Co do kryształu zioła czy MDMA, to zakładam że jak wszędzie, dilerka dla turystów w klubach. Nie wiem czy łatwo i jakie ceny, bo nie chodzę.
Bajzel z lekami jest prawilnie, na dworcu głównym. Ludzie wychodzą z programu ulice dalej i od razu sprzedają herę z programu, cena podobno 20chf za tabletkę 200mg. Tak samo majkę, ale tu nigdy nie slyszałem ceny, raz mi ktoś proponował butelkę za 80chf, kilkanaście gram chyba tam było, nie wiem czy to standard, bo nie kupiłem. Leca też benzo i cos na co mówią blue, nie pamiętam co to było, oraz metylofenidat i jego analogi.
Kase z tego przeznaczają oczywiście na te narkotyki, których nie funduje państwo, a więc głównie koks. Ci najbardziej zajechani palą “Base”, co chyba jest lokalną nazwą na crack. Proszek to “pulver”. Nie mam pojęcia jaka jest jakośc.
Problemem może być za to kupienie tego bez wyjebki, bo dilerzy urzędują w takich lokalnych Ala noclegowniach dla bezdomnych. Jest tam “consume”, gdzie psy nie mają wjazdu, chyba że ćpuny przejdą do noży, co ostatnio miało miejsce, w dodatku praktycznie zaraz koło mojej pracy. W każdym razie, żeby tam wejść trzeba być klientem ichniego mopsu i mieszkańcem, więc przyjezdni koczowali w pobliżu wejścia i zaczepiali ćpunów żeby im coś kupili. Wyjebki się pewnie zdarzały, ale najwyraźniej system jakoś działa. Z tego co wiem lokalni dostają zakaz wjazdu na tydzień jak ich złapią na handlu, więc są raczej ostrożni. Kolejna sprawą jest ochrona, którą każdy z tych przybytków posiada, a która lubi spokój i dzwoni na policję jak zbyt wiele się dzieje dookoła. Więc lepiej się nie rzucać w oczy.
Jest jeszcze szalony dziadek który uważa że wszyscy z programu handlują, który co jakiś czas wypada z aparatem i robi zdjęcia wszystkim według niego podejrzanym, po czy twierdzi że wysyła je na policję. Ale na niego trafiłem tylko raz.
Teraz jest trochę spokojniej bo te wszystkie kanciapy dla meneli przenieśli dalej od centrum, pewnie żeby się to nie rzucało aż tak w oczy. Ale jestem pewien że dalej funkcjonuje to tak samo.
Będę wdzięczna za wszelkie odpowiedzi
Grzybki zmieniają połączenia w mózgu. Czy to dobrze?
Pacjenci szukają ulgi w bólu. Jak zmienia się podejście do medycznej marihuany w Polsce
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Przełom w walce z depresją: jedna dawka DMT działa trzy miesiące
Wyobraź sobie, że jedna dawka substancji, trwająca zaledwie kilka minut, mogłaby rozpędzić ciężką depresję na pół roku. Naukowcy z Imperial College London przetestowali dimetylotryptaminę (DMT) u osób, u których standardowe leki zawiodły. Wyniki? Rewolucyjne. Czy to przełom w walce z depresją lekooporną, która dotyka milionów?
Marihuana wpływa na chorych odwrotnie niż na zdrowych. Jest nadzieja na nową terapię?
Używanie konopi indyjskich wiąże się z łagodniejszymi objawami choroby afektywnej dwubiegunowej (ChAD) – wynika z badań opublikowanych na łamach „Translational Psychiatry”. Okazuje się, że na osoby z ChAD konopie mogą wpływać odwrotnie niż na osoby zdrowe. Autorzy badań przestrzegają jednak przed wyciąganiem zbyt daleko idących wniosków (czyli na przykład przez zalecaniem chorym stosowania konopi). Mimo to w ich ocenie uzyskane wyniki powinny stanowić przyczynek do dalszych, zakrojonych na szerszą skalę, analiz.
Liczba recept na medyczną marihuanę znów rośnie. Rzecznik Praw Pacjenta reaguje
Ponownie wzrosła liczba recept wystawianych na opioidy i marihuanę medyczną. Wcześniejszy spadek był efektem zmiany prawa mającego uniemożliwić wystawianie recept na wspomniane substancje w drodze teleporady. O sprawie pisze Rynek Zdrowia.
