REKLAMA




5,5 roku więzienia za próbę przemytu opium

Na 5,5 roku więzienia oraz 3 tys. zł grzywny za przywóz ponad 16 kg opium skazał Irańczyka Alireza K. Sąd Okręgowy w Lublinie - podał dzisiaj jego rzecznik Jarosław Matras.

Anonim

Kategorie

Źródło

interia.pl/PAP

Odsłony

2831
Mieszkający w Teheranie Alirez K. w sierpniu minionego roku wjechał tirem z Białorusi na teren terminalu odpraw celnych w Koroszczynie koło Terespola. Do odprawy zgłosił 19 ton rodzynek. Celnicy w skrytce pod ciężarówką znaleźli 16,2 kg opium.

W czasie kontroli celnej pojazdu teherańczyk zbiegł na Białoruś, gdzie został zatrzymany i przekazany stronie polskiej. Wykryto przy nim 50 g opium.

W trakcie postępowania wyjaśnił, że narkotyki ukrył w samochodzie właściciel zatrudniającej go firmy z Teheranu. Opium miał przewieźć do Niemiec. Za to otrzymał od pracodawcy owe 50 g narkotyku. Wyjaśnił też, że uciekł za granicę, by uniknąć odpowiedzialności karnej.

Wydany przez Sąd Okręgowy w Lublinie wyrok nie jest prawomocny.

Oceń treść:

0
Brak głosów

Komentarze

NiRwAnA RuLeZzZ (niezweryfikowany)
NA STOS Z NIM!! <br>smierc przywozi qFa jePiana mAc!! <br> <br>a tak powaznie to bym se zpalil takiego gowna!!
Tomoraminium (niezweryfikowany)
NA STOS Z NIM!! <br>smierc przywozi qFa jePiana mAc!! <br> <br>a tak powaznie to bym se zpalil takiego gowna!!
tomoraminium ra... (niezweryfikowany)
NA STOS Z NIM!! <br>smierc przywozi qFa jePiana mAc!! <br> <br>a tak powaznie to bym se zpalil takiego gowna!!
To nie ja to ona! (niezweryfikowany)
NA STOS Z NIM!! <br>smierc przywozi qFa jePiana mAc!! <br> <br>a tak powaznie to bym se zpalil takiego gowna!!
Zajawki z NeuroGroove
  • Dekstrometorfan

Jakiś czas temu zdarzyła się okazja wypróbowania Acodinu, bo jechałem

do kumpla na działkę. Na peronie łyknąłem 20 tabletek. Po pewnym

czasie pojawiło się dziwne uczucie w nogach, ale myśle, że był to

raczej efekt placebo. Później doszło ledwo zauważalne swędzenie.

Zacząłem naprawdę coś czuć, gdy zasuwaliśmy ostro pod górę do chatki.

Minęła wtedy ok. 1 godzina od zażycia - czułem lekkie szumienie i

delikatny zawrót głowy.


Dopiero po upływie kolejnych 40 minut efekty zaczęły się nasilać i

  • LSD-25
  • Marihuana
  • Tripraport

Podekscytowanie nadchodzącym tripem planowanym już od dłuższego czasu i mającym odbyć się podczas pobytu w Norwegii; nadzieja na kanapowy, introspektywny trip która niestety zostaje dość brutalnie rozwiana.

Wyprawa na dworzec w Oslo od początku jawi się w moim umyśle jako coś abstrakcyjnego. Z pewnym niepokojem wyczekuję momentu, w którym poznam K – naszego kwasowego towarzysza. Dość dotkliwie odczuwam to, że jestem w całkowicie nieznanym miejscu, otoczona masą ludzi spieszącą się nie wiadomo dokąd i po co, podświadomie wyłapuję niezrozumiałe strzępki norweskich rozmów. Czekam na K razem z P, jednocześnie przecierając oczy i usiłując wyplenić z nich resztki zaspania będące skutkiem zerwania się z łóżka o nieludzkiej wręcz godzinie.

  • 5F-PB-22
  • Uzależnienie

Nie pamiętam nawet swojego pierwszego razu z tą substancją. Naprawdę. Zaczęło się od tego, że popalałam od czasu do czasu w lufce. W pewnym momencie miałam całe poparzone usta, bo jedna, dwie, czy pięć lufek nie wystarczało żeby się upalić. Przerzuciłam się na bongo. Dym był przyjemniejszy. Wmawiałam sobie, że palę tylko dlatego, że lubię jego wygląd. Jestem osobą widzącą piękno w totalnie małych rzeczach. Głównie to pomagają dostrzec mi narkotyki. Nigdy wcześniej nie sądziłam, że będę w stanie zachwycać się niesamowicie prostymi rzeczami, które ludzie mijają obojętnie.