REKLAMA




Aż 37 zatrzymanych z narkotykami po imprezie techno w Katowicach

37 osób mających przy sobie narkotyki zatrzymali policjanci podczas imprezy muzycznej Mayday w Spodku w Katowicach.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

WP Wiadomości
Arkadiusz Jastrzębski

Odsłony

1727

37 osób mających przy sobie narkotyki zatrzymali policjanci podczas imprezy muzycznej Mayday w Spodku w Katowicach. Choć takie kontrole przeprowadzane są co roku, to uczestnicy nie rezygnują z przynoszenia środków odurzających.

Zebranych na imprezie sprawdzało kilkudziesięciu katowickich policjantów i celników z psami wyspecjalizowanymi w poszukiwaniu narkotyków.

Kontrole były bardzo dokładne. Psy wyczuwały narkotyki nawet u osób, które, co prawda, tego dnia nie miały ich przy sobie, ale kiedyś nosiły je w kieszeniach swoich ubrań. Stróże prawa skontrolowali kilkaset osób.

Jak podała w podsumowaniu akcji śląska policja, zatrzymane w tym roku osoby miały przy sobie marihuanę, amfetaminę, metamfetaminę i tabletki ecstasy. Wszyscy zatrzymani trafili do policyjnego aresztu. Teraz o ich dalszym losie zdecyduje prokurator i sąd.

Oceń treść:

Average: 2.1 (9 votes)
Zajawki z NeuroGroove
  • Bad trip
  • Marihuana

Poranek po imprezie, kac

Uprzedzam, to wszystko będzie brzmiało niedorzecznie, nierealnie, jak ćpuńskie gadanie, jak science fiction, ale przysięgam, że opowiadam z największymi szczegółami i nie zmyśliłem tego. 
Byłem strasznie zmęczony z samego rana, zakwasy po burzliwej nocy, kac i do tego spaliłem sobie nieco zioła, żeby nie żyć samym kacem. Normalny poranek po imprezie. W pewnym momencie poczułem, że coś się dzieje nie tak. Zacząłem czuć niepokój i autentyczny lęk bez żadnego powodu. 

  • MDMA (Ecstasy)
  • Pierwszy raz

 

I. WSTĘP

  • LSD-25
  • Przeżycie mistyczne

Mieszkanie, pokój, noc. Cel - doświadczenie szamańskie. Nastawienie - konkretne poszukiwanie Zrozumienia.

Dobra, na początek kilka słów wstępu. Kontekst ma znaczenie, więc postaram się krótko i treściwie opowiedzieć o tym co najważniejsze. Od jakiegoś czasu docierają do mnie sygnały, że jestem kimś, kto w plemiennej tradycji byłby szamanem, lub w przypadku naszych Przodków - Wołchwem. Długo by opowiadać o tym jak to wszystko wyglądało i jakie doświadczenia się z tym wiążą i wiązały, ale generalnie nadal mam jeszcze jakieś opory w zaakceptowaniu tego faktu. Zawsze byłem "inny", dziwny. Ludzie zawsze przychodzili do mnie po porady, od wczesnych lat życia. Zawsze widziałem i czułem więcej.

  • Marihuana


Substancja:LSD-25 pod postacią małego kartonika z nadrukiem

(kot z Alicji w krainę czarów).

Jestem mężczyzną, wiek: 21 lat, waga: 81kg.

Doświadczenie: konopie: prawie codziennie od 5 lat, DXM -

kilkanaście razy, grzybki: kilka razy, meskalina - kilka razy

(w bardzo małych dawkach), amfetamina: kilka razy, LSD - 1 raz

zjadłem 0,5 kartonika, ale wypiłem do tego 6 piw, więc moje

doświadczenie z kwasem zostało zatarte przez katatoniczne

zejście alkoholowe:(.