Inne substancje wykazujące działanie na układ katecholaminowy.
Więcej informacji: Stymulanty w Narkopedii [H]yperreala
ODPOWIEDZ
Posty: 15 • Strona 1 z 2
  • 5985 / 1236 / 43
kokaetylen.png
(2R,3S)-3-benzoiloksy-8-metylo-8-azabikyclo[3.2.1]oktano-2-karboksylan etylu
https://pl.wikipedia.org/wiki/Kokatylen

Stare, dobrze znane połączenie kokainy i alkoholu.
Gdy w wątrobie obecny jest alkohol, oraz jednoczesnie zażywamy kokainę - powstaje nowy związek. Kokatylen.
Zapraszam do dyskusji.

2017 sie 27, 12:09 / scalono - surv

Dłużej działa niż kokaina, i bardziej euforycznie. Praktycznie nigdy koks nie idzie solo, tylko to działanie kokaetylenu robi ze mnie hero.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Ostatnio zmieniony 12 sierpnia 2017 przez surveilled, łącznie zmieniany 1 raz.
>A komendant po tym gównie ląduje na Kolskiej.
  • 173 / 13 / 0
Biorąc pod uwagę czas działania koksu solo to ten mix jest niemal musem przy wciąganiu :p no i imo jest lepszy od samego koko. Zajebista euforia, choć są od tego lepsze rzeczy. Zawsze piłem dużo wódki i nigdy nie miałem kaca po takim połączeniu, do tego śpi mi się zajebiście. Polecam!
  • 104 / 14 / 0
Fakt, kokolada i alko razem euforyzuje podwojnie. Najpierw koko, potem alko.

Plus juz od samej kokolady mozna jebnac na zawal przy kazdym zazyciu ( nawet przy zdrowym sercu, abstynencji, mega tolerancji czyli fifty fifty ryzyko za kazdym razem ), alkohol podnosi to wyzyko o polowe. Takze zawsze jak jebiecie koke obstawiacie 75% ze zejdziecie.

Ale skoro sama kokolada daje nam pol na pol zycie lub smierc, to chuj tam w tą ćwiare od alkoholu. Wszystko albo nic ;)

No to zdrowie panowie. Za was!
  • 173 / 13 / 0
27 sierpnia 2017Montii pisze:
Plus juz od samej kokolady mozna jebnac na zawal przy kazdym zazyciu ( nawet przy zdrowym sercu, abstynencji, mega tolerancji czyli fifty fifty ryzyko za kazdym razem ), alkohol podnosi to wyzyko o polowe. Takze zawsze jak jebiecie koke obstawiacie 75% ze zejdziecie.
Zgadzam się :D pewnego wieczora miałem po tym mixie objawy zapaści, pierwszy raz w życiu bałem się o swoje życie, mimo, że wódkę piję dosyć często i w dużych ilościach. Ciężko się wali stimy bez alkoholu i na odwrót, dlatego uważajcie po prostu bo można się przejechać. :old:
  • 498 / 17 / 0
Jakie dawki są niebezpieczne?

Czy 2 drinki małe + 3x 0.1 co 1h to już bardzo źle działa na serce i wątrobę?
  • 5985 / 1236 / 43
To indywidualna kwestia. Tolerancji itp.
Ale myślę, że raczej nie. Owszem wpływ jakiś ma na pewno. Ale nie jakiś znaczny.
>A komendant po tym gównie ląduje na Kolskiej.
  • 4 / 1 / 0
W weekend pierwszy raz spróbuje kokainy i na pewno będę do tego pił. Jak czytam Wasze posty to mam ochotę podarować sobie ten alkohol i jechać na samym koko, co wśród samych pijących będzie pewnie bardzo ciężkie. Co myślicie, darować sobie alkohol?
  • 5985 / 1236 / 43
Na pierwszy raz spróbuj samą kokę.
>A komendant po tym gównie ląduje na Kolskiej.
  • 837 / 78 / 0
Dla mnie sam koks jest lekko przereklamowany, ALE koks na dobrej najebce = TO JEST TO!
Zrobię kiedyś coś takiego: lekko się podpiję, wrzuće jakieś opio np. oxy jak zacznie wchodzić to szurnę koks. Taki speedballowy kokaetylen. Testowaliście coś takiego?
Who Jah bless, let no man curse
?Are you dreaming?
I Never Asked For This
Wszystkie moje posty to fikcja literacka.
  • 5985 / 1236 / 43
Kiedyś byłem bardzo nawalony na jakiejś domówce i kupiłem w kredo 0,2g koko.
Wciągnąłem to na raz prosto z worka. Momentalnie mnie wystrzeliło, jeszcze poszedłem do baru chlać.
>A komendant po tym gównie ląduje na Kolskiej.
ODPOWIEDZ
Posty: 15 • Strona 1 z 2
NarkoMemy dodaj swój
[mem]
Artykuły
[img]
Polska 2026 wygląda jak Stany Zjednoczone w 1996

Newsy
[img]
USA: DEA tymczasowo zaklasyfikuje 7-OH do tej samej kategorii co heroinę i LSD

W środę amerykańska Agencja ds. Walki z Narkotykami (DEA) ogłosiła zamiar tymczasowego zaklasyfikowania 7-hydroksymitagyniny (7-OH) oraz trzech powiązanych substancji jako narkotyków Grupy I, czyli tej samej kategorii co heroina i LSD.

[img]
Czysta fikcja. Dlaczego MSWiA udaje, że nie ma rąk ubrudzonych wojną z narkotykami?

Klasyczny urzędniczy unik w Polsce opanowano do perfekcji. Gdy obywatele pytają o absurdalne koszty i społeczne dramaty wynikające z obecnej polityki narkotykowej, Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji (MSWiA) zasłania się procedurami: „Idźcie do Ministerstwa Zdrowia”. Problem w tym, że w rzeczywistości nie lekarze w kitlach, ale policjanci w mundurach zamykają rocznie tysiące ludzi za przysłowiowego grama. Czas wreszcie zacząć o tym rozmawiać.

[img]
Naukowcy ostrzegają: „pożycza energię” kosztem nocnej regeneracji i napędza błędne koło

Kofeina wpływa na jakość nocnego wypoczynku i może skracać sen lub utrudniać zasypianie - wynika z badań. Jednak nawet przy pozornie prawidłowej długości snu może zmniejszać aktywność wolnofalową i przesuwać obraz EEG w stronę bardziej czuwającego mózgu – oceniła ekspert prof. Donata Kurpas.