Jeśli błędny dzial to proszę o przeniesienie ;)
19 marca 2021xsinmain pisze: Witam. Czy jest na tym forum ktos kto ma taką samodyscyplinę, że może mieć w szufladzie skitrany materiał lub zioło a caly dzien moze chodzić trzeźwy? Wiecie co mam na myśli. U mnie niestety to wygląda tak, że jaram do ostatniego okruszka i kiram do ostatniej grudy. Jakies sposoby jak wyrobić u siebie taką samodyscyplinę?
Jeśli błędny dzial to proszę o przeniesienie ;)
Oczywiście jest możliwość wzniesienia się ponad to, ale na prawdę trzeba dużej samoświadomości, którą WYPRACOWUJE się latami poprzez np. medytację lub szczere rozmowy z samym sobą :)
Tylko raz na jakiś czas zdarzy mi się ''wyskok'', że wezmę dawkę ponad terapeutyczna.
Nie zapomnę pierwszy nastuk
W wieku lat piętnastu
Później zarzucanie różnych wynalazków
19 marca 2021xsinmain pisze: U mnie niestety to wygląda tak, że jaram do ostatniego okruszka i kiram do ostatniej grudy.
U mnie zioło bardzo długu potrafi poleżeć. Ostatnio kupiłem gram, w czerwcu - a jeszcze mam z połowę. Z żadną substancją nie mam tak, że musiałbym odmawiać sobie trzymania nadmiaru, aby nie zażywać zbyt dużych ilości. Jedyna taka rzecz to coca cola, ile bym nie miał to wypije. 1,5 l dzień, to kiedyś dla mnie microdosing był. Teraz nie kupuje, bo to jest takie chamskie dowalanie kalorii, jakich mało.
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
Dlaczego ograniczenie marihuany do listy chorób to katastrofa dla pacjentów – historia Adriana
Efekty terapii wspomaganej psychodelikami są zachwycające
92% czy 1,9%? Jak nagłówki zmieniają odbiór badań o marihuanie
W ostatnich tygodniach w medium Medonet pojawił się alarmujący nagłówek mówiący o „92% wyższym ryzyku poważnych zaburzeń psychicznych u młodych osób używających marihuany”. Taka liczba silnie działa na wyobraźnię i niemal automatycznie wywołuje emocjonalną reakcję czytelnika. Zanim jednak potraktujemy ją jako dowód nadciągającej katastrofy zdrowotnej, warto przyjrzeć się samemu badaniu, jego metodologii oraz temu, co w języku statystyki ta liczba faktycznie oznacza.
Endometrioza, opioidy i droga do macierzyństwa
Kamila mówi wprost, że gdyby nie terapia konopna, prawdopodobnie zdecydowałaby się na histerektomię (usunięcie macicy) jako ostateczne rozwiązanie. W jej ocenie poprawa jakości życia pozwoliła jej podjąć inne decyzje terapeutyczne i odzyskać nadzieję. Dziś uważa, że bez tej zmiany nie byłoby ciąży i nie byłoby Gabrysia.
Używanie marihuany zwiększa ryzyko wystąpienia chorób psychicznych u młodzieży
Używanie marihuany przez nastolatki i młodych dorosłych ma związek z wyższym ryzykiem wystąpienia u nich chorób psychicznych, zwłaszcza psychozy i choroby afektywnej dwubiegunowej – wynika z badania, które publikuje czasopismo „JAMA Health Forum”.
