11 ton medycznej marihuany w 2024 roku: Polska podnosi limity importu

W ostatnich latach rosnące zapotrzebowanie na medyczną marihuanę w Polsce skłoniło władze do podjęcia działań, mających na celu zwiększenie dostępności tego leku. Najnowsza decyzja Międzynarodowej Rady ds. Kontroli Narkotyków (INCB) potwierdza ten trend, co stanowi dobrą wiadomość zarówno dla pacjentów, jak i firm farmaceutycznych działających na polskim rynku. Decyzja ta umożliwi lepszy dostęp do marihuany medycznej, której skuteczność w leczeniu wielu schorzeń jest coraz szerzej uznawana.

deadmau5

Kategorie

Źródło

Fakty Konopne

Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła - pozdrawiamy serdecznie! Wszystkich czytelników materiałów udostępnianych na naszym portalu serdecznie i każdorazowo zachęcamy do wyciągnięcia w ich kwestii własnych wniosków i samodzielnej oceny wiarygodności przytaczanych faktów oraz sensowności zawartych argumentów.

Odsłony

53

W ostatnich latach rosnące zapotrzebowanie na medyczną marihuanę w Polsce skłoniło władze do podjęcia działań, mających na celu zwiększenie dostępności tego leku. Najnowsza decyzja Międzynarodowej Rady ds. Kontroli Narkotyków (INCB) potwierdza ten trend, co stanowi dobrą wiadomość zarówno dla pacjentów, jak i firm farmaceutycznych działających na polskim rynku. Decyzja ta umożliwi lepszy dostęp do marihuany medycznej, której skuteczność w leczeniu wielu schorzeń jest coraz szerzej uznawana.

INCB zwiększa limity: co to oznacza dla Polski?

Zgodnie z informacjami uzyskanymi z Głównego Inspektoratu Farmaceutycznego (GIF), roczne zapotrzebowanie na medyczną marihuanę w Polsce na 2024 rok zostało zwiększone o 5 278 431 gramów, co daje łączny limit importu wynoszący 11 278 431 gramów. To znacząca zmiana, biorąc pod uwagę wcześniejszy limit wynoszący 6 ton. Zwiększony limit importu to nie tylko szansa na poprawę dostępu do leku, ale również sposób na zmniejszenie problemów związanych z jego deficytem, z którymi pacjenci borykali się w przeszłości i borykają się nadal.

Co ciekawe, pomimo tej istotnej zmiany, GIF nie planuje wydania oficjalnego komunikatu w tej sprawie, co może zaskakiwać biorąc pod uwagę skalę zmiany. Pozwolenia na import będą jednak wydawane zgodnie z obowiązującymi procedurami, a wnioski rozpatrywane są w kolejności chronologicznej ich wpływu, aż do osiągnięcia nowego limitu.

Wartość rynkowa zwiększonego limitu

Zwiększenie limitu importu marihuany medycznej ma również istotne implikacje ekonomiczne. Według szacunków, wartość rynkowa tego leku w średnich cenach detalicznych z aptek może wynieść nawet 676 milionów złotych. To pokaźna suma, która odzwierciedla zarówno rosnące zapotrzebowanie, jak i dynamiczny rozwój rynku medycznej marihuany w Polsce. Wzrost ten może być także dobrym wskaźnikiem dla inwestorów i firm farmaceutycznych, które zastanawiają się nad wprowadzeniem lub zwiększeniem swojej obecności na polskim rynku.

Co więcej, zwiększona dostępność marihuany medycznej może wpłynąć na stabilizację cen i ograniczenie występowania chwilowych braków, co zdarza się regularnie.

Proces przyznawania pozwoleń: jak to działa?

Jak informuje GIF, proces przyznawania pozwoleń na import marihuany do Polski opiera się na obowiązującej procedurze, w ramach której wnioski rozpatrywane są w kolejności chronologicznej. Oznacza to, że firmy składające wnioski na import marihuany muszą czekać na decyzje według daty wpływu, aż do wyczerpania nowego limitu ustalonego na 2024 rok. Taka procedura ma zapewnić sprawiedliwe rozpatrywanie wniosków i umożliwić firmom farmaceutycznym dostęp do nowych limitów importowych.

Czym jest INCB?

INCB (International Narcotics Control Board, czyli Międzynarodowa Rada ds. Kontroli Narkotyków) to niezależny organ ONZ, który monitoruje przestrzeganie międzynarodowych konwencji dotyczących kontroli narkotyków. Głównym zadaniem INCB jest nadzorowanie, aby państwa członkowskie stosowały się do międzynarodowych przepisów związanych z produkcją, dystrybucją i użytkowaniem substancji kontrolowanych, takich jak opioidy, psychotropy czy środki wykorzystywane w medycynie, takie jak medyczna marihuana.

INCB odgrywa kluczową rolę w ustalaniu globalnych kwot produkcji i importu substancji kontrolowanych, w tym medycznej marihuany. Każde państwo, w tym Polska, jest zobowiązane do regularnego raportowania swojego zapotrzebowania na określone substancje. INCB analizuje te raporty i decyduje o przydzielaniu kwot na produkcję i import, mając na celu utrzymanie równowagi pomiędzy potrzebami medycznymi a zapobieganiem nielegalnemu handlowi.

Wpływ na pacjentów: lepsza dostępność i ciągłość leczenia

Dla pacjentów, którzy na co dzień korzystają z medycznej marihuany, zwiększenie limitów importu to szansa na lepszą dostępność tego leku. Wzrost limitów oznacza, że więcej aptek będzie mogło zaopatrzyć się w odpowiednie ilości marihuany, co zmniejszy ryzyko niedoborów. Wielu pacjentów cierpiących na schorzenia przewlekłe, takie jak padaczka, przewlekłe bóle czy choroby neurodegeneracyjne, regularnie korzysta z marihuany medycznej jako formy terapii. Dla nich kluczowe jest zapewnienie ciągłości leczenia, a nowe limity importu mogą to zagwarantować.

Ponadto, większa dostępność marihuany medycznej to także możliwość obniżenia jej ceny, co mogłoby przynieść ulgę pacjentom zmuszonym do regularnego kupowania drogiego leku. Zwiększona konkurencja na rynku i stabilniejsze dostawy mogłyby przyczynić się do stopniowego spadku kosztów terapii.

Oceń treść:

Brak głosów
Zajawki z NeuroGroove
  • 4-HO-MET
  • Marihuana
  • Miks

Woodstock 2013. Nastawienie bardzo pozytywne, sprawność umysłowa na dobrym poziomie. Lekkie zmęczenie niezregenerowane jeszcze po dniu poprzednim. Całkowicie pusty żołądek.

Na wstępie muszę zaznaczyć, że raport  był pisany „na raty” pod wpływem różnych substancji jak 4-ho-met, 4-aco-dmt, 2cp, MJ, a część na trzeźwo. Tak więc jest on zróżnicowany pod względem stylu jak i spojrzenia na opisywane wydarzenia.

 

  • Lophophora williamsii (meskalina)

Substancja i dawka: około 15 g suszonej skóry kaktusa San Pedro ( zawiera on meskalinę )





Około godziny 3 po południu zacząłem przygotowywać wywar. Zmieliłem w młynku do kawy 30 gramów suszonej skóry San Pedro ( w niej jet największe stężenie alkaloidów podobno ). Wrzucułem to do około 2 l gorącej wody, do całości wycisnąłem 3 cytryny. Wywar gotował się 6 godzin, straszliwie przy tym śmierdząc. Ciecz przefiltrowałem najsampierwej przez sitko, późnej przez watę. Odstawiłem do wystygnięcia.




  • Ketamina
  • Pierwszy raz

Dom, weekend. Dla mnie kolejny narkotykowy wieczór, dla niej ćpuńskie rozdziewiczenie.

Tripraport będzie w większości opisem jej przeżyć (pisanych moją ręką z powodu nieznajomości polisha) z moimi kilkoma groszami. 

Arrrr!

W weekend miałam poraz pierwszy zażyć coś innego, silniejszego niż marihuana. Ketaminę. Mój chłopak, w miarę doświadczony w narkotykach, wyjaśnił mi jak to działa i czego mogę się spodziewać. No, ale tego to się nie spodziewałam.