Cześć. To będzie pierwszy i prawdopodobnie ostatni (:D) raport w moim życiu. Nie chodzi o to, że wbrew temu co mówiłem wczoraj nie zamierzam więcej ćpać, ale dlatego, że chyba nigdy więcej nie przeżyje czegoś tak głębokiego i realnego jak to.
Funkcjonariusze Mazowieckiego Urzędu Celno-Skarbowego przejęli przesyłkę ze Stanów Zjednoczonych, w której znajdowało się 91 kilogramów marihuany. Czarnorynkowa wartość przejętych narkotyków to ponad 4,3 miliona złotych. W wyniku akcji zatrzymano trzy osoby związane z przemytem.
Funkcjonariusze Mazowieckiego Urzędu Celno-Skarbowego przejęli przesyłkę ze Stanów Zjednoczonych, w której znajdowało się 91 kilogramów marihuany. Czarnorynkowa wartość przejętych narkotyków to ponad 4,3 miliona złotych. W wyniku akcji zatrzymano trzy osoby związane z przemytem.
Grupa przestępcza działała na terenie województw mazowieckiego i dolnośląskiego. Zatrzymani są obcokrajowcami. W trakcie przeszukań ich mieszkań funkcjonariusze zabezpieczyli dowody świadczące o prowadzonej działalności przemytniczej.
Jak informuje Mazowiecki Urząd Celny, grupa zajmująca się przemytem miała charakter międzynarodowy. Przestępcy sprowadzali do Polski znaczne ilości środków odurzających, które następnie trafiały na krajowy rynek.
Zatrzymani usłyszeli zarzuty dotyczące przywozu znacznych ilości środków odurzających. Wobec dwóch podejrzanych zastosowano tymczasowe środki zapobiegawcze, natomiast trzeci podejrzany trafił do aresztu tymczasowego. Grozi im od 3 do nawet 20 lat więzienia.
Śledztwo w sprawie prowadzi Prokuratura Rejonowa w Pruszkowie, a służby nie wykluczają kolejnych zatrzymań.
W raporcie, edytor mi się krzaczy.
Cześć. To będzie pierwszy i prawdopodobnie ostatni (:D) raport w moim życiu. Nie chodzi o to, że wbrew temu co mówiłem wczoraj nie zamierzam więcej ćpać, ale dlatego, że chyba nigdy więcej nie przeżyje czegoś tak głębokiego i realnego jak to.
Otoczenie starych, dobrych znajomych; domek na Kaszubach.
Psychodeliki wkradły się do mojego życia zupełnie niespodziewanie. Pamiętam siebie sprzed trzech lat i muszę przyznać, że kiedyś nie do uwierzenia było dla mnie zażywanie tak mocnych substancji. Los miał najwidoczniej w stosunku do mnie nieco inne plany. Stało się, ciekawość i fascynacja ostatecznie wygrała z silną wolą. Dnia 18 października postanowiłem zjeść te owiane mistyczną tajemnicą, niepozorne grzybki. Duża ilość jak na pierwszy raz wynika z tego, iż dzień wcześniej zarzuciliśmy z kolegą po półtora blottera miksu 25B/25C-NBOMe.
Pierwszego krazka zjadlem wlasnie wczoraj na TRESORZe 31... ale od poczatku....
Jest godzina 20:00, mnie juz kreci w dupie co mam robic, niewiem co ze soba zrobic, wiec biore kase i muwie matce ze juz ide na ta impreze i poszedlem sobie do kumpla z ktorym szedlem na impre i ktory mi zalatwial krazki, jestem u niego w chacie gadamy itd itd. no i decydujemy wyruszyc po 3 kumpla bierzemy go ze soba i na impreze, oni kupili cwiartke wodki wypili i doszlismy... jest godzina 21:30
za 30 min otwieraja eskulap... czekamy i widzimy znajomych.