Więcej informacji: Lizergamidy w Narkopedii [H]yperreala
bimo pisze:Piszesz w dziale 'lizergamidy', twój związek z '1p w nazwie' ma tu bogaty temat. Wszystko jest podane na tacy, naucz się czytać albo pal wroty do norki, z której wypełzłeś.
A co powiecie o tym ze 1p jest mocniejsze i szybciej wchodzi? Jakis dokladniejszy opis?
EKSUDIPRODZEKTU pisze:Nie jest to prawda. Chociazby ze wzgledu na aktywnosc obu zwiazkow. LSD-25 w dawce 100mg oferuje wieksza game efektow niz 1P-LSD w tej samej ilosci. 1P-LSD powoduje natomiast wieksza stymulacje niz jego klasyczny odpowiednik, pod tym wzgledem nalezy uznac wyzszosc tej substancji, lecz kogo interesuje kilka dodatkowych godzin bez snu po wystarczajaco wyczerpujacym juz doswiadczeniu? Nadmienie rowniez, iz w zasadzie wszystkie lizergamidy laduja sie w niemal tym samym czasie.
EKSUDIPRODZEKTU pisze:LSD-25 w dawce 100mg oferuje wieksza game efektow
Z głębokości uzależnienia swego wołający lub wołającym być chcący pomocnym? - Hyperreal [H]elp
Matrixar pisze: Chociaz z drugiej strine teoretycznie jest to inna substancja wiec powinna dzialac inaczej. No chyba ze rozklada sie to gdzies w organizmie na zwykle lsd a reszta to syf bo wiem ze czesto tak tez jest
ALD-52 rzekomo rozkłada się (hydrolizuje) do LSD w organizmie ludzkim, ale zapewne nie cała jego ilość. Stąd też wykazuje nieco inny profil działania. A reszta to nie żaden syf, tylko nierozłożony ALD, który jest kozak lizergamidem.
The body or a conscious mind'
Od 2019 roku trwa złota era medycyny psychodelicznej
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Dlaczego ograniczenie marihuany do listy chorób to katastrofa dla pacjentów – historia Adriana
Mikrodawkowanie LSD przegrywa walkę z depresją ze zwykłą kawą?
Przez ostatnią dekadę w Dolinie Krzemowej (ale nie tylko) funkcjonowało przekonanie, że mikrodawkowanie psychodelików to „szwajcarski scyzoryk” dla mózgu – poprawia fokus, libido i leczy depresję. Najnowsze, rygorystyczne badanie kliniczne pokazuje jednak coś zupełnie innego. Pacjenci przyjmujący placebo (w tym przypadku kofeinę) radzili sobie z depresją lepiej niż ci na LSD.
Irvin Rosenfeld: Człowiek, który wypalił 120 000 jointów od rządu USA
Wyobraź sobie, że co 25 dni listonosz puka do Twoich drzwi i wręcza Ci przesyłkę od rządu federalnego. W środku nie ma jednak pism z urzędu skarbowego, lecz metalowa puszka przypominająca opakowanie od kawy. Po jej otwarciu widzisz 300 starannie skręconych jointów.
Długie trzymanie dymu z marihuany – czy zwiększa fazę? Fakty o wchłanianiu THC
To widok znany z każdego filmu o stonerach i wielu imprez. Ktoś bierze potężnego bucha z bonga lub jointa. Zaciska usta, robi się czerwony na twarzy. Wierzy, że trzymanie dymu w płucach sprawi, że marihuana zadziała mocniej.
