopatrzyć się w dużo wody mineralnej niegazowanej.

  • Etanol (alkohol)
  • Grzyby halucynogenne

S&S - Wbrew pozorom tworzonym przez tytuł, miejscem jest jedno z polskich miast. Rok bodajże 2002, jesienny wieczór, godz. może ok 17..? Występują: Ja,Lv,A,Ls,K.. grupka dobrze znających się ludzi, o pozytywnym nastawieniu, gotowych (czy aby na pewno?)do swojej pierwszej grzybowej podróży :D

Ilość - Każdy zarzucił po 40 sztuk suszonych łysic z nóżkami, waga uczestników mniej więcej podobna, ok 60-70kg., do tego każdy po dwa, trzy, może cztery piwka.

  • LSD-25

hehehehe, przepraszam ale sam sie obśmiałem jak sobie wyobraziłem, że napiszę o o testosteronie. Jakby na to nie patrzec nie stałem sie jeszcze, pomimo wielu prób, wa(r)lczącą feministką a inne dzieci na podwórku nie wołają do mnie "sister". Takoż nasza dyzurna szansonistka (tym razem na solidnym koturnie i z zapleczem obuwniczej industrii) śpiewa o:


subst: LSD-25 (albo niewiadomo co),


dawka: jeden papież,


s&s: friday night fever,


exp: wieloletnia sporadyczna zarzyłość




  • Ayahuasca

Cięzko było mi się zabrać za pisanie tego TR ponieważ ajałaskowe doświadczenie jescze do tej pory nie zostało przezemnie ogarnione. Być może ogarnięte nie zostanie jeszcze przez długi czas. Może nie stanie się to nigdy. Z tego względu robie to pare dni po całym wydarzeniu, kiedy jeszcze nie zostało ono zatarte w mojej szwankującej pamieci.