Czy tylko mi palenie fajek pomaga w walce z odstawianiem ćpania?
Wiadomo, że nikotyna powoduje uwolnienie dopaminy do mózgu, a sama w sobie czynność palenia odstresowuję czy relaksuje człowieka.
Wcześniej też paliłem, ale okazyjnie, teraz w sumie też dużo nie palę, paczkę na tydzień około.
Ćpam dalej, ale o wiele mnie i mniej intensywnie, ale przed wszystkim odstawiłem to co było moim problemem, opiaty i benzodiazepiny (nie ćpam, ale ćpam, no debil
Jak to wygląda u Was?
Co do szlugow z mojej obserwacji wynika że nie tyle pomaga w odstawieniu tylko bardziej próbuje zastąpić przez co coraz wiecej sie pali.
"Mówiłem nigdy więcej, a czas mi przyniósł plaster
Zagoiło się nieźle skoro goiło z otwartej
Zasypiam w pół do pierwszej, zasypiam w pół do czwartej
Albo znów kurwa nie śpię przez co jeszcze nim zasnę..."
Wyzwalaczem żadnym w moim przypadku nie były. Stawałem tylko nerwowo z nogi na nogę paląc. Wiadomo, że po szlugu zwiększa się ilość wyzwalanej Dopaminy, co powodowało chwilowe zadowolenie. Później wiadomo podtrucie, które się odczuwa. Palenie jest zaliczane do patologii(psychologia)
Mi osobiście po zaprzestaniu ćpania i leczenia, które nazwałabym raczej lekomanią palić się odechciało całkiem. Partner jako jaracz z 15 latanim stażem (brak historii z "gorszymi" dragami) po rzuceniu cold turkey zaczął palić jak smok, przy czym wcześniej nie palił wcale, a do blantów nie dodawał tytoniu. Prawdopodobnie to kwestia odruchu.
Sam fakt "ssania" może uspokajać, co może, ale nie musi być związane z zaburzeniami dorastania podczas fazy oralnej (zbyt wczesne odstawienie od cyca). Rytuał może także powodować większy haj niż sama nikotyna.
Lekarka mi powiedziała, że 3 fajki dziennie nie wpływają na zdrowie w widoczny sposób, ale czy chcecie jej ufać to Wasza sprawa.
Jedna dawka "molekuły duszy" może pokonać depresję na pół roku
Polska 2026 wygląda jak Stany Zjednoczone w 1996
O polskim systemie leczenia uzależnień opioidowych - z perspektywy pacjenta po dziewięciu ośrodkach.
Raport: w Europie pojawiają się nowe narkotyki o większej sile działania
Policjanci z warszawskiej Woli udaremnili przemyt narkotyków z Hiszpanii do Polski
Policjanci z warszawskiej Woli udaremnili międzynarodowy przemyt narkotyków i zabezpieczyli ponad 10 kg czystej kokainy ukrytej w specjalnych skrytkach pojazdu. Dzięki funkcjonariuszom narkotyki nie trafią na warszawski rynek, a osoby biorące udział w tym procederze, usłyszały zarzuty w prokuraturze i zostały tymczasowo aresztowane. Zatrzymanym mężczyznom może grozić kara do 20 lat więzienia.
Medyczna marihuana a autyzm — 18 miesięcy obserwacji 130 pacjentów
Brytyjscy badacze prześledzili losy 130 dorosłych osób w spektrum autyzmu leczonych produktami z konopi przez półtora roku. To najdłuższa obserwacja tego typu na świecie. Poprawa w zakresie lęku, snu i jakości życia była wyraźna po miesiącu — i systematycznie topniała przez kolejne siedemnaście. W tym samym czasie mediana dawki THC wzrosła z 20 do 192 mg dziennie.
Żołnierz brygady pancernej handlował narkotykami na dużą skalę
Starszy kapral 1. Warszawskiej Brygady Pancernej został zatrzymany w podwarszawskich Markach za handel dużymi ilościami narkotyków, głownie marihuaną i pochodnymi mefedronu. W tym samym czasie w Końskich wpadł jego wspólnik. Żandarmi i policjanci przeszukali trzynaście lokali i samochodów na terenie kraju, w których miały znajdować się narkotyki.
