5 kg amfetaminy znaleziono w torbie mężczyzny z Lublina

Policjanci z lubelskiego Centralnego Biura Śledczego zatrzymali mężczyznę, który miał 5 kilogramów amfetaminy wartej ćwierć miliona złotych.

Alicja

Kategorie

Źródło

wp.pl/IAR

Odsłony

1834
Policjanci z lubelskiego Centralnego Biura Śledczego zatrzymali mężczyznę, który miał 5 kilogramów amfetaminy wartej ćwierć miliona złotych. Zatrzymano go w jednym z lubelskich hoteli. Gdy w piątek do pokoju hotelowego weszli policjanci, 21-letni mieszkaniec Lublina, Jacek W. pakował narkotyki do torby podróżnej. Amfetamina gotowa do dalszej dystrybucji była zapakowana w pojemniki. Jak ustalono, w najbliższym czasie narkotyki miały trafić na Zachód Europy. Na co dzień Jacek W. uczęszczał do studium zawodowego i uczył się logistyki. Dotychczas nie był karany i zatrzymywany przez policję. Jeszcze w sobotę trafi przed oblicze prokuratora. Za obrót znacznymi ilościami narkotyków grozi mu kara pozbawienia wolności do lat 10. Policjanci zapowiadają kolejne zatrzymania w tej sprawie.

Oceń treść:

Brak głosów

Komentarze

kwociszon (niezweryfikowany)
Uczył sie logistyki. To coś znaczy ;]
Anonim (niezweryfikowany)
Prawdziwy logistyk :]
Zajawki z NeuroGroove
  • Bad trip
  • Marihuana
  • Marihuana

Witam, jestem tu nowa i chciałam podzielić się z wami swoją historią. Jestem młoda, niedoświadczona etc.. nieświadomie, ale jednak, miałam derealizację kilka ładnych lat. Pierwszy raz spotkało mnie to bodajże w 1 klasie gimnazjum, ale to zignorowałam. Później co jakiś czas miewałam owo odczucie, zaczęłam się martwić, latałam po kardiologach, neurologach i nic... Nikt nie wiedział co to, ja również. Dawałam sobie z tym radę, paliłam rzadko, lecz regularnie po 3-4 buszki ze skręta, było fajnie, miło, aż do czasu...

  • Marihuana

No wiec tak. Chcialbym sie z wami podzielic moimi kilkoma Tripami na MJ. Nie

chce mi sie tego juz dusic w sobie. Ludzie z mojego otoczenia (oprocz kilku

osob, ktory mieli tez bad tripy) kompletnie nie wiedza co to jest prawdziwy

bad trip. Dla nich jest to zmula, jakas chujowa rozkmina itd. Wkurwia mnie

takie podejscie. Do rzeczy....

  • Grzyby halucynogenne
  • Pierwszy raz

Otoczenie starych, dobrych znajomych; domek na Kaszubach.

Psychodeliki wkradły się do mojego życia zupełnie niespodziewanie. Pamiętam siebie sprzed trzech lat i muszę przyznać, że kiedyś nie do uwierzenia było dla mnie zażywanie tak mocnych substancji. Los miał najwidoczniej w stosunku do mnie nieco inne plany. Stało się, ciekawość i fascynacja ostatecznie wygrała z silną wolą. Dnia 18 października postanowiłem zjeść te owiane mistyczną tajemnicą, niepozorne grzybki. Duża ilość jak na pierwszy raz wynika z tego, iż dzień wcześniej zarzuciliśmy z kolegą po półtora blottera miksu 25B/25C-NBOMe.

a

  • 25I-NBOMe

randomness