Ale do rzeczy. Planuje ciążę. Przez wiele lat borykam się z nerwicą bólową, napadowymi bólami odbytu i skrętem przewodu pokarmowego tak bolesnego, że święta Anielko ratuj. Pomogła następująca kombinacja - tritticco (trazodon) 25mg/doba + lamotrygina 25mg/doba + Faxolet ER (wenlafaksyna) 2x37,5/doba. Doraźnie clonazepam 1mg.
Odstawianie leków szło świetnie. Zgodnie z zaleceniami lekarza, stopniowo i w ogóle w pełni odpowiedzialnie. alkohol sporadycznie, konopie sporadycznie, ogólnie było całkiem dobrze. Do czasu.
Jestem na etapie intensywnych starań (być może już nawet udanych) i jak grom z jasnego nieba trafiły mnie na powrót wszystkie objawy. Bolesności, skurcze odbytnicy, natręctwa, lęk przed wyjściem z domu, a nawet zmianą pozycji na krześle. Jest chujowo.
Lekarz psychiatra dał do zrozumienia jasno - żadnych leków w pierwszym trymestrze ciąży. Jednak obawiam się, że wytrzymanie 14 czy 15 tygodni w stanie takiej chujni spowoduje u mnie co najwyżej nawrót myśli autodestrukcyjnych, nie mówiąc o myślach samobójczych. Stąd pytanie. Czy znajdzie się tu ktoś zaznajomiony z tematyką ciąży w trudnych sytuacjach farmakologicznych?
Co dalej? Słyszałam, że waleriana i melisa są bezpieczne bo nie przenikają przez łożysko, jednak w jakiej ilości należałoby te herbatki wypijać, żeby uzyskać jakikolwiek efekt uspokajający? Jesli konopie, to w jakiej formie?
Z góry dziękuję, za każdą próbę pomocy i poradę
Psychodeliki w szczepionkach i piwie. Ujawniono tajne dokumenty CIA
Polska 2026 wygląda jak Stany Zjednoczone w 1996
O polskim systemie leczenia uzależnień opioidowych - z perspektywy pacjenta po dziewięciu ośrodkach.
Legalizacja marihuany w Polsce: 15 g suszu i jedna roślina. Sejm zdecyduje
Operacja „Kryształ”
Czyli „ogólnopolskie uderzenie w przestępczość narkotykową wykorzystującą przesyłki kurierskie i pocztowe”.
83-latce z alzheimerem podano psychodelik. Niezwykła reakcja organizmu
Po jednorazowym podaniu wysokiej dawki psylocybiny 83-letnia pacjentka z ciężką chorobą Alzheimera, mówiąca dotąd głównie monosylabami, zaczęła inicjować rozmowę. Lekarze zauważyli też inne oznaki poprawy, a przypadek opisano w „Frontiers in Neuroscience” - uznanym, interdyscyplinarnym czasopiśmie naukowych poświęconym neurobiologii.
Po zjedzeniu tego grzyba zaczniesz widzieć „malutkich ludzi”. A nawet nie zawiera psychodelików
Wyobraź sobie, że po zjedzeniu dziko rosnącego grzyba nagle zaczynasz dostrzegać wokół siebie… miniaturowe postaci. To jednak nie wina znanych substancji psychodelicznych – przypadek Lanmaoa asiatica całkowicie przeczy chemicznej logice.