22 kilogramy marihuany w pustostanie. Policjanci wyczuli jej zapach z radiowozu

Marihuana tak intensywnie pachniała, że lubińscy policjanci wyczuli ją przez okno radiowozu. Po sprawdzeniu pustostanu funkcjonariuszom udało się znaleźć 22 kilogramy narkotyku. Zatrzymano cztery osoby.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

TVN24 | Wrocław

Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła - pozdrawiamy serdecznie! Wszystkich czytelników materiałów udostępnianych na naszym portalu serdecznie i każdorazowo zachęcamy do wyciągnięcia w ich kwestii własnych wniosków i samodzielnej oceny wiarygodności przytaczanych faktów oraz sensowności zawartych argumentów.

Odsłony

95

Marihuana tak intensywnie pachniała, że lubińscy policjanci wyczuli ją przez okno radiowozu. Po sprawdzeniu pustostanu funkcjonariuszom udało się znaleźć 22 kilogramy narkotyku. Zatrzymano cztery osoby.

Do zdarzenia doszło w połowie września w Lubinie. Funkcjonariusze przez otwarte okno radiowozu poczuli charakterystyczny zapach marihuany wydobywający się z pustostanu na terenie miasta. Postanowili to sprawdzić.

Narkotyki ukryte w pustostanie

Jak podaje lubińska policja, w środku znajdowało się dwóch mężczyzn, którzy byli kompletnie zaskoczeni widokiem policjantów. "Na fotelach, kanapach, podłodze i na obrusach zawieszonych za pomocą linek i przymocowanych do mebli leżał susz roślinny" - czytamy w komunikacie.

Policjanci przebadali rośliny, po czym "okazało się, że jest to marihuana o łącznej wadze ponad 22 kilogramów". "Dodatkowo znaleźli na stole zawinięte w folię aluminiową kryształki, które po sprawdzeniu przez śledczych okazały się metamfetaminą" - dodaje policja.

W pozostałych pomieszczeniach znajdowały się dwie kobiety w wieku 30 i 34 lat. Jedna z nich próbowała się ukryć za rozwieszoną płachtą, jednak nie pomogło jej to. Wszyscy zostali zatrzymani i przewiezieni do komendy w Lubinie.

Cztery osoby zatrzymane, dwie z zarzutami

Zatrzymani mężczyźni usłyszeli już zarzuty wytwarzania, wbrew przepisom ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii, znacznej ilości środków odurzających. Grozi im kara pozbawienia wolności nawet do 20 lat.

Jak dodaje policja, śledczy ustalają, jaki udział w procederze miały dwie zatrzymane kobiety, i nie wykluczają dalszych zatrzymań w tej sprawie.

Dodatkowo młodszy z mężczyzn, 39-letni lubinianin, odpowie za wielokrotne prowadzenie samochodu z tablicami rejestracyjnymi nieprzypisanymi do pojazdu. Miał też dożywotni zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych.

Oceń treść:

Brak głosów
Zajawki z NeuroGroove
  • Kofeina
  • LSD-25
  • Tripraport

Pozytywne nastawienie, był to mój drugi trip na kwasie, pierwszy poza domem. Jedyne czym się stresowałem to reakcją mojego kolegi, który pierwszy raz brał LSD a wcześniej miał styczność tylko z marihuaną i używkami dla szaraków (alkohol, nikotyna, kofeina)

 Oboje z kolegą byliśmy długo zafascynowani sposobami zmian percepcji i stanu ducha. Fascynowało to nas ale jednocześnie preferowaliśmy pozostawiać to w sferze fantazji bo przecież "skąd my to ogarniemy?" "nie chcę skończyć jak ćpun" "a co jeśli mam jakąś chorobę psychiczną?". No ale cóż, los bywa zaskakujący i skończyło się na tym, że zdobyłem możliwość ogarnięcia LSD. Mój pierwszy raz z tą substancją był niesamowity, aczkolwiek jak jest opisane w "Doświadczenie" ,był to połowiczny efekt WOW. 

  • LSD-25
  • Odrzucone TR
  • Przeżycie mistyczne

Wieczór, pozytywne nastawienie. Chęć powrotu do innego wymiaru.

Będzie to nieco dziwny tripraport, ale mam nadzieję, że dość specyficzna jego forma raczej będzie miłą odmianą od tej nudnej jak dupa codzienności.

Doświadczenie jakieś tam mam, a jak ktoś nie wie co i jak, to zachęcam do poznania poprzednich raportów.

  • Ketamina
  • LSD-25
  • Przeżycie mistyczne

Dobry nastrój, ciekawość, puste mieszkanie w nocy, mistyczny klimat i muzyka

Wielokrotnie zabierałem się za pisanie tego raportu, mogło to być nawet kilkanaście razy, ale za każdym razem w końcu się poddawałem, usuwałem wszystko i wracałem do punktu wyjścia. Opisanie tego tripu w jakkolwiek spójny, nieimprowizowany sposób wydawało się niemożliwe już dzień po, dlatego ostatecznie decyduję się zamieścić wiadomości, które pisałem do znajomego bezpośrednio po „przebudzeniu się” z tripa, kiedy tylko jako tako odzyskałem świadomość tego kim jestem i gdzie się znajduję (po drobnych poprawkach).

  • Gałka muszkatołowa

Spróbuję streścić tę całą historię jak tylko się da. O gałce muszkatołowej wiedziałem tyle że trzeba zjeść tego dużo i że jest coś na kształt LSD tripu.


Tak więc było to na wyjeździe ze znajomymi do Czech (nie załatwiłem kwasu) i postanowiliśmy z kolesiem zarzucić gałę. Poprosiliśmy więc dziewczyny żeby kupiły nam 10 opakowań. Te spełniły naszą prośbę i kupiły 10 x 15 gram czeskiej gałki.