Proszę, dzielicie się tu swoimi historiami, w jakie bzdury byliście skłonni wierzyć przez narkotyki, nim rozsądek doszedł do głosu. A jeśli ktoś twierdzi, że objawione mu prawdy przez Wielkiego Grzyba czy inne narkotyczne bóstwo nie są bzdurami, to niech nam tu je przedstawi i postara się uzasadnić, czemu to są prawdy a nie bzdury.
Zachęcam do zabierania głosu i pozdrawiam.
01 maja 2021TymekDymek pisze:
powiedzmy w jakie to cuda na kiju dane nam było wierzyć, zanim rozsądek przykrył podniecenie?
Ja się masturbowałem do numerologii. Moja data urodzenia dodaje się do mistrzowskiego 33, imię i nazwisko dają mistrzowskie 66, a suma obu to 99. Trzy mistrzowskie liczby w trzech najważniejszych aspektach profilu numerologicznego to ewenement, nawet na wielu grupach dla ludzi tym zajaranych nie było takiego przypadku jak ja... W dodatku no wiesz, 3 6 9, Nicola Tesla i inne sprawy... A jeszcze to był okres codziennego bakania i fecenia wątpliwej jakości gównato chyba nie muszę mówić jakie miałem gówno z mózgu, za jakiego to wielce boga się uważałem...
Koniec końców zrozumiałem jedno: w byciu liczbą mistrzowską, bycie mistrzem polega na tym, aby dostrzec, że to zwykle bredzenie i przestać sobie wkręcać bycie nie wiadomo kim. Bo każdy ma wyjebane w numerologię i mówi, że to bzdury, ale jak już wyjdzie, że sam jest "jednym z niewielu" i ma taki profil jak ja, to zaczyna wierzyć, by się dowartościować.
Winycj tak z dupy sobie nie przypomnę ale na ciężarówki tego było hehhe
Podziel się posiłkiem, chamie
03 maja 2021SRTN pisze: JA SIĘ NIE WJEBIĘ
Myślałem, że mnie odwiedzają oraz, chowają przedmioty ( Sam położyłem tabakę w inne miejsce a na fazie myślałem, że to UFO mi skitrali
Nie zapomnę pierwszy nastuk
W wieku lat piętnastu
Później zarzucanie różnych wynalazków
Popularniejsza niż heroina. Brytyjskie nastolatki ofiarami upodobania do ketaminy
Alkohol i konopie wpływają na kierowców w odmienny sposób
Gdy dilera zastępuje kasjer. Dlaczego po legalizacji nastolatkom trudniej o marihuanę
Jak media relacjonują badania nad psylocybiną – czego nie mówią nagłówki
Nowy przegląd systematyczny, opublikowany 20 października 2026 roku w JAMA Network Open, zestawił ze sobą dwa zbiory: badania kliniczne psylocybiny z lat 2014-2024 oraz artykuły prasowe o psylocybinie z okresu rozciągniętego o kilka dodatkowych miesięcy, do wiosny 2025. Wniosek zespołu kierowanego przez Kim Madden jest prosty i niewygodny dla branży medialnej: media piszą o korzyściach psylocybiny z większą pewnością, niż pozwalają na to same badania, a przy tym przypisują jej skuteczność w schorzeniach, których badania kliniczne praktycznie nie testowały.
Kontrolowane światłem opioidy mogą znosić ból bez skutków ubocznych?
Opioidy to jedne z najskuteczniejszych środków przeciwbólowych, ale ich działanie trudno jest ograniczyć do konkretnego miejsca. Morfina czy fentanyl pobudzają receptory opioidowe μ, które są obecne m.in. w mózgu, nerwach obwodowych czy jelitach. Jednak te same receptory odpowiadają za skutki uboczne. Konsekwencjami mogą być zaparcia, rozwój tolerancji czy uzależnienie. Szczególnie niebezpieczne jest zatrzymanie oddychania. Wielkim wyzwaniem jest zachowanie siły przeciwbólowej opioidów przy jednoczesnej kontroli miejsca i czasu działania.
Pięć tryptamin w Schedule I: co ten wykaz realnie oznacza dla naukowca
Amerykańska DEA opublikowała 23 września projekt przepisu, który umieściłby pięć tryptamin w Schedule I — najostrzejszej kategorii federalnej ustawy o substancjach kontrolowanych. Spór nie dotyczy tego, czy ktoś będzie mógł te związki legalnie kupić, bo nie będzie i dziś nie może. Dotyczy tego, ile czasu i pieniędzy pochłonie po tej zmianie zwykłe badanie laboratoryjne. Sam wniosek opisaliśmy w tekście o tym, jak DEA chce zakazać pięciu tryptamin. Tutaj idziemy w konsekwencje.
