Lekarz musialby dzwonic do apteki ale nie wiem czy nawet wtedy by dostał takie info
"Rutyna to rzecz zgubna "
Na pewno lekarz nie widzi e-rcept wystawionych przez innych lekarzy. Chyba, że sami na to pozwolimy.
Po zalogowaniu się do swojego Internetowego Konta Pacjenta w części "Uprawnienia", pod przyciskiem "Przyznaj dostęp" można wybrać opcje dotyczące udostępniania placówce medycznej lub pracownikowi medycznemu swoich e-recept i e-skierowań, a aptece lub punktowi aptecznemu swoich e-recept i informacji o lekach wykupionych na receptę.
Można zaznaczyć lub nie, trzy opcje opisane w poniższy sposób:
1. Określona osoba będąca pracownikiem medycznym (farmaceuta, lekarz, lekarz dentysta, pielęgniarka, położna, felczer) będzie mieć dostęp do Twojej dokumentacji medycznej z wybranego przez Ciebie okresu leczenia.
2. Wszyscy pracownicy określonej placówki medycznej (szpitala, przychodni, poradni) będą mieli dostęp do Twojej dokumentacji medycznej z wybranego przez Ciebie okresu leczenia.
3. Wszyscy pracownicy określonej apteki/punktu aptecznego będą mieli dostęp do Twojej dokumentacji medycznej z wybranego przez Ciebie okresu leczenia.
Zaznaczam, że podgląd realizacji recepty nie ma nic wspólnego z wglądem do historii recept pacjenta, pacjent nie ma możliwości wyrażenia lub wycofania zgody na weryfikację realizacji recepty. Lekarz ma podgląd na realizację recepty wystawionej przez siebie.
Polecam założyć konto, możesz podejrzeć ile NFZ wydał na Twoje leczenie i leki
07 listopada 2020KapitanAizen pisze: @Up skąd takie info niby?
Na pewno lekarz nie widzi e-rcept wystawionych przez innych lekarzy. Chyba, że sami na to pozwolimy.
Po zalogowaniu się do swojego Internetowego Konta Pacjenta w części "Uprawnienia", pod przyciskiem "Przyznaj dostęp" można wybrać opcje dotyczące udostępniania placówce medycznej lub pracownikowi medycznemu swoich e-recept i e-skierowań, a aptece lub punktowi aptecznemu swoich e-recept i informacji o lekach wykupionych na receptę.
Można zaznaczyć lub nie, trzy opcje opisane w poniższy sposób:
1. Określona osoba będąca pracownikiem medycznym (farmaceuta, lekarz, lekarz dentysta, pielęgniarka, położna, felczer) będzie mieć dostęp do Twojej dokumentacji medycznej z wybranego przez Ciebie okresu leczenia.
2. Wszyscy pracownicy określonej placówki medycznej (szpitala, przychodni, poradni) będą mieli dostęp do Twojej dokumentacji medycznej z wybranego przez Ciebie okresu leczenia.
3. Wszyscy pracownicy określonej apteki/punktu aptecznego będą mieli dostęp do Twojej dokumentacji medycznej z wybranego przez Ciebie okresu leczenia.
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Jedna dawka "molekuły duszy" może pokonać depresję na pół roku
Rzeczniczka praw dziecka apeluje o edukację w zakresie skutków dopalaczy
Rzeczniczka praw dziecka ponowiła swój ubiegłoroczny apel skierowany do Ministerstwa Edukacji Narodowej o podjęcie działań edukacyjno-informacyjnych na temat szkodliwości dopalaczy we wszystkich placówkach oświatowych. Problem jest powszechny, a obecny wśród dzieci i młodzieży trend sięgania po dopalacze nie maleje. Jak pokazują statystyki, z roku na rok jest coraz więcej przypadków zatruć spowodowanych sięganiem po substancje psychoaktywne.
Funkcjonariusze zagarnęli ponad 60 kg narkotyków
Ponad 60 kg narkotyków - marihuany, kokainy i haszyszu, a także przedmioty przypominające broń, amunicję i ponad 16 tysięcy sztuk papierosów bez polskich znaków akcyzowych, nie trafi na rynek. To efekt intensywnej pracy policjantów z Wydziału Dochodzeniowo-Śledczego, dw. z Przestępczością Narkotykową Komendy Wojewódzkiej Policji w Rzeszowie, których wspierali funkcjonariusze KAS i CBŚP. Śledztwo w sprawie wewnątrzwspólnotowego obrotu narkotykami nadzorowane jest przez Prokuraturę Okręgową w Rzeszowie. Czarnorynkowa wartość zabezpieczonych substancji to ponad 3 miliony złotych.
92% czy 1,9%? Jak nagłówki zmieniają odbiór badań o marihuanie
W ostatnich tygodniach w medium Medonet pojawił się alarmujący nagłówek mówiący o „92% wyższym ryzyku poważnych zaburzeń psychicznych u młodych osób używających marihuany”. Taka liczba silnie działa na wyobraźnię i niemal automatycznie wywołuje emocjonalną reakcję czytelnika. Zanim jednak potraktujemy ją jako dowód nadciągającej katastrofy zdrowotnej, warto przyjrzeć się samemu badaniu, jego metodologii oraz temu, co w języku statystyki ta liczba faktycznie oznacza.
