Związek z narkomanem

Dział poświęcony wpływowi substancji psychoaktywnych na działalność człowieka.

Moderator: Wszyscy moderatorzy

Posty: 31 Strona 1 z 4
Rejestracja: 2019
  • 0 / / 0

Cześć. W sumie nie wiem po co mi to konto, ale zapędziłam się w dziwna sytuacje i myśle, że potrzebuje poznać zdanie innych.
Nie mam i nigdy nie miałam nic wspólnego z żadnymi innymi używkami oprócz alkohol od czasu do czasu. Mam znajomego, znamy się kupę lat. Kontakt raz był lepszy, raz gorszy a raz go wcale nie było przez długi czas. Jednakże od jakiegoś czasu zaczęło się coś między nami rodzic poważnego. Od od miesiąca przebywa w ośrodku. Dwa lata z metą. Później prawie dwa był czysty, pół roku temu znowu zaćpał i postanowił iść na odwyk. To było jeszcze zanim coś się pojawiło. Ja jestem dość, no jak na swoje lata (25) mam naprawdę fajne, ułożone życie. Czy on jest w stanie nie zaćpać już nigdy więcej? Czy jest szansa, że nie zmarnuje sobie życia?

TMq

Rejestracja: 2006
  • 451 / 70 / 0

Jakaś tam szansa zawsze jest.
W każdym razie jak mam być szczery raczej odradzam związek z alkomatem/ćpunem. Większość osób prędzej czy później wraca do nałogu lub zmienia. Wiem to po sobie jak i obserwacji. Byłem na detoksie co najmniej 3/4 pacjentów było tam nie pierwszy raz. Zresztą po rozmowie z psycholog, która mówiła że jak po detoksie nie pójdę na odwyk na 99% wrócę do szpitala. Po dalszej rozmowie i nakręcaniu mnie na odwyk w końcu przyznała że nawet po terapi znaczna większość osób wraca.
Z pośród znajomych wyniki też nie są zbyt ciekawe.

Gry jednak nie uzależniają?

Pod koniec maja 2019 roku Światowa Organizacja Zdrowia uznała uzależnienie od gier wideo za chorobę. Decyzję akceptującą nową klasyfikację chorób, schorzeń i tak dalej przyjęto podczas 72 Światowego Zgromadzenia Zdrowia. "Dodano" 11 chorób, a efekty wchodzą w życie od 2022 roku.
Rejestracja: 2008
  • 396 / 28 / 0

18 stycznia 2019TMq pisze:
Jakaś tam szansa zawsze jest.
W każdym razie jak mam być szczery raczej odradzam związek z alkomatem/ćpunem. Większość osób prędzej czy później wraca do nałogu lub zmienia. Wiem to po sobie jak i obserwacji. Byłem na detoksie co najmniej 3/4 pacjentów było tam nie pierwszy raz. Zresztą po rozmowie z psycholog, która mówiła że jak po detoksie nie pójdę na odwyk na 99% wrócę do szpitala. Po dalszej rozmowie i nakręcaniu mnie na odwyk w końcu przyznała że nawet po terapi znaczna większość osób wraca.
Z pośród znajomych wyniki też nie są zbyt ciekawe.
Podpinam się pod to. Narkoman do końca życia będzie narkomanem. Tylko mistrzowie świata z tego wychodzą, tak powiedział kotarski ten co monar założył. Statystyki są bezlitosne. Mi po terapii powiedziano że powinienem chodzić do psychologa czy psychiatry aby utrzymywac się w trzeźwości a ja śmiałem się. Ja? Ja będę tym który z tego wyjdzie i co i jajco jest coraz gorzej. Straciłem wtedy bardzo dużo, kobietę którą kochałem, odeszla odemnie bo nie chciała patrzyć na mnie jak z podłogi nie mogłem wstać jak wracała z pracy. Jeżeli on Cię kocha to odrazu postaw mu ultimatum albo Ty albo prochy i bądź konsekwentna w tej decyzji. Mi to nie pomogło jak mi grozono.
Rejestracja: 2016
  • 822 / 109 / 0

Ja swego czasu jakbym miala wybor tez bym sie odwrocila na piecie i nara ide cpac. Ale po latach czlowieka to meczy i chce normalnosci. Dzis wybieram czlowieka nie cpanie
Ja ultimatum tez stawialam i facet poszedl za mna. Jestesny szczesliwi choc mamy probleny. Ale mamy siebie.
Wyboeraj, ale swiadomie. Ćpun zawsze cpunem bedzie.
Rejestracja: 2016
  • 2841 / 657 / 0

Ten temat pojawia się co kilka dni na forum, nie chce mi się zbytnio rozpisywać, ale kiedyś się rozpisałam w identycznym wątku. Ja bym olała kolesia nim będzie za późno. Zbyt ogarnięta na niego jesteś, zacznie Cię wkręcać w gierki, pokaże Ci "co jest dla niego najważniejsze". Chwilę będzie trzeźwy, potem będzie udawał trzeźwego, jedno wielkie rozczarowanie. Żadnego ultimatum, to nie działa w ten sposób. Jeśli chcesz się użerać ileś lat i ogarniać jego manipulacje to Twoja sprawa, wtedy wybierz methheada... szanse powodzenia bliskie 0. Rzeczywistość bywa brutalna, ale może w wieku +/-40 lat się ogarnie, jeśli dożyje.
Ostatnio zmieniony 18 stycznia 2019 przez misspill, łącznie zmieniany 1 raz.
Rejestracja: 2018
  • 1129 / 327 / 0

Albo urywasz zupełnie kontakt i zapominasz albo w to wchodzisz, ale są szanse że kiedyś zaczniesz z nim ćpać nawet jak teraz wydaje się to nierealne. Tak czy inaczej raczej oboje polecicie na dno. Jeżeli będziecie mimo to szczęśliwi to spoko.
Rejestracja: 2017
  • 1894 / 314 / 2

Są takie opcje:

ćpun z trzeźwą osobą - finalnie i tak ćpun wybierze dragi
ćpun z ćpunem - taka mało poważna relacja, ale lepiej niż wyżej
ćpun wpierdoli trzeźwą osobę, która też zostaje ćpunem - patrz pkt wyżej, a i tak relacja się rozjebie przez dragi. Wtedy ta trzeźwa z początku osoba zostaje sama + z nałogiem gratis.

Ćpun albo powinien próbować coś kleić z innym ćpunem, albo wcale. Mowa oczywiście o długich relacjach.
Rejestracja: 2011
  • 1894 / 634 / 0

Jak się idzie na dno, to nie zabiera się ze sobą jeńców.

TMq

Rejestracja: 2006
  • 451 / 70 / 0

18 stycznia 2019WrakCzlowieka pisze:
...są szanse że kiedyś zaczniesz z nim ćpać nawet jak teraz wydaje się to nierealne...
Niestety takich przypadków jest wiele.
Rejestracja: 2016
  • 822 / 109 / 0

18 stycznia 2019guccilui pisze:


Ćpun albo powinien próbować coś kleić z innym ćpunem, albo wcale. Mowa oczywiście o długich relacjach.
Miłość nad dragi życie.
Posty: 31 Strona 1 z 4
Wróć do „Substancje psychoaktywne a człowiek”
Na czacie siedzi 47 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: kryka19, maye10 i 0 gości