REKLAMA




25-latka brała metamfetaminę w trakcie ciąży. Po urodzeniu martwego dziecka usłyszała zarzut

Amerykanka została aresztowana i oskarżona o morderstwo, gdy odkryto, że poroniła dziecko po narkotykach. Kobieta brała metamfetaminę trzy dni przed porodem.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Najwyższy Czas!
Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła.

Odsłony

277

Amerykanka została aresztowana i oskarżona o morderstwo, gdy odkryto, że poroniła dziecko po narkotykach. Kobieta brała metamfetaminę trzy dni przed porodem.

25-letnia Chelsea Cheyenne Becker z Kalifornii usłyszała zarzut zabójstwa pierwszego stopnia. To efekt śledztwa w sprawie martwego chłopca, którego kobieta urodziła.

Śledztwo prowadziło Biuro Koronera Hrabstwa Kings. Jak ujawniła sekcja zwłok dziecka stwierdzono toksyczny poziom metamfetaminy w organizmie.

Departament Policji miasta Hanford w Kalifornii poinformował, że śmierć dziecka to efekt brania przez 25-latkę narkotyków. – Poziomy metamfetaminy w organizmie tego dziecka był tak wysoki, że niebezpieczny nawet dla osoby dorosłej, więc uważamy, że kobieta zażywała ją prawie przez całą ciążę – powiedział rzecznik Departamentu Policji w Hanford.

Wcześniej 25-latka straciła opiekę nad swoimi trzema innymi dziećmi. Najstarsze, 4-letnie, urodziła mając 21 lat. 3-latka i roczne dziecko kobiety adaptowała jej ciotka.

Becker została aresztowana we wtorek wieczorem i usłyszała zarzut morderstwa. Kobieta przyznała się, że brała metamfetaminę trzy dni przed porodem.

Oceń treść:

Brak głosów

Komentarze

elunei (niezweryfikowany)
Dziecko pójdzie do nieba, a matka za kraty. Nie rozpaczajcie. Życie przecież jest okrutne.
Zajawki z NeuroGroove
  • Dekstrometorfan

Set&setting: 900mg DXM z czego zażytych zostało 750. Miejsce podróży to Warszawa, pokój w akademiku i dwóch śpiących kolegów obok.

Wiek: 21 lat

Doświadczenie: Jeszcze nic nie pokazało mi tego co wtedy widziałem (a sporo świństwa w życiu zjadłem) więc myślę, że z czystym sercem mogę napisać, że zerowe.

  • 25C-NBOMe
  • Pozytywne przeżycie

Moje nastawienie było raczej pozytywne. Trochę wątpliwości co do substancji wynikających z opowiadań o bad tripach. Pogoda najlepsza moim zdaniem (początek wiosny) ciepło i słonecznie. Test przeprowadzałem sam.

   Piękny poranek zwiastował jeszcze lepszy dzień. Byłem bardzo podekscytowany, czekałem na moje 25c od paru dni, a sms o jego dostarczeniu paczkomatu przyszedł już dzień wcześniej. Ja i mój kumpel (K) byliśmy umówieni w mieście na test specyfiku.

  • Powój hawajski
  • Powoje
  • Tripraport

27XII07, 22:59, mój pokój, rodzinka w domu.

Trip report przeniesiony z forum hyperreal.info.

 

  • LSD-25
  • Pozytywne przeżycie

1) Wieczór/noc, piątek, brak dzieci, czysty umysł. Ulice śródmieścia Warszawy. 2) Wakacje, dobry humor. Prawie pusta, szeroka i długa plaża nad Bałtykiem. Bezchmurne niebo. Upał za parawanem, przejmujący chłód na otwartej przestrzeni.

Początek działania LSD objawia się najłatwiej na twarzach – zaczynają w ten charakterystyczny sposób „pływać” i „przenikać”. Jeśli oglądasz film, zdaje się też, że aktorzy trochę zbyt przesadnie wypowiadają swoje kwestie i robią nienaturalne miny. Przerywamy więc oglądanie i przenosimy się na taras, gdzie z nową ciekawością przeglądamy pozostawiony na stole, kupiony parę dni wcześniej, album ze zdjęciami Nowego Jorku.

randomness