acodyna27 - blog

Rozkminy acodyny.

Myślę coraz częściej jak to było kiedyś, wspomnienia nie dają mi spokoju. Znałam dwóch samobójców.. Jeden się podpalił, drugi powiesił.. Zastanawiam się jak ludzie długo mogą żyć na gazie i jak to wszystko się kończy... Ostatnio jakby przeleciało mi całe życie przed oczami. A tak dawno nie myślałam o samobójstwie, w sumie nie chcę tego... Bo nie chcę jeszcze umierać. Kiedyś chciałam.. To niby takie głupie, ale dorzucając sobie co jakiś czas DXM każdy to zrozumie..

Czas z tym skończyć ! ..

Myślę, że w mózgu mniej lub bardziej rozwiniętego narkusa pojawia się myśl, żeby rzucić to wszystko... i być trzeźwym, zacząć nowe życie... Ale jak powiedzcie mi jak?
Byłam w ośrodku 2 lata. Jedyne co się nauczyłam to sprzątać, gotować i myśleć inaczej niż wszyscy. Nauczyłam się tych wszystkich zagrożeń, wyzwalaczy, itp itd.,
Ale to właśnie po ośrodku tak na prawdę zaczęła się moja głębsza przygoda z używkami, Bo wkroczyły piguły, LSD, amf, kodeina, a zioło to sporadycznie jednak na czele dalej było DXM, bo tanie i dostępne to czemu by nie..

Zajawki z NeuroGroove
  • LSD-25
  • Pierwszy raz

Sobotni wieczór. Pierwszy naprawdę ciepły w tym roku. Jestem 120km od domu, przyjechałem dzień wcześniej pomóc przyjacielowi w zakupie samochodu. Obydwoje jesteśmy nieco przygnębieni, bo ów samochód po dojechaniu pod dom zdążył się zepsuć. Wracamy od kolegi, mam zamiar zaraz zbierać się do siebie. W ciągu paru minut zapada spontaniczna decyzja, że zarzucamy kwas, który czekał na nas już od dawna i ciągle przekładaliśmy jego przyjęcie. Wcześniej z psychodelików mieliśmy doświadczenie z grzybkami, z resztą bardzo pozytywne doświadczenie. Zarzucamy z przyjacielem (R.) kartonik na pół.

  • Grzybki
  • Grzyby Psylocybinowe
  • Przeżycie mistyczne

Dom, cisza, noc.

Ostatnie 5.6 go zmieliłem i zalałem sokiem z cytryny. Na dnie pudełka było sporo maluchów, jakieś samotne kapelutki, połamane trzonki. U mnie nic się nie marnuje. 

  • MDMA (Ecstasy)
  • Pierwszy raz

Miejsce : Moje mieszkanie. Mieszkam sam, więc niczym się nie martwiliśmy. Nastawienie: Byłem bardzo podekscytowany, że w końcu spróbuję. Czekałem na to prawie 2 tygodnie.

 

 

Produkty : Coca Cola, Myszka Mickey

 

Ja : 20 lat, ok 170cm, 60 kg, raczej szybki metabolizm.

 

Miejsce : Moje mieszkanie. Mieszkam sam, więc niczym się nie martwiliśmy.

Nastawienie: Byłem bardzo podekscytowany, że w końcu spróbuję. Czekałem na to prawie 2 tygodnie.

 

Doświadczenie : prawie codziennie jaram zioło. Raz wziąłem amfetaminę.

 

 

 

  • Etanol (alkohol)
  • Mefedron
  • Tripraport
  • Tytoń

początkowo pozytywnie, potem zwał, kolory spacer, deprecha.

Kiedy teraz o tym myślę, w sumie nie wierzę trochę w to, co się wydarzyło. 

I w to że główną bohaterką całej sytuacji byłam ja. 

Pojechałam odebrać prezent. 

Brałam to wcześniej już dwa razy, raz samo z alko - nic takiego się nie stało, drugi raz z fetą. Po tej mieszance - najgorszy zwał w życiu, jeden z najgorszych dni w życiu. 

 

Ale ten dzień był zupełnie inny. Pierwsza kreska weszła dość szybko, popita piwkiem.