100 tysięcy podpisów za legalizacją? Dopiero w 2021…

Ze względu na ograniczenia związane z pandemią, Wolne Konopie przekładają organizację obywatelskiej inicjatywy ustawodawczej na rok 2021. To była paskudnie trudna decyzja.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Wolna Konopie

Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła.Pozdrawiamy!

Odsłony

263

Ze względu na ograniczenia związane z pandemią, Wolne Konopie przekładają organizację obywatelskiej inicjatywy ustawodawczej na rok 2021. To była paskudnie trudna decyzja.

Przygotowywaliśmy się do organizacji zbiórki podpisów prawie rok. Do udziału w akcji zgłosiły się tysiące osób, które miały zbierać podpisy za zniesieniem kar za posiadanie marihuany; przygotowanych do inicjatywy było też kilkaset sklepów i punktów usługowych w całym kraju. Zawirowania związane z COVID-19 sprawiły, że niestety cały plan wziął w łeb.

Zebranie stu tysięcy podpisów Polaków daje prawo przedstawienia projektu ustawy w Sejmie. Taką samą „moc” ma piętnastu parlamentarzystów. Gdyby chodziło wyłącznie o skierowanie projektu do prac w Sejmie, dużo łatwiej byłoby nam pójść drogą projektu poselskiego. Dlaczego zatem zdecydowaliśmy się na inicjatywę obywatelską? Jednym z głównych powodów była chęć wywołania debaty publicznej, pokazania problemu, stymulowania dyskusji między ludźmi. Obywatelska inicjatywa była do tego świetnym narzędziem. Była. Niestety organizowanie takiego przedsięwzięcia w czasie „dystansowania społecznego” byłoby odebrane jako nierozsądne i przyniosło odwrotny skutek od zamierzonego.

Inicjatywa OBYWATELSKA, więc i proces podejmowania decyzji w jej sprawie powinien być demokratyczny, oddolny. Nie chciałem jednoosobowo decydować o losach akcji, w którą zaangażowały się tysiące aktywistów, więc zorganizowaliśmy korespondencyjne wybory. Wyniki ankiety na fejsbuku nie pozostawiły wątpliwości:

Ponad 85% spośród przeszło pięciu tysięcy odpowiedzi było za przełożeniem akcji na przyszły rok. Nawet pośród zdecydowanych zwolenników pełnej legalizacji marihuany przeważa zatem opinia, że poruszanie tego tematu w obecnej sytuacji byłoby strzałem w stopę. Nie chcemy stosować półśrodków (dużo mniej skuteczne „petycje internetowe”) czy przekładać akcji na miesiące jesienno-zimowe (zbieranie podpisów w deszczu i na mrozie nie sprzyja sprawie), więc decyzja jest jednoznaczna i ostateczna: 2021.

W dalszym ciągu zachęcamy do zgłaszania się na inicjatywa@wolnekonopie.pl – niech nas będzie jak najwięcej, a w przyszłym roku zbierzemy nie sto tysięcy, a milion podpisów!

Oceń treść:

Average: 9.7 (6 votes)
Zajawki z NeuroGroove
  • LSD-25
  • Pierwszy raz

przystanek Woodstock poraz 9, a więc znane i lubiane otoczenie. Nastawienie pozytywne, długo oczekiwana ciekawość.

Ogólnie nie przepadam za narkotykami.. bywało, że dość często paliłem (takie środowisko), parę razy wciągałem.

  • Inne
  • Katastrofa
  • LSD-25
  • Metamfetamina

Chyba nikt nigdy czegoś takiego nie przeżył.

 

Godzina 16:00

Pojechaliśmy na jakiś stary opuszczony budynek. Każdy wali po szczurze około 100 MXE. Pizda niesamowita czułem się jak ćpuny w filmie. Na początku chciałem się przytulić do każdego kto był.

Godzina 17:00

  • Dekstrometorfan
  • Pozytywne przeżycie

Doświadczenie:dxm,kodeina,alkohol,mieszanki ziołowe,thcm,tabsy.
Set& settings: błogi nastrój, środek nocy,plaża,jezioro, n-ty raz z dxm'em + muzyka.

Doświadczenie:dxm,kodeina,alkohol,mieszanki ziołowe,thcm,tabsy.
Set& settings: błogi nastrój, środek nocy,plaża,jezioro, n-ty raz z dxm'em + muzyka.

375mg / ok.80kg.
18 l.

23:50

-Mogę już?
-Jest już dawno ciemno,możesz.

Zawsze chciałam,przeżyć tripa na plaży..z gwiazdami... .

Biorę, krzywie się, popijam..

00:30

  • Marihuana

Na poczatek oczywiscie wielkie joł dla wszystkich ziomkow :D heheheh ... troche jest mi glupio pisac o jaraniu ... wkoncu jestem dziewczyna no ale luz, nie jestem pierwsza ani nie ostatnia ;p

A wiec, jak zwykle co wekeend chodzimy z dziewczynami do klubu standart ... :-) Przychodze do kumpeli, i patrze a u niej siedzi druga kumpela i sie cieszy.Pytam co jest, a ta nie odzywajac sie wyciaga z torebki worek trawy.Zaczelam sie smiac i mowie: " BAKANKO!! " hehehe. Wyszlysmy z domu i zeszlysmy do piwnicy.Zjaralysmy wora i wyruszylysmy w strone baru.Wtedy sie zaczela jazda ....