Reszta nie pasująca do powyższych
Posty: 1 • Strona 1 z 1
  • 8 / / 0
Zbliża się sezon fesitwali psy, trance, rave. Temat ma na celu pomoc w przetrwaniu 3 dni na maxa :). Najlepiej z raportami, jesli ktoś coś takiego przeżył.

Mój plan na ten moment to:

1 dzień (grzybki psylocybinowe) - raczej jako dawka niska/średnia 1-2,5g
na podbicie muzyki, fun, to nie pora na oddzielanie ego i grube tripy w miejscu tak publicznym.

2 dzień - 2C-B - tu trzeba znaleźć odpowiednią dawkę zdecydowanie wcześniej, też żeby nie odlecieć, a mieć te efekty uforyczne 5-20mg

3 dzień - MDMA - tego nie mogło tu zabraknąć :) zależnie od tolerki, ale myślę, że przy dobrym dysponowaniu tym specyfikiem powinno wystrarczyć 100mg + 2 dożutki po 50mg po 2 i po 4h od odczucia mocniejszego wejścia.

Jakieś przemyślenia, ktoś ma doświadczenia, którymi chciałby się podzielić?
Posty: 1 • Strona 1 z 1
Newsy
[img]
My palimy nasze rośliny, wy palicie nasze pieniądze! 13 godzin policyjnego etatu za pyłek marihuany

Wydawało Wam się, że państwo racjonalnie zarządza Waszymi podatkami? No to usiądźcie wygodnie. Komenda Powiatowa Policji w Głogowie właśnie przysłała Wolnym Konopiom kolejną odpowiedź w trybie dostępu do informacji publicznej, która czarno na białym pokazuje, jak wygląda „wojna z narkotykami” w lokalnym wydaniu za 0,06g marihuany.

[img]
Medyczna marihuana – brak dowodów, by pomagała w zaburzeniach i uzależnieniach?

Naukowcy z Australii i Wielkiej Brytanii przejrzeli kilka baz danych, poszukując w nich recenzowanych artykułów naukowych opublikowanych pomiędzy 1 stycznia 1980 roku a 13 maja 2025 roku, w których opisano wyniki badań dotyczących przede wszystkim wpływu leczenia kannabinoidami na zaburzenia psychiczne i neurorozwojowe oraz uzależnienia. W ten sposób znaleźli i przeanalizowali wyniki 54 randomizowanych badań obejmujących blisko 2500 uczestników. Wyniki metaanalizy, opublikowane właśnie w Lancet Psychiatry, są dość rozczarowujące dla entuzjastów medycznej marihuany.

[img]
Psychologia w codziennym życiu: psychodeliczny zwrot

Kiedy Donald Trump podpisał rozporządzenie wykonawcze w sprawie substancji psychodelicznych, internet eksplodował szybciej niż jakakolwiek konferencja prasowa. Nagłówki w mediach społecznościowych migały o „legalizacji narkotyków”, „rewolucji psychodelicznej” i „końcu tradycyjnej psychiatrii”. W rzeczywistości, jak podkreślały NPR (npr.org) i PBS, dokument nie legalizuje żadnej substancji. Przyspiesza on natomiast procesy badawcze, skraca ścieżki regulacyjne FDA i toruje drogę do szerszego stosowania rozszerzonego dostępu w przypadkach poważnych chorób psychicznych, gdzie inne metody zawiodły. Jednak w dobie natychmiastowych emocji to nie fakty, a pierwsze wrażenia decydują o reakcji ludzi.