5 faktów na temat prowadzenia pojazdów pod wpływem marihuany

Jaki wpływ ma faktycznie marihuana na Twoją zdolność prowadzenia pojazdów?

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Leaf Science

Odsłony

1900

W dobie postępującej legalizacji marihuany w kolejnych stanach nadszedł czas, aby bacznie przyjrzeć się kwestii prowadzenia pojazdów pod jej wpływem.

W niektórych stanach posiadanie niewielkich ilości marihuany zostało zdekryminalizowane. Inne przyjęły regulacje, pozwalające na ograniczone stosowanie marihuany medycznej. Stany takie jak Kolorado czy Waszyngton poszły jeszcze dalej.

W jaki zatem sposób funkcjonują te regulacje, gdy prowadzisz pod wpływem marihuany? I jaki wpływ ma faktycznie marihuana na Twoją zdolność prowadzenia pojazdów?

1. Marihuana spowalnia czas reakcji i zdolność do podejmowania decyzji.

Marihuana wpływa na część mózgu, która kontroluje motorykę ciała, równowagę i koordynację. THC znane jest także z upośledzania zdolności osądu i pamięci.

Badania pokazują, że podczas jazdy pod wpływem marihuany obniżony jest poziom uwagi, pogorsza się percepcja czasu i prędkości. Co więcej, ograniczona jest także zdolność do czerpania z doświadczeń z przeszłości.

Z drugiej strony, badania wskazują, że THC w większym stopniu wpływa negatywnie na okazjonalnych użytkowników niż osoby, które palą regularnie. Eksperci uważają, może być to spowodowane rozwijającą się u nich tolerancją.

2. Im większy haj, tym ryzykowniejsza jazda

Badania pokazują, że kierowcy, którzy palą tylko niewielkie ilości zioła, mogą odczuwać jego skutki i ocenić swoje zdolności jako obniżone nawet wtedy, gdy takie w istocie nie są.

Badania wskazują, że osoby z niewielką ilością THC we krwi mają tendencję do bezpieczniejszej i ostrożniejszej jazdy. W symulowanych testach drogowych jeżdżą wolniej niż normalnie i są mniej skłonne wyprzedzać inne pojazdy. Mają również mają tendencję do utrzymywania od nich większej odległości.

Niemniej jednak jazda na haju nadal może być niebezpieczna. Wraz z wyższym wskaźnikiem THC we krwi pojawiają się kolejne problemy. Kierowcy mają wówczas tendencję do częstszego lawirowania między pasami ruchu, reagują wolniej na zmiany świateł bądź nieoczekiwane przeszkody i są mniej świadomi swojej prędkości.

Ogólnie rzecz biorąc, badacze doszli do wniosku, że wyższe dawki marihuany zwykle powodują większą utratę zdolności prowadzenia pojazdu. [zaiste, zaskakujące – przyp.tłum.]

3. Wpływ marihuany jest najbardziej znaczący w ciągu pierwszej godziny.

Badania sugerują, że wsiadanie za kółko bezpośrednio po użyciu marihuany może podwoić ryzyko uczestnictwa w wypadku. Dzieje się tak dlatego, że wpływ THC na zdolnośc prowadzenia pojazdów jest najbardziej znaczący w ciągu pierwszej godziny.

Z drugiej strony — badania pokazują, że po wypaleniu jednego jointa kierowca może być dolny do prowadzenia auta już po 2-3 godzinach. [czy Was też deprymuje używanie przez badaczy tak precyzyjnych miar, jak "jeden joint"? - przyp. tłum.]

Ważne jest jednak, aby pamiętać, że THC pozostaje we krwi nawet po tym, jak jego efekty całkowicie zanikną. Ponadto ludzie metabolizują THC w różnym tempie, co oznacza, że niektórzy mogą odczuwać skutki nawet do pięciu godzin po zapaleniu. W istocie u osób palących sporadycznie ślady THC mogą zostać wykryte we krwi do siedmiu dni po paleniu. [prawdopodobna pomyłka, gdzie chodziło raczej o test z moczu — przyp. tłum.]

Funkcjonariuszy organów ścigania zazwyczaj pobierają krew 90 minut po aresztowaniu i 3-4 godziny po wypadku.

4. Kierowcy mogą zostać poddani testowi na THC po zatrzymaniu przez drogówkę

Podobnie jak jazda pod wpływem alkoholu, prowadzenie pojazdu pod wpływem narkotyków jest przestępstwem — nawet jeśli ten wpływ jest wynikiem przyjmowania leków na receptę.

W Stanach Zjednoczonych stróże prawa są przeszkoleni do rozpoznawania objawów jazdy pod wpływem marihuany, takich jak przekrwione oczy i zwiększona nerwowość. Dla pomiaru poziomu THC przewiduje się przeprowadzenie badań krwi, moczu i / lub śliny.

W Kanadzie policja używa w odniesieniu do marihuany standardowego testu trzeźwości, który obejmuje poproszenie kierowcy, by przeszedł kilka kroków, odwrócił się i stanął na jednej nodze. Policjant przygląda się także oczom kierowcy.

Ostatnio kanadyjska policja wypróbowywała urządzenia do przeprowadzania testów ze śliny w wypadku podejrzenia, że zdolnośc kierowcy do prowadzenia pojazdu jest ograniczona przez użycie narkotyków. Dwa inne urządzenia, opracowane w Kanadzie, badają poziom THC w oddechu kierowcy, działając podobne do alkomatu. Żadne z nich nie zostało jednak jeszcze przyjęte do użytku służb drogowych.

Niektóre stany, jak Kolorado i Waszyngton, określiły dopuszczalny prawem poziom THC na 5 ng / ml. Inne, przed ustaleniem protokołu testowania, czekają na badania, które precyzyjniej określą związek poziomu THC z upośledzeniem zdolności jazdy.

5. Połączenie alkoholu i marihuany jest jeszcze niebezpieczniejsze.

Tylko 29 procent Amerykanów uważa, że jazda pod wpływem marihuany jest niebezpieczna, wynika z niedawno przeprowadzonej ankiety Gallupa. Jeśli jednak chodzi o alkohol, 79 procent Amerykanów uważa, że jazda po pijanemu jest bardzo poważnym problemem.

Pomimo to, marihuana jest drugą używką najczęściej stosowaną w kombinacji z alkoholem. Dlatego ważne jest, aby zdawać sobie sprawę z tego, jak niebezpieczne może być ta kombinacja, gdy chodzi o kierowcę.

Alkohol jest depresantem. Działa spowalniająco na centralny układ nerwowy, co oznacza, że ​​normalny tok funkcji mózgu jest opóźniony. Upośledza on również koordynację ręka-oko oraz zdolność przetwarzania informacje. Połączenie tych efektów z działaniem THC to przepis na katastrofę.

I rzeczywiście — badania pokazują, że kierowcy, którzy używają połączenia alkoholu i marihuany doświadczają poważniejszego upośledzenia zdolności prowadzenia pojazdu, niż korzystający z obu tych substancji niezależnie.

Oceń treść:

Average: 7.5 (2 votes)
Zajawki z NeuroGroove
  • MDMA (Ecstasy)
  • Pozytywne przeżycie

Zielona łąka w sercu Borów Tucholskich; wspólny wyjazd w zgranej paczce 12 osób. Wszyscy już wcześniej brali MDMA i wprost nie mogą się doczekać, kiedy znowu ogarnie ich pluszowa miłość.

Charzykowy, spokojna wieś turystyczno-letniskowa położona w sercu Borów Tucholskich. Jednak w ten jeden weekend spokój Charzyków zakłóciła pewna ćpuńska ferajna, mająca tylko jeden cel: szerzyć wszędzie wokół degenerację, psychodelę i pieprzoną hipisowską wolną miłość! Na ten krótki czas Charzykowy przekształciły się w wieś empatogenno-psychodeliczną…

 

Dzień 1. Tu jest tak fajnie, a tam w pokrzywach tak śmiesznie, czyli MDMA.

   

  • Bad trip
  • Dekstrometorfan

13.11.2008

[chyba już kultowy raport, przynajmniej w dziale DXM, a założę się, że wiele osób i tak jeszcze go nie miało okazji przeczytać, więc poznajcie jeden z niewielu polskich opisów plateau sigma]

To co wam opiszę wydarzyło się naprawdę i nic nie będę ściemniał. Miałem już więcej nie zaglądać, ale to trzeba wam napisać. Tylko proszę by zostało to tu na forum.

  • Mieszanki "ziołowe"
  • Miks

Był to czwartek a następnego dnia miałem wolne, więc w bardzo dobrym nastroju postanowiłem udać się na mały melanż do znajomych.

Był to czwartek a następnego dnia miałem wolne, więc w bardzo dobrym nastroju. Postanowiłem udać się na mały melanż do znajomych. Mieliśmy coś zjarać a potem pójść na miasto się napić. Do jarania mieliśmy świeżo zakupioną maczankę Melmac Invaders, którą już znaliśmy (kilka miesięcy wcześniej często ją przypalaliśmy). Wszytko działo się w mieszkaniu u kolegi Sebastiana a potem u drugiego kolegi Tomka, który mieszka w tym samym bloku, tylko parę klatek dalej.

  • MDMA (Ecstasy)
  • Pierwszy raz

podekscytowanie pierwszą przygodą z ecstasy, lekki niepokój okoliczności: impreza

Długo czekałam na tę okazję. Kupiłam dwie tabletki mdma/ecstasy (za nie wiem czy nie dosyć wygórowaną cenę 50zł/szt) już dwa tygodnie przed planowaną imprezą i nie mogłam się doczekać. Czterech moich znajomych kupowało je razem ze mną i zdążyli je wypróbować jako pierwsi — po ich opowiadaniach byłam jeszcze bardziej nakręcona, nie mogłam się doczekać "przytulania słupów, biegania wesoło w nocy po mieście, tańczenia do 6 rano". W przyjemny sobotni, majowy wieczór spotkałam się z kolegą w centrum żeby iść razem na wspomnianą wcześniej imprezę.