Dyskusja o głównym alkaloidzie opium, oraz jego półsyntetycznej pochodnej.
Więcej informacji: Morfina w Narkopedii [H]yperreala,Heroina w Narkopedii [H]yperreala
ODPOWIEDZ
Posty: 6 • Strona 1 z 1
  • 3 / / 0
Witam zamierzam kupić sobie niebawem działke jednak chciałbym sprawdzić jakość bo wiadomo jak jest z takimi narkotykami czy jest tu jakiś chemik czy ktoś co wiedziałby jak to zrobić? To znaczy jak samemu sprawdzić czy to na prawde jest heroina? Da sie jakoś jakimś przyrządem lub przez jakieś dysocjacje czy cos? Wie ktoś może jak?
  • 2897 / 619 / 10
Browna z pewnością odróżnisz od krokodyla, którego zresztą w Polsce raczej nie uświadczysz. Bardziej obawiałbym się w fenta.
W sklepie SINu znajdziesz testy, na hel pewnie też się znajdą, zajrzyj tam i zakup sobie odpowiedni.
Also coś mi mówi, że jesteś nowy w opio, więc zadam Ci pytanie. Po chuj, stary? Nie, że umoralniam czy coś, ale po prostu nie lepiej zacząć od lżejszych zabawek?
Hiperrealna propaganda w polskiej sieci
  • 3 / / 0
Dzięki wielkie za pomoc. No właśnie już próbowałem wsystkich lżejszych i twardszych a dozylnie nigdy a chciałbym spróbować.
  • 879 / 191 / 5
25 listopada 2017STR88 pisze:
Browna z pewnością odróżnisz od krokodyla, którego zresztą w Polsce raczej nie uświadczysz. Bardziej obawiałbym się w fenta.
W sklepie SINu znajdziesz testy, na hel pewnie też się znajdą, zajrzyj tam i zakup sobie odpowiedni.
Ktoś kto nigdy nie brał ani heroiny ani dezomorfiny zanieczyszczonej jodem i fosforem z pewnością ich nie odrozni, a w Polsce jest kilka przypadków ludzi tak skrzywdzonych.

1. Bądź przy produkcji kompotu lub acM, to w zasadzie jedyny pewny sposób.
2. Kup test wykrywajacy heroine. Niestety nie wyklucza on żadnych zanieczyszczeń, wiadomo tylko że poza nimi przynajmniej jest ten towar
3. Pytaj o opinię innych narkomanów, oni wykrywają heroine lepiej niż policyjny pies
4. Kupuj od sprawdzonego człowieka, każdy nowy handlarz to ryzyko, nigdy nie kupuj od przypadkowych osob na ulicy, dworcu, od ludzi ktorzy po transakcji rozpływają się w powietrzu i nikt ich już nigdy nie spotyka.

PS podobnie jak metkat krokodyl szkodzi dopiero po jakimś czasie częstego stosowania. Nawet jeśli natniesz się tak raz lub 20 to nie odpadnie Ci zaraz ręka.
Masz problem z wypadaniem z żyły? Spróbuj podczas iniekcji patrzeć na igłę, nie na tłoczek.
Jeżeli czytając moje posty uznałeś opiody za fajne, przepraszam. Byłam strasznie nieodpowiedzialna w czasie swojej aktywności tutaj.
Trzymajcie się ciepło.
  • 443 / 55 / 0
W polsce nie było i nie ma żadnego krokodyla. To bzdura do kwadratu.
NIGDY tego u nas nie było.
  • 2011 / 123 / 0
22 maja 2020Niedzielny80 pisze:
W polsce nie było i nie ma żadnego krokodyla. To bzdura do kwadratu.
NIGDY tego u nas nie było.
Nie było w sprzedaży i nigdy nie miał szans stać się popularny. Działa za krótko i przebitka za mała. Ale są osoby które stestowaly, nawet widziałem syntezę tu gdzieś.

Znałem na przykład typa co pukał coaxil, u nas nieznany a na Ukrainie był to swego czasu podobny problem co deza.
ODPOWIEDZ
Posty: 6 • Strona 1 z 1
Newsy
[img]
Magiczne grzyby w walce z uzależnieniem od nikotyny - przełom czy obiecujący eksperyment?

Nowe badania sugerują, że psylocybina - substancja psychoaktywna zawarta w tzw. "magicznych grzybach" - w połączeniu z psychoterapią może znacząco zwiększyć skuteczność rzucania palenia. Choć wyniki są obiecujące, naukowcy podkreślają potrzebę dalszych badań.

[img]
Marihuana po reklasyfikacji: wciąż daleka droga do federalnej legalizacji w USA

Administracja Donald Trump ogłosiła wykreślenie marihuany z najbardziej restrykcyjnej kategorii federalnych substancji kontrolowanych. To ważna decyzja dla branży i inwestorów. Nie oznacza jednak, że Stany Zjednoczone zalegalizowały marihuanę rekreacyjną na poziomie federalnym. Do tego droga pozostaje długa i politycznie trudna. Po reklasyfikacji, zgodnie z zasadą „kupuj plotki, sprzedawaj fakty”, akcje firm z branży najpierw silnie wzrosły, a potem mocno spadły.

[img]
Pozostałości nielegalnej destylarni whisky w szkockim Highlands

Dobrze, że wcześniej nie znalazła tego skarbówka, bo zniszczyłaby ten piękny kawałek historii. Na szczęście przetrwał i dostarczył silnego dowodu, że kamienna struktura w Ben Lawers National Nature Reserve służyła do nielegalnej produkcji whisky.