Ciekawość po raz kolejny popchnęła mnie do ryzykownego eksperymentu – tym razem dawka mojej ulubionej substancji wyniosła dokładnie 375micro gram.
Blisko 17 kg marihuany o czarnorynkowej wartości przeszło 740 tysięcy złotych przechwycili w Gdańsku funkcjonariusze Morskiego Oddziału Straży Granicznej.
Blisko 17 kg marihuany o czarnorynkowej wartości przeszło 740 tysięcy złotych przechwycili w Gdańsku funkcjonariusze Morskiego Oddziału Straży Granicznej. Do sprawy zatrzymano czterech mieszkańców województwa pomorskiego, dwóch z nich trafiło na trzy miesiące do aresztu.
Część z narkotyków znajdowała się w zatrzymanym do kontroli volkswagenie, którym podróżowali 33-letni sopocianin i 44-letni mieszkaniec powiatu puckiego. W bagażniku auta przewozili pojemnik z płyt styropianowych, a w nim ukrytych 41 paczek z suszem roślinnym. Kolejne narkotyki funkcjonariusze znaleźli w jednej z hal magazynowych na terenie miasta, gdzie w styropianie schowanych było 28 paczek z marihuaną oraz waga elektroniczna. Łącznie strażnicy graniczni ujawnili prawie 17 kg narkotyków o szacunkowej wartości ponad 740 tys. zł. Do sprawy zatrzymano także dwóch mieszkańców Gdyni (30 l. i 27 l). W trakcie przeszukań mieszkań zatrzymanych mężczyzn funkcjonariusze zabezpieczyli dodatkowo telefony komórkowe, nośniki danych i ponad 13 tys. zł w gotówce.
Postanowieniem Sądu Okręgowego w Gdańsku 33- i 44-latek na trzy miesiące trafili do aresztu. Grozi im kara nawet do 12 lat pozbawienia wolności. Dwaj mieszkańcy Gdyni po przesłuchaniu zostali zwolnieni. Śledztwo w tej sprawie prowadzą funkcjonariusze Morskiego Oddziału Straży Granicznej w Gdańsku pod nadzorem Prokuratury Okręgowej w Gdańsku.
To kolejna tak duża ilość narkotyków zajęta w tym roku przez funkcjonariuszy Morskiego Oddziału Straży Granicznej. W czerwcu na terenie jednej z nadmorskich posesji strażnicy graniczni znaleźli 36 kilogramów haszyszu, w sumie od początku roku zabezpieczyli przeszło 62 kg narkotyków o wartości ponad 3,6 mln zł.
Miejsce: mieszkanie znajomego Muzyka: ambient, psytrance, medytacyjna Towarzystwo: trójka przyjaciół
Ciekawość po raz kolejny popchnęła mnie do ryzykownego eksperymentu – tym razem dawka mojej ulubionej substancji wyniosła dokładnie 375micro gram.
Wydarzenia te miały miejsce w październiku 1997. Był dzień nauczyciela więc nie było szkoły i postanowiłem przyjechać do domu. I tak jakoś wyszło że znalazłem się na imprezie u kumpla. Nic nadzwyczajnego, każdy coś pił, leciala muza itp. W pewnym momencie kumpel wyciągnął kilka kasztanów. Rozłupał jednego i spytał czy chce. Nie czekając na odpowiedź zaczął wpieprzać jego zawartość. Skusiłem się i zeżarłem z pół kasztana. Smak był całkiem ok tylko suchość mnie później denerwowała.
Zwykły dzień
[Info: notatki pochodzą z wątku Bieluń dziędzierzawa]
Autorką poniższego jest użytkowniczka matematyka:
Dalszy mój kolega chciał zjeść bieluń. Mówił mi: e, matematyka, chodź, zjedz bieluń ze mną, wiem gdzie rośnie. Odpowiedziałam mu: czyś ty się z chujem na łby pozamieniał? I odeszłam. A on zebrał bieluń. I zjadł.
nazwa substancji : bromowodorek dekstrometorfanu
poziom doświadczenia użytkownika : ganja haszysz amfetamina benzydamina efedryna dxm
dawka : 675 mg (45 tabletek) doustnie
DXM brałem już wiele razy ale dopiero teraz zmobilizowałem się żeby opisać trip
Komentarze