alienforms - blog

DarkNetMarkets FAQ

Poniższy tekst, oprócz tematu DNM's, por­usza również kwestie związane z IT i z p­oprawnym, bezpiecznym przygotowaniem nas­zego komputera do poruszania się w odmęt­ach Ciemnej Sieci. Połączyć się z Darkne­tem to żadna sztuka, ale zrobić to z gło­wą, zachowując przy tym podstawowe zasad­y "BHP" to już inna kwestia. Mam nadziej­ę, że opisane tutaj rzeczy przydadzą się osobom chcącym zacząć zabawę z marketami­ a terminologia IT bedzie w miarę przyst­ępna i zrozumiała.

"Wojna z narkotykami" - szkodzi zamiast chronić.

Count The Costs - jest wspólnym projektem kilku Amerykański organizacji pozarządowych, przedstawiających badania i ekspertyzy, mające na celu minimalizację szkód i kosztów związanych z "wojną z narkotykami".

CTC opublikowała właśnie ciekawy raport, dotyczący szkód i zagrożeń dotykających młodzież, jakie niesie ze sobą wojna z narkotykami.

Zawartość koksu w koksie - czyli co tam siedzi w naszych dragach.


Ameryki nie odkryje, stwierdzajac, że wiekszość narkotyków w które zaopatrujemy się w różny sposób jest masowo wypełniana różnymi rodzajami substancji. Głównie ma to na celu maksymalizacje zysków dla dilera. Niektóre z owych substancji są szczególnie groźne dla zdrowia. Często poteżne zwały zaliczamy nie przez sam drug, ale właśnie świństwa którymi został rozcieńczony. Wydaje się, że z biegiem czasu, owe zjawisko staje się co raz częstsze a wrecz stanowi standard.
Zajawki z NeuroGroove
  • LSD-25

Autor: Gwynnbleid

Uczestnicy: Ja i X

Wiek: Obaj po 22

Doświadczenie: MJ, DXM, Poppers, Kodeina, no i LSD

S&S : całkiem dobre nastawienie, polanka na odludziu

Substancja : Hoffmann z Holandii

W końcu nadszedł czas na spróbowanie tak oczekiwanego kwasa. Nigdy nie próbowałem, nie wiedziałem czego się spodziewać, jakie będą efekty no i ile LSD zawiera blotter.

Na tripa namówiłem znajomego. Nazwiemy go X.

  • Bieluń dziędzierzawa

Wszystko wydarzyło się kilka lat temu. Kumpel organizował małą imprezkę dla znajomych w swoim domu. W pewnym momencie przyniósł coś co wyglądem przypominało kasztan i rozkroił to na stole, po czym wyciągnął ze środka sporą ilość małych ziarenek. Owy owoc pochodził od rośliny rozkwitającej u niego na balkonie. Nie miałem zielonego pojęcia co to jest. Po chwili powiedział mi że owa roślina ma podobno właściwości halucynogenne i chcą to wyprobować. Zjedli 80 ziarenek bo niby tyle trzeba było. Ja zjadłem dużo mniej nie pamiętam już ile.

  • Inne


*stoje na ulicy.nieruchomo.nagle ruszam.patrze w dol -mam buty na kolkach i wlasnie zblizam sie

do stacji cpn po paliwo.chce skrecic w lewo.nagle-kirownica w moich rekach.tylko kierownica-nie

jest polaczona z butami a jednak moge wlaczyc pomaranczowy , chalasliwy kierunkowskaz i

spokojnie dojechac do dystrybutora .policja tez chce zatankowac .ja bez prawa jazdy ! siadam na

krawezniku i udaje ze to zwyczjne buty...



  • Marihuana
  • Pierwszy raz

Bardzo zmieszany, zdenerwowany samą sytuacją. To był pierwszy raz, było to w bloku na balkonie w biały dzień. Ogólnie do mj byłem pozytywnie nastawiony, znajomi - najbliższi przyjaciele + moja dziewczyna.

Cześć. Chce tu opisać moją sytuacja po pierwszym razie, może Wam też się tak zdarzyło, może to normalne. Zaczęliśmy jakoś po południu, było jeszcze jasno na zewnątrz. Nie piliśmy nic przed, ani nic z tych rzeczy, paliliśmy na czysto. Atmosfera ogółem była ekscytująca, bo w sumie każdy pierwszy raz palił. Ja byłem zdenerwowany cała sytuacją, bo co tak w biały dzień palić koło sąsiadów? xD No ale mówię no co tam, zrobimy to w miarę skrycie. Zrobiłem całe oprzyrządowanie wiaderka i wynieśliśmy na balkon. Załadowaliśmy i każdy ściągnął po trochu z jednego wiadra.