szybkie pytanie do forumowiczów, jak wiemy korzystanie z używek, drugów, steamów itp, (i nie mam na myśli nadużywania), ma wpływ na fizjologię naszego ciała, jednym z aspektów do których mogą się przyczyniać jest stosunek. A konkretnie długość stosunku do momentu szczytowania. Wiadomo, latka lecą i organizm już nie ten hehe wcześniej nie zdarzało mi się mieć z tym problemu. Po 1,5 rocznej przerwie od seksu ciężko było się dostroić ale problem był zrozumiały, jednak po pół roku regularnych stosunków, średnia czasu to jakieś 4/5min, pomijając grę wstępną. Nie ukrywam, jest to nieco kompromitujące, tym bardziej zważając na to że zależy mi na doznaniach partnerki. Macie jakieś ciekawe, sprawdzone sposoby/specyfiki? Pomocy :c
W Modulatorach GABA Pregabalin Guide z redakcją Matiego.
_____________________________________
Low Functioning Addicts' Lodge:
misspillz.blogspot.com
A partnerka jakby ktoś wiadro farby na nią wylał nie widzi ani nie może mówić wyraźnie, takie soczki wypuszczam. Wypuszczam soki jak hortex.
Nie znam lepszego bodźca od szczytowania na mj.
Po marihuanie libido skacze w gore.Wytrysk jest dwa razy większy i przyjemność z orgazmu tez.
Nie zapomnę pierwszy nastuk
W wieku lat piętnastu
Później zarzucanie różnych wynalazków
13 grudnia 2018czarooodziej pisze: U mnie po mocnych opio typu Morrfinka hel fent a nawet obecnie metadon w niedługim czasie po aplikacji ww substancji można się kochać baaaardzo długo, maszt stoi normalnie A dojść można ale po naprawdę długim czasie i kilku orgazmach u trzezwej dziewczyny... Czasami po seksie po opio zdarzyło mi się nawet zatrzeć J później chodzić jak kowboj w westerniea na wyostrzenie bodzcow mj
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
Polak zatrzymany na granicy. Próbował wwieźć do Rosji 40 kg haszyszu
Na przejściu granicznym w Grzechotkach polskie służby zatrzymały mężczyznę, który próbował wjechać do Rosji z ponad 40 kg haszyszu o czarnorynkowej wartości ponad 2 mln zł - poinformowała Krajowa Administracja Skarbowa w Olsztynie.
Psychologia w codziennym życiu: psychodeliczny zwrot
Kiedy Donald Trump podpisał rozporządzenie wykonawcze w sprawie substancji psychodelicznych, internet eksplodował szybciej niż jakakolwiek konferencja prasowa. Nagłówki w mediach społecznościowych migały o „legalizacji narkotyków”, „rewolucji psychodelicznej” i „końcu tradycyjnej psychiatrii”. W rzeczywistości, jak podkreślały NPR (npr.org) i PBS, dokument nie legalizuje żadnej substancji. Przyspiesza on natomiast procesy badawcze, skraca ścieżki regulacyjne FDA i toruje drogę do szerszego stosowania rozszerzonego dostępu w przypadkach poważnych chorób psychicznych, gdzie inne metody zawiodły. Jednak w dobie natychmiastowych emocji to nie fakty, a pierwsze wrażenia decydują o reakcji ludzi.
MZ: Nielegalna marihuana i legalny alkohol to balans pomiędzy zdrowiem publicznym, a innymi dziedzi
Do Ministerstwa Zdrowia trafiło zapytanie „Czy Ministerstwo uznaje, że alkohol jest substancją mniej szkodliwą niż marihuana? Czy też uznaje, że poziom szkodliwości nie jest jedynym kryterium regulacyjnym? A jeśli tak to jakie są te kryteria?”. Autor zapytania chciał się w ten sposób dowiedzieć, z czego faktycznie wynika status prawy marihuany w kontekście statusu alkoholu. W odpowiedzi resort zdrowia wyjaśnił w jaki sposób ocenia się szkodliwość danej substancji oraz przyznał, że szkodliwość używania konopi jest znacznie mniejsza od szkodliwości alkoholu i to na każdym polu – zarówno w przypadku wpływu bezpośrednio na użytkownika ale także na społeczeństwo. MZ w swoim piśmie przyznaje też, że nie o zdrowie publiczne tu chodzi. Oto więcej informacji.
