Arkansas. Opłacając rachunek za wodę dorzucił coś ekstra: 7 gramów metamfetaminy

Takie dobre serce ;)

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

katv.com

Odsłony

439

GREENE COUNTY, Arkansas. Mieszkaniec stanu trafił do aresztu w Green County po tym, jak wraz z opłatą za wodę wysłał w kopercie metamfetaminę.

Szeryf departamentu, do którego trafiła sprawa, poinformował, że James Hoey dołączył do przesyłanej kwoty 7.1 grama mety.

Pracownicy Western Greene County Water Department odkryli metamfetaminę w poniedziałek, po otwarciu koperty, którą znaleźli w swojej skrzynce pocztowej, i poinformowali o tym fakcie władze.

Policja udała się do domu Hoeya, przeszukała jego mieszkanie i znalazła w nim kolejne 38 gramów metamfetaminy, 96 gramów marihuany, wagi oraz różne akcesoria do użytkowania narkotyków.

James Hoey został zatrzymany za posiadanie krystalicznej metamfetaminy z zamiarem jej sprzedaży oraz w związku z innymi zarzutami narkotykowymi.

Oceń treść:

Average: 8 (3 votes)

Komentarze

Metro (niezweryfikowany)

Boże chroń nas i prowadź, strzeż przed kryształem! Cora więcej takich przypadków pokręconych, związanych z metamfetaminą.
Zajawki z NeuroGroove
  • Szałwia Wieszcza

Autor: electrofreak

Set & settings: własny pokój, sam w domu, paliłem przez okno

Dokładne dawkowanie: SD ekstrakt x10, ile nie wiem dokładnie - więcej w TR

Wiek: 21

Doświadczenie: salvia po raz pierwszy, tzn. paliłem susz brak efektów, wcześniej MJ, pixy, benzydamina, GBL, LSD, najróżniejsze stymulanty, różne mixy, sporo w szpitalu na różnych opiatach, coś tam jeszcze było, generalnie różnorodne, ale bez szału

  • Szałwia Wieszcza

materiał: extrakt 12x

technika: fajka szkalana z cybuchem + sitko(!!) + palnik

ilość: na oko, na podstawie obserwacji z poprzednich experymentów



Trip przyszedł w kilka sekund po wciągnięciu całej zawartości cybucha jednym machem. Jego wejście było jak pociąg expresowy, który z zawrotną szybkością przeniósł mnie na drugą stronę rzeczywistości.

  • Pozytywne przeżycie
  • Pridinol
  • Zolpidem

Chęć przeżycia czegoś przyjemnego, spokój w domu, pozytywne nastawienie po przyjemnym dniu, kolega jako towarzysz przez część tripu, w głowie lekki burdel i niepokój spowodowany przez ogólną sytuację życiową.

Dzień mijał miło. Było bardzo słonecznie i przyjemnie, z nieba lało się ciepło. Z przyjemnością odbyłem dłuższą przejażdżkę rowerową z moim przyjacielem, nazwijmy go Hank. Po drodze zajechaliśmy na stary wiadukt kolejowy i ogarnęliśmy okolicę wzrokiem. Na zachodzie widać było chylące się ku dołu słońce, na wschodzie tymczasem pojawił się księżyc tuż po pierwszej kwadrze. Tory kolejowe jak zwykle wprowadzały mnie w stan melancholii i uspokojenia toteż przysiedliśmy sobie z Hankiem na chwilę by podsumować ten dzień. Było przyjemnie wypić jeszcze po dwa piwa by się dodatkowo zrelaksować.

randomness