Wtorek 05.06.1*
Do otwockiej komendy przyszła 35-letnia mieszkanka Otwocka, która zapomniała, że posiadanie środków odurzających jest prawem zakazane. Policjanci ujawnili przy kobiecie dwie tabletki ecstasy, na tym jednak nie koniec. W mieszkaniu policjanci znaleźli również marihuanę oraz metamfetaminę. 35-latka usłyszała zarzuty posiadania oraz udzielania środków odurzających w celu osiągnięcia korzyści majątkowych. Została objęta dozorem policji.
Do otwockiej komendy przyszła 35-letnia mieszkanka Otwocka, która zapomniała, że posiadanie środków odurzających jest prawem zakazane. Policjanci ujawnili przy kobiecie dwie tabletki ecstasy, na tym jednak nie koniec. W mieszkaniu policjanci znaleźli również marihuanę oraz metamfetaminę. 35-latka usłyszała zarzuty posiadania oraz udzielania środków odurzających w celu osiągnięcia korzyści majątkowych. Została objęta dozorem policji.
Sprawa swój początek miała kilka dni wcześniej, kiedy to 35-latka po raz pierwszy zjawiła się w otwockiej komendzie. Złożyła wtedy zawiadomienie dotyczące kradzieży laptopa przez byłego partnera. Policjanci zajęli się sprawą. Niezwłocznie ustalili, gdzie mieszka mężczyzna, a następnie go zatrzymali. 36-latek usłyszał zarzuty kradzieży. Na tym sprawa mogłaby się zakończyć. Jednak mężczyzna nie pozostał dłużny byłej partnerce. Poinformował policję, że 35-latka posiada środki odurzające, które regularnie mu sprzedawała.
Wtedy do otwockiej komendy ponownie przyszła 35-latka. Policjanci zapytali, czy ma przy sobie substancje, których posiadanie jest zabronione. Kobieta oświadczyła, że nie ma, jednak jej mowa ciała zdradzała coś zupełnie innego. Policjanci ujawnili przy 35-latce dwie tabletki ecstasy, z którymi przyszła do jednostki policji. Policjanci podczas przeszukania mieszkania kobiety znaleźli również marihuanę oraz metamfetaminę. 35-latka została zatrzymana.
W powyższej sprawie zostało wszczęte, przez Prokuraturę Rejonową w Otwocku, postępowanie przygotowawcze w formie śledztwa. Prokurator przedstawił kobiecie zarzuty posiadania oraz udzielania środków odurzających w celu osiągnięcia korzyści majątkowych. 35-latka została objęta dozorem policji.
Piękna pogoda, brak obowiązków, tylko kobiete rano obudzic :D
Wtorek 05.06.1*
Wieczór. Gwieździste niebo. Pokoj. Dobre samopoczucie
Około godziny 23:00 decyduję się na wrzucenie 50mg 4-Aco-DMT. Miało być mniej, 30mg, nie tripowałem od jakiegoś roku, ale w końcu postawiłem na 50mg. Zawartość samarki wylądowała w ustach rażąc swą gorzkością. Potrzymałem to trochę w buzi i połknąłem.
Mój pierwszy kontakt(i chyba ostatni) z gałką.
16:15 Do szklanki wsypałem 4 paczki mielonej gałki Kamis w sumie 60g,
zalałem letnią wodą i po paru minutach zabrałem się do spożycia.
Poszło na 4 razy. Smak okrutny, popijałem herbatą. Później jeszcze zabijałem ten smak musztardą
Po 1,5h lekko zacząłem odczuwać efekty. Zaburzenia widzenia, pojawiały się jakieś niebieskie wędrujące łaty. Cały czas odbijał mi się smak gałki - ochyda, do tego jeszcze zaczął mnie boleć brzuch.
data zatrucia ;-): 06.10.2001r.
dawka trucizny: 2 razy po 150mg bromowodorku DXM (Acodin tabletki po 15mg - wrzucone 20 tabletek po 10 w odstępie 10-15 minutowym, rozgryzione i popite yerba mate
godzina: opis: