Długo jestem z hyperkiem, całe lata przeglądam forum, to pierwszy mój post i od razu zakładam temat
Moja partnerka(26l) od pół roku boksuje się z stanami depresyjnymi, ma niskie poczucie własnej wartości, emanuje negatywną energią(bardzo dużo rozgoryczenia) i nie potrafi wykrzesać z siebie pozytywnego nastawienia, jest wrażliwa na jakiekolwiek sytuacje które ją emocjonalnie dotykają stąd często pojawia się płacz. Nie ma w niej chęci wyjścia do ludzi, brakuje siły do podjęcia inicjatywy. Stała się też zaborcza, obawia się mojego otoczenia, ma problemy z akceptacją tego, że jestem pozytywnie nakręcony kiedy przebywam z przyjaciółmi. Staram się jak mogę ale jedna osoba nie da rady wykrzesać tyle positive vibes, żeby starczyło dla dwóch. Ona jest sportowcem, bardzo dobrym w tym co robi, trenuje innych ludzi i sama bierze udział w zawodach jednak cały wolny czas spędza w łóżku, nie ma w niej chęci wyjścia do ludzi, brakuje siły do podjęcia inicjatywy. Stała się też zaborcza, obawia się mojego otoczenia, ma problemy z akceptacją tego, że jestem pozytywnie nakręcony kiedy przebywam z przyjaciółmi.
Zgodnie z zaleceniami psychologa sportowego udaje się do psychiatry aby przepisał jej leki na depresję, antydepresanty. Teraz pytanie, które jest kluczem, jak mogę ją wspomóc w tej terapii? Jest tu sporo osób, które są w trakcie lub taką terapię przeszły, co by Wam podczas niej pomogło? Jaki rodzaj wsparcia?
Pozdrowienia :)
Poza tym, licz się z tym, że sama farmakoterapia może nie wystarczyć i potrzebna będzie również psychoterapia.
Co do antydepresantów - bądź dla niej wsparciem (bo zwłaszcza na początku człowiek ma jeszcze mniej energii do życia, niż przed podjęciem leczenia) ale nie niańką. I aktywizuj do wspólnych zajęć.
Fajnie, że szukasz pomocy już od samego początku. Życzę Ci wytrwałości a dziewczynie wygrania tej nierównej walki z chorobą.
Polska 2026 wygląda jak Stany Zjednoczone w 1996
O polskim systemie leczenia uzależnień opioidowych - z perspektywy pacjenta po dziewięciu ośrodkach.
Dlaczego legalizacja marihuany jest lepsza od depenalizacji czy dekryminalizacji?
Mundur nie izoluje od rzeczywistości. O hipokryzji, która pęka na komisariatach
Ibogaina a uzależnienie od ketaminy: co pokazał jeden opis przypadku
Recenzowany opis przypadku opublikowany w „Frontiers in Psychiatry” opisuje 30-letniego mężczyznę, u którego po podaniu ibogainy ustąpił jednoczesny głód ketaminy, kokainy i alkoholu, a abstynencja utrzymała się przez 17 miesięcy. To relacja o jednym pacjencie (n=1), a nie badanie kliniczne — i właśnie od tego ograniczenia trzeba zacząć, żeby dobrze zrozumieć, co ta praca wnosi, a czego nie rozstrzyga.
Lek na bazie LSD firmy Definium zmniejszył objawy lęku. Trzeci pozytywny wynik fazy III
Definium Therapeutics poinformowało o pozytywnych wynikach badania fazy III Panorama, w którym oceniano DT120 ODT – farmaceutyczną formulację lizergidu (LSD) – u dorosłych z uogólnionym zaburzeniem lękowym (GAD). Pojedyncza dawka 100 µg istotnie zmniejszała nasilenie objawów w porównaniu z placebo, a efekt utrzymywał się przez 12 tygodni. To trzecie pozytywne badanie fazy III programu DT120 ODT, po wcześniejszych wynikach w GAD i dużej depresji.
Marihuana zmniejsza stres? To nie musi być prawda
Regularni użytkownicy konopi często deklarują, że marihuana pomaga im w walce ze stresem. Najnowsze ustalenia naukowców pokazują jednak, że subiektywne poczucie ulgi w dużej mierze wynika z efektu placebo. Choć THC faktycznie wpływa na niektóre wskaźniki fizjologiczne, inne pozostają bez zmian, a część – jak tętno – wręcz rośnie. Badanie przeprowadzone przez naukowców z Washington State University oraz Arizona State University objęło 120 osób regularnie sięgających po marihuanę. Eksperyment przeprowadzono metodą podwójnie ślepej próby (ani uczestnicy, ani badacze nie wiedzieli, kto otrzymuje substancję czynną).