zapraszamy wszystkich zainteresowanych rozmnażaniem konopi. Chcesz utrzymać moc swojej odmiany? A może planujesz stworzyć nową? W takim razie ten dział jest dla Ciebie!
ODPOWIEDZ
Posty: 3 • Strona 1 z 1
  • 25 / 4 / 0
Witam,
Nie spotkałem sie z takim tematem a nurtuje mnie ciągle to pytanie, a właściwie dwa.
A więc ile samic może zapylić samiec i na jaką odległość roznosi sie pyłek ?
  • 2714 / 514 / 0
Tyle ile da rade po drodze, ponieważ pyłek przenosi się wraz z wiatrem. Może przebyć tak nawet kilkadziesiąt kilometrów.
Odpowiadając mi na łamach forum użyj proszę funkcji mention.

Nie świadczę pomocy w załatwianiu substancji psychoaktywnych (legalnych bądź nie). Proszę, aby do mnie nie pisać w tej sprawie!
  • 521 / 103 / 0
Też czytałem kiedyś o tych kilkudziesięciu kilometrach, ale bądźmy szczerzy - szansa na to że jeden samiec zapyli kobitke oddaloną o np. 50km oscyluje w okolicy zera. Uwierze, że jest to możliwe w sytuacji gdy np. rośnie sobie hektar przemysłówki z tysiącami pylących krzaków. Dużo zależy też od ukształtowania terenu, warunków pogodowych itp.
Miałem na outdoorze męskiego oddalonego nie dalej niż 700m? od żeńskich a i tak nasionka znalazłem tylko na tych gałęziach które sam ręcznie zapyliłem przenosząc pyłek osobiście.
ODPOWIEDZ
Posty: 3 • Strona 1 z 1
Newsy
[img]
Marihuana zaburza pamięć na różne sposoby

Palenie marihuany nie tylko pogarsza pamięć. Aktywny składnik konopi ją reorganizuje – odkryli badacze z Washington State University (USA).

[img]
Polskie wyroki a światowa nauka – kto ma rację w sprawie THC?

W Polsce przez lata obowiązywało uproszczone i krzywdzące równanie: wykryto THC we krwi, a więc automatycznie byłeś pod wpływem. Sytuacja uległa pozornej poprawie, gdy Instytut Ekspertyz Sądowych im. prof. Jana Sehna w Krakowie opracował wytyczne, które miały pomóc sądom rozróżnić stan „po użyciu” od stanu „pod wpływem”.

[img]
92% czy 1,9%? Jak nagłówki zmieniają odbiór badań o marihuanie

W ostatnich tygodniach w medium Medonet pojawił się alarmujący nagłówek mówiący o „92% wyższym ryzyku poważnych zaburzeń psychicznych u młodych osób używających marihuany”. Taka liczba silnie działa na wyobraźnię i niemal automatycznie wywołuje emocjonalną reakcję czytelnika. Zanim jednak potraktujemy ją jako dowód nadciągającej katastrofy zdrowotnej, warto przyjrzeć się samemu badaniu, jego metodologii oraz temu, co w języku statystyki ta liczba faktycznie oznacza.