alienforms - blog

DarkNetMarkets FAQ

Poniższy tekst, oprócz tematu DNM's, por­usza również kwestie związane z IT i z p­oprawnym, bezpiecznym przygotowaniem nas­zego komputera do poruszania się w odmęt­ach Ciemnej Sieci. Połączyć się z Darkne­tem to żadna sztuka, ale zrobić to z gło­wą, zachowując przy tym podstawowe zasad­y "BHP" to już inna kwestia. Mam nadziej­ę, że opisane tutaj rzeczy przydadzą się osobom chcącym zacząć zabawę z marketami­ a terminologia IT bedzie w miarę przyst­ępna i zrozumiała.

"Wojna z narkotykami" - szkodzi zamiast chronić.

Count The Costs - jest wspólnym projektem kilku Amerykański organizacji pozarządowych, przedstawiających badania i ekspertyzy, mające na celu minimalizację szkód i kosztów związanych z "wojną z narkotykami".

CTC opublikowała właśnie ciekawy raport, dotyczący szkód i zagrożeń dotykających młodzież, jakie niesie ze sobą wojna z narkotykami.

Zawartość koksu w koksie - czyli co tam siedzi w naszych dragach.


Ameryki nie odkryje, stwierdzajac, że wiekszość narkotyków w które zaopatrujemy się w różny sposób jest masowo wypełniana różnymi rodzajami substancji. Głównie ma to na celu maksymalizacje zysków dla dilera. Niektóre z owych substancji są szczególnie groźne dla zdrowia. Często poteżne zwały zaliczamy nie przez sam drug, ale właśnie świństwa którymi został rozcieńczony. Wydaje się, że z biegiem czasu, owe zjawisko staje się co raz częstsze a wrecz stanowi standard.
Zajawki z NeuroGroove
  • Marihuana

Bardzo dawno temu wybrałem się na obóz żeglarski nad Wdzydze (to takie duże jezioro koło Kościeżyny - woj. gdańskie). Oczywiście na obozie ponowały jasne zasady: żadnego alkoholu, fajek, nie mówiąc już o dragach. A że organizator był trochę pojebany to przestrzegał tych zasad, w każdym razie trzeba było strasznie uważać. Do wyjazdu długo się przygotowywałem i ostatecznie zabrałem kilka lufek i ze 4 gramy dobrego skunika. Jedengo wieczora uznałem, że czas już iść przypalić. Było już ciemno i niepostrzeżenie mogłem się oddalić z obozu.

  • Inne
  • Retrospekcja

Czytając to, chcesz słuchać to: https://www.youtube.com/watch?v=HahZvGaaWHU

Od ostatniego raportu sporo się zmieniło...

Faktycznie zacząłem ćpać i to tak hopsasa nawet...

  • 4-HO-MET
  • Przeżycie mistyczne

Pogoda: Pierwszy naprawdę słoneczny i ciepły dzień roku Miejsce: środek lasu Nastawienie: raczej dobre, niewielki stres spowodowany oczekiwaniami i podnieceniem Ludzie: z przyjacielem

Prolog

Z G. Spotykam się wieczorem nad rzeką. Odpalamy jointa aby lepiej nam się planowało jutrzejszy wyjazd.

- Las? – pyta G.

Od dłuższego czasu obiecaliśmy sobie hometa w lesie. W sumie to ja zawsze na to naciskałem bo obawiam się psychodelików w mieście. Miasto jest królestwem paranoi, hałas, smród, zamknięci, smutni ludzie – samo w sobie jest złym set and settings. Co innego las – natura, miliony bodźców, miliony kolorów.

  • Gałka muszkatołowa
  • Przeżycie mistyczne

Dobre towarzystwo, miejscówka spokojna, nastawienie pozytywne, tylko zmęczenie lekkie, bo spałem ledwie 6 godzin.

A więc tak- siedzę teraz tak spizdgany, jak nigdy. Tylko cudem udaje mi się nie popaść w obłęd. Tylko skupienie na czymś uwagi choć przez chwilę mnie koi. Strach i panika w obliczu tego wszystkiego, co nas tworzy.

 

W obliczu nowego oblicza otoczenia i mnie samego.