12-latka na odwyku

Do poradni antytytoniowej w Miejskim Ośrodku Profilaktyki Zdrowotnej w Łodzi trafiła z matką dwunastoletnia Joasia z Brzezin. Dziewczynka paliła przez trzy lata po 30 papierosów dziennie - pisze "Express Ilustrowany".

Anonim

Kategorie

Źródło

Express Ilustrowany

Odsłony

5614

Lekarze alarmują: coraz więcej dzieci sięga po papierosy! Do Miejskiego Ośrodka Profilaktyki Zdrowotnej w Łodzi trafiła właśnie na leczenie odwykowe 12-letnia Joasia z Brzezin. Dziewczyna wraz z matką zapisała się na kurację antynikotynową. Paliła od 9 roku życia, nawet... 30 papierosów dziennie! Matka, aby wyrwać córkę z nałogu, postanowiła sama - po 30 latach palenia - również poddać się leczeniu.

To najmłodsza pacjentka, która zgłosiła się na terapię. W tajemnicy przed rodzicami zaczynają palić już 8-9-latki. Są ciekawe świata i traktują to jako przejaw dorosłości.

Co trzecia osoba, która poznaje smak tytoniu w dzieciństwie lub w wieku dojrzewania staje się później nałogowym palaczem - mówi Marzenna Broszkiewicz, terapeutka z poradni antytytoniowej MOPZ w Łodzi.

Uzależnienie to trudno leczyć. Pacjenci często nie wytrzymują abstynencji i wracają do nałogu. Rocznie do poradni antytytoniowej w Miejskim Ośrodku Profilaktyki Zdrowotnej zgłasza się na odwyk od nikotyny prawie 600 osób. Rekordziści odzwyczajali się od palenia papierosów już kilka razy, ale zdołali wytrwać w abstynencji najdłużej rok.

Oceń treść:

0
Brak głosów

Komentarze

dagi (niezweryfikowany)

nie ma to jak legalne narkotyki w naszym pieknym kraju :|
je (niezweryfikowany)

je
Stalker (niezweryfikowany)

...pali od trzech, nawet półtorej paczki dziennie... <br> <br>Nie chce mi się wierzyć! Ale właściwie, czy to takie dziwne w naszym dziwnym społeczeństwie...? :/
.chudy. (niezweryfikowany)

30 szlugów :|
Lewy_Zakret (niezweryfikowany)

tez tak zaczynalem hehe , ale rzucilem raz , drugi , trzeci i teraz jest czwarty ;-) /. no sporadycznie zapale , ale widze ze dzieci w podstawowkach pala jak smoki (mieszkam niedaleko takiej szkoły) .. to co sie dzieje sie w szkołach wyżej to juz .. szkoda pisać .
ziom (niezweryfikowany)

<br> <br> fajna cureczka :]
C!chy (niezweryfikowany)

ziom ;) ona ma dopiero 12! poza tym... nie chcialbys sie z nia chyba calowac? :) 30/dziennie? fuuuu... ;p
costam costam (niezweryfikowany)

wiem co zrobic zeby uwolsnic ludzi od uzaleznienia od fajek.. <br>ZDELEGALIZOWAC TYTON !!!!!!!!!!!! <br>jakie to proste...
nałogowiec (niezweryfikowany)

Ciekawe jak na to zarobila? Czyzby byla tez zlodziejem?
KRET (niezweryfikowany)

Toż to informacja tak ciekawa i intrygująca, że nie tylko &quot;opiniotwórczy&quot; Ekspress ją umieszcza, ale zapewne tak poczytny Fuckt też poprowadzi dziennikarskie śledztwo i napisze więcej. Oh, kurka blaszka, jusz nie mogę się doczekać tego njusa, a najlepsze jest to, że cureczka może wystąpi za jakieś pare lat w plejboju i cekaemje, to będzie takie super, że łał i w ogóle czilałt na maxa.
Pan Kleks (niezweryfikowany)

Toż to informacja tak ciekawa i intrygująca, że nie tylko &quot;opiniotwórczy&quot; Ekspress ją umieszcza, ale zapewne tak poczytny Fuckt też poprowadzi dziennikarskie śledztwo i napisze więcej. Oh, kurka blaszka, jusz nie mogę się doczekać tego njusa, a najlepsze jest to, że cureczka może wystąpi za jakieś pare lat w plejboju i cekaemje, to będzie takie super, że łał i w ogóle czilałt na maxa.
C!chy (niezweryfikowany)

Toż to informacja tak ciekawa i intrygująca, że nie tylko &quot;opiniotwórczy&quot; Ekspress ją umieszcza, ale zapewne tak poczytny Fuckt też poprowadzi dziennikarskie śledztwo i napisze więcej. Oh, kurka blaszka, jusz nie mogę się doczekać tego njusa, a najlepsze jest to, że cureczka może wystąpi za jakieś pare lat w plejboju i cekaemje, to będzie takie super, że łał i w ogóle czilałt na maxa.
scr (niezweryfikowany)

&quot;Nastolatka rzucająca palenie Halina Wiśniewska wraz z 12-letnią córką Joasią zrywają z groźnym nałogiem. - FOT. KAMIL JÓŹWIAK&quot;<br>
Zajawki z NeuroGroove
  • Muchomor czerwony

  • DPT
  • Marihuana
  • Ruta stepowa
  • Tripraport

Spotkanie z jedną z najbliższych mi osób, w dodatku także psychonautą biorącym udział w ceremonii. Chęć wspólnego przeżycia czegoś wspaniałego i dającego samahdi. Ostatnimi czasy psychodeliki i tematy krążące w około ich stały się istotnym elementem mojej osobowości. Pozwoliły mi dostrzec zagłębione w nieświadomości problemy rzutujące na moje zachowanie w dorosłym życiu. Była to także chęć sprawdzenia siły DPT z iMAO. Z mojej strony chciałem by było to odświętne szamańskie doświadczenie. Duży wpływ na mnie miało zażyte wcześniej LSD i fakt przeczytania Tybetańskiej Księgi Umarłych.

 

 

Do mojego przyjaciela przyjechałem pociągiem. Odebrał mnie w te wczesne popołudnie z dworca i chwilę później już rozsiedliśmy się w herbaciarni na miłych pufach i zajęliśmy rozmową w oczekiwaniu na białą herbatę. Wymieniłem z nim kilka zdań na temat LSD zjedzonego kilka dni wcześniej oraz oczekiwania związane z połączeniem ruty z DPT. Podczas picia herbaty omówiliśmy też czytane przez nas namiętnie książki Grofa czy raport Strassmana z badań nad DMT. Ustaliliśmy, że podjedziemy do znajomego po zielsko i następnie zajmiemy się już tylko sednem doświadczenia.

  • Katastrofa
  • Kodeina

Przypadkiem, w piątek, po pracy.

Witam,

Piątek. Z pracy mam do domu około 1800 metrów. Muszę to przejść bo nie mam czym dojechać. Wlokę noga za nogą zmęczony głupotą ludzi, palę papierosa i zastanawiam się co dziś mam ze sobą zrobić. Wpada mi do głowy DXM. DXM? Eeee, nie za bardzo. Ostatnio nie było dobrze. może koda? Fajnie sie po niej śpi następnego dnia. Ponieważ miałem ostatnio problemy ze snem, wybrałem kodę. W aptece kupiłem Thiocodin. Ku mojemu zdziwieniu sprzedają to tylko po 10 tabletek (po 15 mg + jakieś gówno co rozwala żołądek). Mało. Ale ok, może mi wystarczy.

  • Morfina
  • Pozytywne przeżycie
  • Sevredol

Ogromna chęć spróbowania "tej mitycznej morfiny", z dużą dozą lęku i strachu przed tym jak zadziała i jak bardzo mi się to spodoba

Jest kilka narkotyków które mnie fascynują na swój sposób ale wiem że ich nie spróbuję - delirianty, benzydamina, rozpuszczalniki, kleje. Jest też kilka które są czymś fascynujacym i jakaś wewnętrzna siła mnie zawsze do nich ciągnęła, są to królowie swoich dziedzin: kokaina, sny, meskalina, ketamina czy morfina. Ketamina jest w drodze, pozostało jednak wierzyć, że kiedyś poczuje się jak witkacy w Meksyku.