Aktywista zatrzymany za 0.00g konopi [WIDEO]

Polski aktywista został zatrzymany za 0.00g konopi. Dlaczego trafił na komendę w kajdankach? Tego dowiesz się z artykułu

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

WEEDWEEK.PL | Mikołaj Rusin

Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła - pozdrawiamy serdecznie! Wszystkich czytelników materiałów udostępnianych na naszym portalu serdecznie i każdorazowo zachęcamy do wyciągnięcia w ich kwestii własnych wniosków i samodzielnej oceny wiarygodności przytaczanych faktów oraz sensowności zawartych argumentów.

Odsłony

160

Polski aktywista został zatrzymany za 0.00g konopi. Dlaczego trafił na komendę w kajdankach? Tego dowiesz się z artykułu.

Warszawska policja zatrzymała Mateusza Zbojne – aktywistę, założyciela fundacji Otwieramy Oczy za 0.00g konopi. Jak do tego doszło?

Aktywista zatrzymany za resztki konopi

Na youtubowym kanale Otwieramy Oczy wczoraj pojawił się najnowszy film. W tym materiale Mateusz Zbojna – aktywista, współorganizator zeszłorocznego Marszu Wyzwolenia Konopi opowiedział o tym jak został zatrzymany za 0.00g konopi.

Cała akcja miała miejsce w Warszawie. Mateusz przechodził przez tory w niedozwolonym miejscu (NIE ŁADNIE!) i zupełnym przypadkiem trafił na patrol policji. W związku z tym, że za powyższe wykroczenie należy się mandat funkcjonariusze go zatrzymali. Jednak od razu postanowili go również przeszukać.

Powiedzieli, że będziemy przeprowadzali kontrolę osobistą. Przeszukamy pana. Mówię: Za co, czemu? Przejście przez tory równa się przeszukanie? Robię coś złego? Zachowuje się podejrzanie? Jakieś podstawy w ogóle macie?

– Mateusz Zbojna w swoim najnowszym filmie

Jednak policjanci pozostali nieugięci i przystąpili do swoich czynności. W kieszeni założyciela Otwieramy Oczy znaleźli starą lufkę i kilkadziesiąt zielonych okruszków wymieszanych ze śmieciami z kieszeni. Później okazało się to, że są to resztki liści konopi włóknistej. Jednak z taką ilością warszawscy policjanci postanowili zawinąć aktywistę na komendę.

Materiał zabezpieczony przez warszawską policję. Waga określiła tą ilość jako 0.00g

Wizyta na komendzie

Co ciekawe założyciel Otwieramy Oczy trafił na posterunek w kajdankach. Pomimo tego, że od razu tłumaczył policjantom, że jest pacjentem, przyjmuje medyczną marihuanę, i dodatkowo pokazał im wszystkie potrzebne dokumenty.

Oczywiście tak jak się można było spodziewać w zabezpieczonym materiale testy policyjne nie wykazały żadnych narkotyków. Jednak na komendzie padły bardzo ciekawe słowa, które pokazują jaką wiedzą na temat marihuany dysponują polscy policjanci.

Oficer dyżurny powiedział, że tam nic nie wyszło. Ja mówię: Co tam miało wyjść, jak to były jakieś liście pokruszone, stare. Tam nic by nie wyszło. On mówi wtedy: Nie, bo to była pewnie medyczna marihuana i ona na testach nie wychodzi

– Mateusz Zbojna w swoim najnowszym filmie

Dla przypomnienia – medyczna marihuana zawiera takie same kannabinoidy jak zioło kupowane na ulicy. Jakiekolwiek testy wykrywające obecność THC zawsze pokażą w niej to, że jest „narkotykiem”. Rzeczą, która odróżnia konopie medyczne od tych rekreacyjnych jest wszystko co związane z uprawą. Konopie medyczne muszą być uprawiane według norm wyznaczonych przez odpowiednie dla danego kraju organy. Poza tym każdy susz będzie do siebie w jakimś stopniu podobny: z wyglądu, charakterystycznego zapachu, a zwłaszcza w testach narkotykowych, które stosują policjanci.

Ta sytuacja kolejny raz pokazała niekompetencje i kompletną dezinformacje, którą już od lat obserwujemy wśród funkcjonariuszy polskiej policji. Policjanci po prostu nie wiedzą co to medyczna marihuana. Tutaj nasuwa się pytanie – dlaczego nie przejdą odpowiednich szkoleń? Wystarczyłoby poświęcić na to godzinę i już wiedzieliby jak podchodzić do takich spraw.

Oceń treść:

Average: 7 (1 vote)
Zajawki z NeuroGroove
  • Heimia salicifolia

...tak oto śpiewał w refrenie wykonawca krajowy bodajże w latach 80 XX wieku. Ale chyba tylko na zasadzie prekognicji ogólnej przeczuwać mógł ,że tak trafnie opisze mój stan czyli :


subst: sun opener (heima s.)


ilość: ok. ponad gram (tłusty gibon)-uwaga! przy kręceniu trudności bo materiał włóknisty


doświadczenie: mnich/złodziej poziomu piątego ;),


s&s:niewiara (czyni cuda).




  • Grzyby halucynogenne
  • Tripraport

Ostatnie grzybienie w tym sezonie, mieszkanie kolegów, 2 osoby "trzeźwe" (względnie:] ) 7 grzybiarzy z różnym doświadczeniem.

Będę mówił o doświadczeniu które spotkało mnie i mojego towarzysza i jego dziewczynę, powiedzmy Kojota i Bekszę i jedzącego po raz 2 łysice Rombajrła ( myślę że będzie z niego dobry psychonauta do swojego kuzyna Ś potrafi czerpać z tripa). Reszta psychonautów chyba nie doświadczyła tego co my, nie zintegrowali się zbytnio z nami (tak przynajmniej mi się wydaje) ciężko jest mi zachować chronologię zdarzeń ale postaram się jak mogę.

18:30 T+00 popijam wodą około 50 większych suszonych łysiczek wcześniej pociętych na wiórki.

T+10 min dołącza do mnie K, zjada 105 sztuk

  • Grzyby halucynogenne
  • Marihuana
  • Pierwszy raz

Doskonałe nastawienie - zero zmartwień, totalnie czysty umysł napędzany pozytywami wokół mnie.

Zacznę od krótkiego wprowadzenia, które powinno Ci nieco przybliżyć sytuację. Od 3 dni doskonale bawiłem się w Amsterdamie całe dnie sprawdzając pokaźne ilości różnych gatunków marihuany. Nastał czas sięgnięcia po grzyby, w celu przekonania się jak wpłynie na mnie psylocybina. Niejednemu doświadczonemu psychonaucie zapewne wyda się to zabawne, bo „co mogą człowiekowi zrobić łysiczki”, ale byłem bardzo podekscytowany faktem, że przetestuję nareszcie grzyby – przed wyjazdem czytałem masę trip raportów, artykułów i publikacji na temat psylocybiny.

  • Szałwia Wieszcza


Swoja przygodę z salvią rozpocząłem od małej ilości suszu, z tej rzadkiej meksykańskiej roślinki. Ogólnie wrażenia były dość słabe na pewno nie takie jakich się spodziewałem, (ale możliwe że było to spowodowane jeszcze nie wyrobieniem receptorów). Raczej stan przypominał lekkie upalenie mj. Tyle, że bardzo krótkie. Odczuwałem, że coś się dzieje i na pewno nie był to efekt placebo. Kiedy się położyłem czułem jakbym się bardzo zapadł w kanapę. Poza tym nic. Kilka razy jeszcze zapaliłem suszu, ale nic ponad opisane wrażenia.