Razem z doniczką i ledem to ile miejsca zostanie na roślinke, gówno. Nic z tego nie będzie, nie? Kalkulator pokazuje mi 0.0639 m², czyli potrzebuje 3195 lumenów, hence jedna żarówa z 3700lm to nawet za dużo. Pytanie, czy jest szansa żeby "royal dwarf" w tym urósł? Czy ni chuja? Jakoś ludzie uprawiają w tych pc boxach, a mój jest standardowej wielkości wydaje mi się. Nawet teraz sprawdzalem jakie rozmiary mają obudowy do kompów, i są mniej wiecej takie jak moje. No to jak w końcu z tym?
Royal dwarf rośnie według info z neta na 40-60cm. Myślę, że lampa zajmie z 7cm, jakaś płaska doniczka kolejne tyle, to zostanie koło 30cm na roślinkę. Bedzie cośik z tego czy nie? Czy urośnie mi prawdziwy karzeł, ze zbiorem 5g po wysuszeniu? Właściwie na plon większy niż 10g nie liczę, chce się sprawdzić po prostu, i czymś zająć sobie czas gdy nie biore opio. Z góry dzięki za odpowiedzi (wytłumaczenie jak debilowi, którym jestem, przynajmniej w tym kontekscie) kochani.
Z tego co pamiętam, startował z klona, którego bardzo szybko zakwitnął. Było naginane mocno i wyszła piękna roślinka. Jak na taką prowizorkę, to efekt był imponujący.
Narkomani i nędza. Niemcy wolą się tu nie zapuszczać. "Sytuacja nie do przyjęcia"
Ciemna strona zieleni: Wszystko, co musisz wiedzieć o negatywnych skutkach nadużywania konopi
Psychodeliki w szczepionkach i piwie. Ujawniono tajne dokumenty CIA
Mama dilera przyszła na policję z marihuaną
Policjanci z Krakowa zatrzymali 16-latka, u którego znaleziono ponad 50 gramów marihuany. Chłopak przyznał się także do jej sprzedaży.
Rzeczniczka praw dziecka apeluje o edukację w zakresie skutków dopalaczy
Rzeczniczka praw dziecka ponowiła swój ubiegłoroczny apel skierowany do Ministerstwa Edukacji Narodowej o podjęcie działań edukacyjno-informacyjnych na temat szkodliwości dopalaczy we wszystkich placówkach oświatowych. Problem jest powszechny, a obecny wśród dzieci i młodzieży trend sięgania po dopalacze nie maleje. Jak pokazują statystyki, z roku na rok jest coraz więcej przypadków zatruć spowodowanych sięganiem po substancje psychoaktywne.
Picie we wczesnej dorosłości powiązane z problemami poznawczymi w średnim wieku
Stres i alkohol idą w parze. Alkohol może pomagać w radzeniu sobie ze stresem, ale jednocześnie zmniejsza zdolność mózgu do samodzielnego rozwiązywania problemów. To może prowadzić do częstszego sięgania po kieliszek, by poradzić sobie z kolejnym stresem. Z drugiej strony pijąc więcej narażamy się na większy stres z powodu złych decyzji podejmowanych pod wpływem alkoholu. Pojawia się samonapędzający się mechanizm, z którego trudno się wyrwać z powodu zmian w mózgu. Naukowcy z University of Massachusetts Amherst donoszą, że picie alkoholu w celu radzenia sobie ze stresem we wczesnej dorosłości ma negatywny wpływ w wieku średnim, nawet jeśli przez kilka dekad nie piliśmy.
