Substancje z tej grupy, które w strukturze zawierają atom fluoru.
ODPOWIEDZ
Posty: 2 • Strona 1 z 1
  • 114 / 70 / 0
5FSGT151.png
Nowy karacz, teraz jeszcze więcej kary w karze. Aż się zdziwiłem, że nie znalazłem ani słowa o tym wynalazku na forum.

IUPAC: 2,5-Dihydro-2-(1-methyl-1-phenylethyl)-5-(5-fluoropentyl)-1H-pyrido[4,3-b]indol-1-one
https://en.wikipedia.org/wiki/5F-CUMYL-PEGACLONE

Co tu dużo mówić, 5-fluorowany kolega SGT-151. Na dniach będę to testować w postaci żywicy (herbal resin) uraczonej tym fluorowym bydlakiem.

As wikipedia says (taaaaaaaaaa wiem wikipedia super zrodlo k... xd)
It appears to be more toxic than related compounds such as CUMYL-PEGACLONE, and has been linked to numerous serious adverse reactions, some fatal.[3]

No nic. Zobaczymy jak to bendzie
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
  • 26 / 3 / 0
i jak wrażenia?
Uwaga! Użytkownik psychedelic76 nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
ODPOWIEDZ
Posty: 2 • Strona 1 z 1
Artykuły
Newsy
[img]
Gwałtowny wzrost w trzech województwach. Rozkręca się nowa epidemia

W trzech województwach zanotowano gwałtowny wzrost zatruć. Dane Głównego Inspektora Sanitarnego są zatrważające. Eksperci mówią już o groźnej epidemii.

[img]
Rozebrali LSD na części. Zostało działanie bez wizji

Zespół z Uniwersytetu Kalifornijskiego w Davis podszedł do LSD tak, jak inżynier podchodzi do urządzenia, którego nie rozumie: rozłożył je na części i sprawdził, bez których nadal działa. Praca ukazała się we wrześniu 2026 roku w „Proceedings of the National Academy of Sciences”, a jej autorem korespondencyjnym jest David E. Olson, dyrektor Institute for Psychedelics and Neurotherapeutics.

[img]
Ibogaina a uzależnienie od ketaminy: co pokazał jeden opis przypadku

Recenzowany opis przypadku opublikowany w „Frontiers in Psychiatry” opisuje 30-letniego mężczyznę, u którego po podaniu ibogainy ustąpił jednoczesny głód ketaminy, kokainy i alkoholu, a abstynencja utrzymała się przez 17 miesięcy. To relacja o jednym pacjencie (n=1), a nie badanie kliniczne — i właśnie od tego ograniczenia trzeba zacząć, żeby dobrze zrozumieć, co ta praca wnosi, a czego nie rozstrzyga.