Zamierzam rozpocząc swoją pierwszą przygodę z uprawą outdoor. Nie teraz, ani nawet nie w przyszłym sezonie, najpierw zamierzam zdobyć wszelką wiedzę na ten temat. Dlatego mam pytanie:
Jak wyglądają zbiory?
Kiedy wiadomo, że to już "ten czas"?
Jak to dokładnie wygląda krok po kroku, łącznie z suszeniem?
Tak jak na wszystkie inne pytania znalazłem odpowiedzi w tym dziale, tak o tym nigdzie nie ma.
Jak wyglądają zbiory? Przychodzisz i ścinasz.
Kiedy wiadomo, że to już czas? Po kolorze główek trichomów, które dobrze widać tylko pod dobrą lupą. Większość ma być mleczna, a ok 10-20% bursztynowa. Obczaj sobie jakieś filmiki na YT, jak dojrzałe kwiaty wyglądają.
To szerszy temat - poszukaj sobie. Napiszę tylko, że to bardzo śmierdząca sprawa. 2 pierwsze dni 1 krzak wali tak, że samo przebywanie w tym pomieszczeniu powoduje działanie.
A tak serio, to jeśli znasz angielski, wpisz sobie "cannabis harvest". Materiałów jest mnóstwo. Jeśli nie znasz angielskiego, to ustaw automatyczne tłumaczenie napisów na polski.
Ciemna strona zieleni: Wszystko, co musisz wiedzieć o negatywnych skutkach nadużywania konopi
Jedna dawka "molekuły duszy" może pokonać depresję na pół roku
Ekspert: szkodliwość kawy jest mitem
Kawa, do niedawna uważana za używkę, w świetle najnowszych badań wykazuje liczne korzyści zdrowotne: obniża ryzyko nadciśnienia tętniczego, chorób serca i kamicy nerkowej, wspiera zdrowie wątroby i naczyń, zmniejsza stan zapalny oraz ryzyko zgonu. Warunkiem jest, aby pić ją w sposób regularny i umiarkowany - podkreśla lek. Stanisław Surma.
Sposób studentów na problemy psychiczne: melisa i marihuana
Aż 96 proc. studentów deklaruje, że stosuje przynajmniej jedną metodę samodzielnego radzenia sobie z problemami psychicznymi. Najczęściej wybierają aktywność fizyczną lub techniki relaksacyjne, ale część sięga także po preparaty roślinne, a nawet marihuanę – wynika z badań wrocławskich naukowców.
Picie we wczesnej dorosłości powiązane z problemami poznawczymi w średnim wieku
Stres i alkohol idą w parze. Alkohol może pomagać w radzeniu sobie ze stresem, ale jednocześnie zmniejsza zdolność mózgu do samodzielnego rozwiązywania problemów. To może prowadzić do częstszego sięgania po kieliszek, by poradzić sobie z kolejnym stresem. Z drugiej strony pijąc więcej narażamy się na większy stres z powodu złych decyzji podejmowanych pod wpływem alkoholu. Pojawia się samonapędzający się mechanizm, z którego trudno się wyrwać z powodu zmian w mózgu. Naukowcy z University of Massachusetts Amherst donoszą, że picie alkoholu w celu radzenia sobie ze stresem we wczesnej dorosłości ma negatywny wpływ w wieku średnim, nawet jeśli przez kilka dekad nie piliśmy.
