Więcej informacji: Buprenorfina w Narkopedii [H]yperreala
Współpracują ze sobą ale 2 mg duloksetyny ssri może Cię rozjebać.
tak naprawdę dłużej (pół roku - rok) i z odczuwalnymi efektami brałam bupropion i sertralinę (przez pewien czas równocześnie), teraz od kliku miesięcy jestem na wenlafaksynie... zupełnie nic się nie dzieje
jedynym czynnikiem, który w moim doświadczeniu faktycznie wpływa na konieczność modyfikacji (w sensie podwyższania, ale też max na kilka dni) dawek bupry, jest częstotliwość i intensywność "romansów" z heroiną - ale to akurat raczej oczywiste
@trupiwrak nie wiem, jak masz Ty, ale dla mnie włączanie nowego ssri/snri to zwykle 2 tygodnie rozmaitych, mniej lub bardziej uciążliwych skutków ubocznych (nadmierna senność należy zazwyczaj do tych mniej uciążliwych;) - jest tak do dzisiaj, podobnie - a w sumie chyba nawet gorzej - było 10 lat temu, a wtedy jeszcze nie byłam wjebana w opio ;)
zmierzam tylko do tego, że te pierwsze reakcje bywają różne, ale imo nie trzeba się do nich specjalnie przywiązywać, ani wysnuwać daleko idących wniosków :) (nie twierdzę, że to robisz, to luźna refleksja natury ogólnej)
Ad "lepiej najpierw skonczyc kuracje buprą, a potem zacząć brać dulo." - no tak, ale tylko pod warunkiem, że osoba używa bupry, żeby odstawić opioidy. Jeżeli natomiast używa jej długotrwale, czyli w celach substytucyjnych, to (tak samo zresztą, jak "na sucho") powinna nastawić się, że włączając w zasadzie dowolny antydepresant (bo to ruletka, a nie "urok" akurat duloksetyny), przez kilka dni/tygodni może czuć się gorzej/dziwnie/inaczej. Ale to minie. A jeśli nie minie, to należy o tym czym prędzej powiedzieć psychiatrze
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
Marihuana i tytoń zmniejszają objętość mózgu. Te konkretne obszary ulegają zmianom
Marihuana i tytoń wpływają niekorzystnie na mózg. Analiza ponad 103 badań z udziałem ponad 72 tys. osób pokazuje, że używanie marihuany i palenie tytoniu wiąże się ze zmniejszeniem objętości mózgu. Naukowcy wskazują konkretne obszary, takie jak ciało migdałowate, hipokamp i istota szara, które ulegają zmianom.
Medyczna marihuana – brak dowodów, by pomagała w zaburzeniach i uzależnieniach?
Naukowcy z Australii i Wielkiej Brytanii przejrzeli kilka baz danych, poszukując w nich recenzowanych artykułów naukowych opublikowanych pomiędzy 1 stycznia 1980 roku a 13 maja 2025 roku, w których opisano wyniki badań dotyczących przede wszystkim wpływu leczenia kannabinoidami na zaburzenia psychiczne i neurorozwojowe oraz uzależnienia. W ten sposób znaleźli i przeanalizowali wyniki 54 randomizowanych badań obejmujących blisko 2500 uczestników. Wyniki metaanalizy, opublikowane właśnie w Lancet Psychiatry, są dość rozczarowujące dla entuzjastów medycznej marihuany.
MZ: Nielegalna marihuana i legalny alkohol to balans pomiędzy zdrowiem publicznym, a innymi dziedzi
Do Ministerstwa Zdrowia trafiło zapytanie „Czy Ministerstwo uznaje, że alkohol jest substancją mniej szkodliwą niż marihuana? Czy też uznaje, że poziom szkodliwości nie jest jedynym kryterium regulacyjnym? A jeśli tak to jakie są te kryteria?”. Autor zapytania chciał się w ten sposób dowiedzieć, z czego faktycznie wynika status prawy marihuany w kontekście statusu alkoholu. W odpowiedzi resort zdrowia wyjaśnił w jaki sposób ocenia się szkodliwość danej substancji oraz przyznał, że szkodliwość używania konopi jest znacznie mniejsza od szkodliwości alkoholu i to na każdym polu – zarówno w przypadku wpływu bezpośrednio na użytkownika ale także na społeczeństwo. MZ w swoim piśmie przyznaje też, że nie o zdrowie publiczne tu chodzi. Oto więcej informacji.
