50-latek tłumaczył się, że narkotyki, które miał przy sobie znalazł przed sklepem

Sądeccy policjanci zatrzymali 50-letniego mieszkańca powiatu nowosądeckiego, który miał przy sobie blisko 44 gramy kryształków MDPV. Za posiadanie substancji psychotropowej mężczyźnie grozi teraz do 3 lat więzienia.

Sądeccy policjanci zatrzymali 50-letniego mieszkańca powiatu nowosądeckiego, który miał przy sobie blisko 44 gramy kryształków MDPV. Za posiadanie substancji psychotropowej mężczyźnie grozi teraz do 3 lat więzienia.

4 kwietnia br. po godzinie 20, w centrum Nowego Sącza policjanci zatrzymali do kontroli drogowej samochód osobowy marki Opel. Podczas wykonywania czynności służbowych policjanci zauważyli, że 50-letni kierowca pojazdu nerwowo się zachowuje, dlatego postanowili sprawdzić, czy nie posiada przy sobie substancji zabronionych. Intuicja ich nie zawiodła, ponieważ w ubraniu mężczyzny znaleźli worek foliowy z zawartością kryształowych grudek przypominających popularny psychotrop. Mężczyzna tłumaczył się policjantom, że to nie jego własność, a worek znalazł przed jednym ze sklepów. 50-latek został zatrzymany przez funkcjonariuszy i przewieziony do sądeckiej komendy. Po przebadaniu zabezpieczonej substancji narkotesterem potwierdziło się, że są to kryształy MDPV o wadze blisko 44 gramów. Po nocy spędzonej w policyjnej celi mężczyzna usłyszał zarzut posiadania substancji psychotropowej, a za popełnione przestępstwo grozi mu kara do 3 lat pozbawienia wolności.

Oceń treść:

Brak głosów
Zajawki z NeuroGroove
  • Bieluń dziędzierzawa
  • Problemy zdrowotne

Zwykły dzień

[Info: notatki pochodzą z wątku Bieluń dziędzierzawa]

Autorką poniższego jest użytkowniczka matematyka:

Dalszy mój kolega chciał zjeść bieluń. Mówił mi: e, matematyka, chodź, zjedz bieluń ze mną, wiem gdzie rośnie. Odpowiedziałam mu: czyś ty się z chujem na łby pozamieniał? I odeszłam. A on zebrał bieluń. I zjadł.

  • Amfetamina

Przedwczoraj wieczorem mialem okazje po raz pierwszy skosztowac proszku,

poszedlem do kumpla, ktory mial sie uczyc, najpierw zajebalismy sie lajtowo

zielskiem, a pozniej przez caly wieczor palilem i pilem browary. Kiedy bylem

juz maksymalnie zakrecony walnelismy sobie z kumplem do dwie niewielkie

krechy bialego. W nos za bardzo nie pieklo, dopiero pozniej, no i to

nieprzyjemne uczucie w gardle. Najpierw zrobilo mi sie bardzo zimno, oczy

otworzyly sie jakby szerzej, a pozniej zlapalem zajebisty humorek, ale nie

  • Marihuana
  • MDMA
  • Pierwszy raz
  • Tytoń

na początku trochę wątpliwości, ale towarzystwo, klimat, muzyka zrobiły swoje.

Wszystko działo się na domówce sylwestrowej organizowanej w domu, w którym kiedyś mieszkałam a teraz jest przerobiony na gabinet mamy. Byłam trochę spięta, bo to pierwsza taka impreza organizowana w tym domu, na około mnóstwo wścibskich sąsiadów (piszę to bo w dalszej opowieści się do tego odniosę). Po spaleniu paru blantów i bong (bongów?) mój chłopak podchodzi do mnie i pyta się czy nie chciałabym spróbować MDMA. Sporo czytam na temat narkotyków, więc temat nie był mi obcy, wiedziałam jak mniej więcej to działa, ale nigdy nie próbowałam.

  • Bad trip
  • Kannabinoidy
  • Marihuana

Niekorzystne

Siemano. Mam dla was kolejną porcję pamiętniko-podobnych wynurzeń amatora psychonauty ^^

Będą tu opisane dwie przygody- jedna była jedwabnym spacerkiem ku przyjemności, druga bezwzględną, jakże prostą konfrontacją z cieniem i złem. Piękny przykład dwulicowego działania psychiki =)

TRIP PIERWSZY (Jasny i milutki)

Zioło miałem ładne i pachnące, myślałem iż to czyścioch. A, jak dowiemy się potem, okazuje się, że to raczej natural maczany w laboratoryjnym THC.