65% Amerykanów popiera legalizację marihuany na poziomie federalnym

Analiza sondażu Emerson College Polling (sierpień 2025).

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Wolne Konopie | Jakub Gajewski

Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła - pozdrawiamy serdecznie! Wszystkich czytelników materiałów udostępnianych na naszym portalu serdecznie i każdorazowo zachęcamy do wyciągnięcia w ich kwestii własnych wniosków i samodzielnej oceny wiarygodności przytaczanych faktów oraz sensowności zawartych argumentów.

Odsłony

26

Analiza sondażu Emerson College Polling (sierpień 2025)

Według najnowszego ogólnokrajowego sondażu przeprowadzonego przez Emerson College Polling, prawie dwie trzecie wyborców w USA (65%) uważa, że legalizacja marihuany na szczeblu federalnym to dobry pomysł. Oznacza to wzrost poparcia o 5 punktów procentowych w porównaniu z rokiem 2024, kiedy pytanie to zadano ostatnio. Wyniki potwierdzają długofalowy trend rosnącej akceptacji społecznej dla regulacji konopi w Stanach Zjednoczonych.

Kto najbardziej popiera legalizację?

Poparcie dla legalizacji różni się w zależności od wieku:

  • 40–49 lat – aż 74% badanych opowiada się za legalizacją,
  • poniżej 30 lat – 71% respondentów popiera zmiany w prawie,
  • wszystkie grupy wiekowe – z wyjątkiem osób powyżej 70. roku życia – popierają legalizację w większości.

To ważny sygnał polityczny: najbardziej aktywni wyborcy – osoby w średnim wieku – są dziś jeszcze bardziej przychylni legalizacji niż młodzież.

Polityczne konsekwencje

Wyniki badania wpisują się w szerszy obraz społecznych oczekiwań. Inne ogólnokrajowe sondaże (Gallup, Pew Research) pokazują podobny trend – ok. 70% Amerykanów jest za legalizacją marihuany.

Elektorat jest wyraźnie gotowy na legalizację marihuany dla dorosłych. To nie tylko dobra polityka, ale także dobre praktyki polityczne. Politycy stanowi i federalni, którzy nadal ignorują opinie swoich wyborców, robią to na własne ryzyko polityczne.

Wnioski

  • Legalizacja marihuany w USA ma dziś większe poparcie niż kiedykolwiek wcześniej.
  • Społeczeństwo – niezależnie od barw politycznych – jest gotowe na zmianę.
  • Coraz większa presja spoczywa teraz na politykach, aby dostosowali prawo do oczekiwań obywateli.

Oceń treść:

Brak głosów
Zajawki z NeuroGroove
  • LSD-25

To było siedem lat temu, dokładnie 1 sierpnia 1996. Takich dat nigdy się nie zapomina, takie dni pamięta się do końca dni na tym świecie, przynajmniej ja:)


Był słoneczny dzień, olimpiada w Atlancie i Hoffman do podjęcia z BABĄ NA ROWERZE - taki obrazek jak wiecie:) Było dwóch kumpli i trochę żetonów już na koncie. Jednak BABA NA ROWERZE z 1 sierpnia 1996 była najbardziej wyjątkową z bab! Przywieziona prosto z Amsterku aż kleiła się w łapach. Była świeżutka a jej oleistość napawała nadzieją niezłej jazdy...

  • Marihuana
  • Mefedron
  • Pierwszy raz

Warszawa. Sobota. Klub. Impreza. Gwiazda z zagrani... chuj z nią. Mefedron. 

21:45 - zamawiam Ubera pod hotel, czekamy, lekka pizgawa, ale humory dopisują, czekaliśmy dość długo na ten wieczór

22:05 - zbliżamy się w okolice klubu, wysiadamy jakieś 200m od niego. W trakcie drogi wyciągam blanta. Żwawym krokiem kierujemy sie w strone miejsca docelowego. Kurwa. Za szybko. Kolonia stop. "Możemy na chwile usiąść?". Dokończyłem co miałem, przepaliłem mentolowym papierosem, lecimy. Dosłownie. Przynajmniej ja.

  • Etanol (alkohol)
  • Grzyby halucynogenne
  • Marihuana
  • Pozytywne przeżycie

Mieszkanie znajomej kumpla, później trip do lasu nad staw i powrót do tego samego mieszkania, na końcu moje własne mieszkanie. Nastawienie jak najbardziej pozytywne, dobra ekipa, otwartość na ludzi, chęć przeżycia nowych doznań.

... czyli o tym jak poznałem gładki wszechświat muzyki latając na świetlnych wielorybach :D

Na początku trzeba dodać, iż tak na prawdę to przeżycie było moim pierwszym doświadczeniem z grzybkami. Za pierwszym razem mój mózg chyba nie był na to przygotowany, a dawka wynosiła około 20 suszonych łysiczek, przez co efektów nie było praktycznie wcale. Od tego czasu miałem styczność z paroma psychodelikami, które zadziałały, jednak żaden z nich nie dał tego co opisywany teraz trip...

Ale przejdźmy do rzeczy :)

  • Heimia salicifolia


zrobiłem sobie dwa długie jointy z Heimii Salicifolii i po 22 ruszyłem na

miasto. odpaliłem pierwszego, dym *STRASZNIE* gryzący (a może to wina

bletek - czarne OCB akurat...blehh), w każdym razie moje płuca po połowie

miały już dość. joint palił się wolno, a ja powoli przestawałem czuć nogi.

wszedłem do lasu gdzie odpaliłem drugiego jointa. zaczęło się robić trochę

dziwnie - swiatła oddalonych latarni i cienie poruszających się we wietrze