Kraków: Wniosek prokuratury o przymusowe leczenie uzależnionego kierowcy

Wniosek o przymusowe leczenie uzależnionego od alkoholu kierowcy złożyła do krakowskiego sądu prokuratura. To efekt surowego podejścia prokuratury do problemu pijanych kierowców - poinformował szef Prokuratury Rejonowej dla Krakowa Śródmieścia-Wschód Piotr Kosmaty.

a.

Kategorie

Odsłony

2497
Wniosek o przymusowe leczenie uzależnionego od alkoholu kierowcy złożyła do krakowskiego sądu prokuratura. To efekt surowego podejścia prokuratury do problemu pijanych kierowców - poinformował szef Prokuratury Rejonowej dla Krakowa Śródmieścia-Wschód Piotr Kosmaty. Wniosek dotyczy 50-letniego mieszkańca Skały Sławomira D., który został zatrzymany przez policję po tym, jak usiłował odjechać spod bankomatu samochodem, mając 4,5 promila alkoholu we krwi. Wcześniej nie był w stanie wystukać kodu na klawiaturze i upadł wsiadając do samochodu. Do bankomatu podjechał, by pobrać pieniądze na alkohol. O jego zachowaniu powiadomił policję przypadkowy przechodzień. Jak się okazało, dwa lata temu Sławomir D. był już skazany za kierowanie samochodem pod wpływem alkoholu; miał wtedy 2,5 promila. Prokuratura ponownie oskarżyła go o kierowanie pojazdem pod wpływem alkoholu i skierowała w tej sprawie akt oskarżenia do sądu. Przeprowadziła także postępowanie cywilne. Wykazało ono, że Sławomir D. jest uzależniony od alkoholu i powinien być leczony. Na tej podstawie prokuratura złożyła wniosek do sądu o skierowanie go na leczenie odwykowe - przeciwalkoholowe. Jak podkreśla prokuratura, precedensowy w Krakowie, a może i w Polsce, wniosek, jest wyrazem surowego podejścia do osób, które nadużywają alkoholu i siadają za kierownicą. Onet.pl

Komentarze

Anonim (niezweryfikowany)
może by kurwa mu prawo jazdy zabrali to nie będzie jeździć po pijaku
Zajawki z NeuroGroove
  • Marihuana

Czesc. Postaram sie krotko , rzeczowo i (mam nadzieje)

bez przynudzania.





1 raz PO PIGSIE





Mialo byc: zabawa na calego , dobry humor , plakanie

ze szczescia z dobrej muzy z dobrymi kumplami.

  • 2C-E
  • Dekstrometorfan
  • Tripraport

Nastawienie na mocne przeżycie, sam w domu.

 

Około 3 w nocy spożyłem 450mg DXM. Pół godziny wcześniej zjadłem także 3 ząbki czosnku i 7,2 gram lecytyny. Faza była lekka, brak OEV i lekkie CEVy. Prawdziwa faza zaczęła się dopiero później.

O 7 rano tego samego dnia wziąłem kolejne 300mg DXM, poprzedziłem to zjedzeniem 3 ząbków czosnku i 3,6 gram lecytyny. Odczekałem dwie godziny i spożyłem 40mg 2C-E. Była godzina 9 rano i to uznaje za początek tripa.

  • Dekstrometorfan

Data intoksykacji: 29.07.2003


Substancja: bromowodorek dekstrometorfanu (DXM Hbr w postaci kapsulek Tussidex)


Dawka: 480 mg (15 kapsulek Tussidexu + 2 tabsy Tussalu) - ok 7 mg/kg


Doswiadczenie: mj, #, alk, efedryna, DXM (male dawki)


Set & Settings: wieczor, a raczej noc, po milym spotkaniu z ukochana dziewczyna, bardzo pozytywne nastawienie do zapowiadajacej sie jazdy (ktora przeszla moje oczekiwania :>), dom, pokoj - wszystko pieknie.

  • Marihuana

nazwa substancji: DXM + marihuana



poziom doświadczenia użytkownika: szósty raz DXM; inne doświadczone: marihuana, LSD, feta, ecstasy, grzyby; mniej ważne mieszaniny prochów "uppers, downers, screamers, laughers" etc.



dawka, metoda zażycia: 25-30 tabl (aha, moja waga: 65kg), doustnie rzecz jasna, 5tabl co 5-10min (co gwarantuje brak zwrotów) + KONIECZNIE trzeba dopalić - o czym niżej.



set & setting:: mieszkanie, knajpa, potem plener; intencje? nieskrępowana zabawa jak po niczym.