25-latka brała metamfetaminę w trakcie ciąży. Po urodzeniu martwego dziecka usłyszała zarzut

Amerykanka została aresztowana i oskarżona o morderstwo, gdy odkryto, że poroniła dziecko po narkotykach. Kobieta brała metamfetaminę trzy dni przed porodem.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Najwyższy Czas!

Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła.

Odsłony

374

Amerykanka została aresztowana i oskarżona o morderstwo, gdy odkryto, że poroniła dziecko po narkotykach. Kobieta brała metamfetaminę trzy dni przed porodem.

25-letnia Chelsea Cheyenne Becker z Kalifornii usłyszała zarzut zabójstwa pierwszego stopnia. To efekt śledztwa w sprawie martwego chłopca, którego kobieta urodziła.

Śledztwo prowadziło Biuro Koronera Hrabstwa Kings. Jak ujawniła sekcja zwłok dziecka stwierdzono toksyczny poziom metamfetaminy w organizmie.

Departament Policji miasta Hanford w Kalifornii poinformował, że śmierć dziecka to efekt brania przez 25-latkę narkotyków. – Poziomy metamfetaminy w organizmie tego dziecka był tak wysoki, że niebezpieczny nawet dla osoby dorosłej, więc uważamy, że kobieta zażywała ją prawie przez całą ciążę – powiedział rzecznik Departamentu Policji w Hanford.

Wcześniej 25-latka straciła opiekę nad swoimi trzema innymi dziećmi. Najstarsze, 4-letnie, urodziła mając 21 lat. 3-latka i roczne dziecko kobiety adaptowała jej ciotka.

Becker została aresztowana we wtorek wieczorem i usłyszała zarzut morderstwa. Kobieta przyznała się, że brała metamfetaminę trzy dni przed porodem.

Oceń treść:

Average: 9 (1 vote)

Komentarze

elunei (niezweryfikowany)

Dziecko pójdzie do nieba, a matka za kraty. Nie rozpaczajcie. Życie przecież jest okrutne.
Zajawki z NeuroGroove
  • Marihuana

Wiek:18

Doświadczanie: Marihuana-raz w tygodniu od roku(wcześniej paliłem rzadko jakieś 3 lata; grzyby-raz w życiu(puki co)

Chciałbym napisać wam o czymś niesamowitym co niedawno mnie spotkało. nigdy czegoś takiego nie doświadczyłem.Ten stan był przerażający a za razem bardzo fascynujacy.

  • Grzyby halucynogenne
  • Pozytywne przeżycie

Nastawienie bardzo pozytywne, gralnia i dużo więcej ludzi (praktycznie sami artyści) niż się spodziewałem.

Witam. Przedstawiam krótką relację z pewnego hipotetycznego wydarzenia. Zapraszam wszystkich ciekawskich, ale nie wścibskich do lektury.

 

   Zakupione 100 świeżutkich grzybków od pewnego podróżnika czekało 2 dni na weekend, bym wyruszył na spotkanie z kosmicznym duchem zaklętym w tych szczuplutkich, wysokich, ale jakże malutkich istotach rodzaju nijakiego, bądź takowego. Plan był na 50 Łysiczek, jednak podróżnik ów powiedział, że 20 już robi magię. Ok, - pomyślałem - więc wrzucę 30. W końcu to pierwsze spotkanie z naszym polskim dobrem psychodelicznym. 

 

  • Grzyby halucynogenne


Łysiczka Lancetowata


enteoczekolada nadziewana mielonymi grzybkami w ilości ok 60-80 szt.


(dostawca przywiózł materiał pokruszony dlatego tródno dokładnie określić ilość ;)


miałem zaszczyt próbować grzybków wcześniej, zmieniły mnie, pokazały coś...

teraz zrozumiałem co to było, zrozumiałem bo czas był odpowiedni.


-------


set&settings:


6 dzień 3 miesiąca, 6 marca 2004, sobotni wieczór, pełnia, rok przestępny, dziwna data...