Start odrzutowca kartelu narkotykowego z „dzikiego” pasa (video)

Narkotyki są problemem międzynarodowym i jednocześnie pomysłem na przestępczy interes. Nie brakuje więc śmiałków, którzy podejmują się ich produkcji i dystrybucji.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

namasce.pl
Wojciech Krzemiński
Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła.

Odsłony

248

Narkotyki są problemem międzynarodowym i jednocześnie pomysłem na przestępczy interes. Nie brakuje więc śmiałków, którzy podejmują się ich produkcji i dystrybucji.

Władze państwowe wiedzą o tym doskonale i starają się walczyć na tyle, ile są w stanie. Nie inaczej jest w przypadku Gwatemali, gdzie ten proceder jest dobrze znany. Tamtejsze kartele próbują wymyślać coraz bardziej zaawansowane metody przemytu. Jedną z nich jest oczywiście transport lotniczy.

I właśnie taką sytuację można zaobserwować na poniższym nagraniu. Pilot Hawkera 125 przemycającego narkotyki musiał błyskawicznie rozpocząć lot, ponieważ służby namierzyły całą akcję. Kapitan z pewnością miał sporo odwagi (i adrenaliny), bo startował z dzikiego, bardzo nierównego pasa. Co ciekawe, dał radę…

Oceń treść:

Average: 9.7 (3 votes)

Komentarze

ZX
e tam takim odrzutowcem to by z parkingu wystartowal. A tym helikiopterem to sobie moga wycieczki oblatywac.
Zajawki z NeuroGroove
  • Bieluń dziędzierzawa


Zdarzyło mi się brać bielunia dwa razy, według mnie to i tak mało, biorąc pod uwagę, że w moim

ogródku rosną dwa dwumetrowe krzaki.

Ale nie miałam okazji łykać ziarenek, piłam herbatkę z liści. Nigdy w życiu nie piłam nic aż tak

ochydnego, ten smak pamiętam do dzisiaj.


  • LSD-25

Substancja: LSD, kartonik z Bartem Simpsonem

Doświadczenie: marihuana, haszysz, Psilocibe, LSD, exstasy, DXM, amfetamina, kokaina





  • LSD-25

Pamiętam mojego pierwszego kwasa - czarny kryształ, na którego

namówił mnie J. Bardziej się bałam, niż chciałam rzeczywiście

spróbować. Pamiętałam niektóre bad tripy grzybowe, poza tym mam

paranoiczno-histeryczną osobowość i bardzo często sama sobie coś

wkręcam ;-)

  • Ketony
  • Pierwszy raz

Spokojny wieczór, sam w pokoju, który oświetla tylko blask monitora i lampka stołowa. Podekscytowany na myśl o przeżyciu nowego doświadczenia.

 Pierwszy raz z 4CMC

                Z precyzją kruszę kryształ, który podsypał dostałem w prezencie od kolegi. Kładę kryształ na kartce papieru, zginam kartkę na pół tak, aby kryształ znalazł się pomiędzy cienkimi stronami.
Biorę pałeczki do sushi. Zaczynam działać, czuję się jakbym wałkował ciasto na pizze.

randomness