tym razem jadę na całego: ujawniam czas, miejsce, adresy i ilustracje:
w ostatni dzień 2002 zapadło mocne Postanowienie. troszkę dziś sobie obniżę ciśnienie i nie tylko wewnątrzgałkowe!!
11:00 set & setting
Trzy kraje bałkańskie, które wyłoniły się z popiołów Jugosławii, są teraz jednymi z pierwszych krajów byłego bloku komunistyczngo, które zmierzają w kierunku legalizacji medycznej marihuany.
Trzy kraje bałkańskie, które wyłoniły się z popiołów Jugosławii są teraz jednymi z pierwszych krajów byłego komunizmu, które zmierzają w kierunku legalizacji medycznej marihuany.
Australijska firma MGC Pharmaceuticalsogłosiła właśnie, że ma zamiar eksportować produkty na bazie marihuany do Słowenii, Chorwacji i Bośni. MGC Pharmaceuticals współpracuje ze Słoweńskim dostawcą Mikro+Polo, aby sprzedawać swoje aktywne składniki farmaceutyczne w tych trzech krajach – donosiAustralijski Business News.
Firma MGC z siedzibą w Perth została założona trzy lata temu przez weteranów Izraelskiego przemysłu medycznej marihuany. Pod koniec ubiegłego roku zebrała ona pierwsze zbiory medycznej marihuany w Słoweniii utworzyła w stolicy kraju – Ljubljanie, zakład izolowania kannabidiolu (CBD), który przeznaczony jest do stosowania w produktach leczniczych, w tym maściach i produktach do pielęgnacji skóry.
Po ogłoszeniu transakcji na Bałkanach akcje MGC wzrosły o 20 procent.
W październiku ubiegłego roku Chorwacja stała się pierwszym Bałkańskim krajem, który umożliwił pacjentom legalny zakup i używanie produktów na bazie medycznej marihuany w celu leczenia poważnych chorób – chociaż jak dotąd nie są one przepisywane przez lekarzy, co potwierdza BalkanInsight.
Przepisy wydane przez Ministerstwo Zdrowia zezwalają na otrzymanie przez pacjentów 0.75g THC miesięcznie – w formie ziołowej lub w formie ekstraktu. Prawo nie zezwala jednak na uprawę medycznej marihuany przez pacjentów.
Ani Słowenia, ani Bośnia pomimo rosnącej presjinie podjęły takich kroków, chociaż produkty pochodzące ze szczepów bogatych w kannabidiol (CBD) są dozwolone. Słoweński Parlament rozważa jednak usunięcie konopi z listy narkotyków i wpisanie ich na listę leków.
tym razem jadę na całego: ujawniam czas, miejsce, adresy i ilustracje:
w ostatni dzień 2002 zapadło mocne Postanowienie. troszkę dziś sobie obniżę ciśnienie i nie tylko wewnątrzgałkowe!!
11:00 set & setting
Informacja: wklejam tę retrospekcję, choć to nie moje przeżycia, mam nadzieję, że ich autor diviworldium z talk.hyperreal.info nie będzie miał mi tego za złe.
Doświadczenie: mieszanki ziołowe, pixy na piperazynach i ketonach, dekstrometorfan, salvia divinorum, azotyn amylu, dimenhydrynat, amanita muscaria, zioła etnobotaniczne, marihuana, bromo-DragonFLY, mefedron, haszysz, 2C-C, 2C-E, LSA, pFPP, metedron, kodeina
Info o mnie: 20 lat, 72 kg, 176 cm
S&S: pub, ja+2 kolegów(niech będą się nazywali A i B), pozytywne nastawienie oraz chęć na mistyczno-barową podróż
Set - natłok myśli, duża ilość emocji, które były zarówno euforią, melancholią i zdenerwowaniem - nie potrafiłam rozpoznać, o co chodzi mojemu organizmowi. Nie oczekiwałam niczego, trip był dla mnie niespodzianką. Liczyłam na to, że może 2c-p da mi choć maleńką fazę z powodu pramolanu i zjazdu na dxm, ale nie spodziewałam się takich cudów. Setting - mój pokój, noc, mama spała w drugim pokoju, tata w Anglii.
Przez dwa lata bezskutecznie poszukiwałam tzw. „spontanicznego oświecenia”. W końcu przybyło ono do mnie w najmniej oczekiwany sposób.