Wybaczcie, że taki temat bez dokładnego wyszukiwania wszystkiego na forumku, ale serio, pali mi się pod dupskiem.
,,Mam kilka pytań, szybkich.
Dostałem ultimatum, że mam pokazać test na obecność dragów który będzie czysty (a przynajmniej czysty od wszystkiego poza mj).
Teraz tak, test moczowy to tam chuj, on pokazuje tylko na kilka dni wstecz i można go zafałszować.
Gdzie można wykonać test z którego dostanę wypis, z moim nazwiskiem, że w mojej krwi czy tam organiźmie nic sie nie znajduje.
Ponoć są testy krwi które pokazują czy brało się coś aż do pół roku... prawda to?
Więc.
Co brało się? Kannabinoidy, ostatni raz z 1,5 tygodnia temu (THC, syntetyki juz od jakiegos czasu nie).
grzyby, ale to we wrześniu :D
i to tyle z nielegalnych narkotyków.
Z legalnych NBOMe'y (1,5 tygodnia temu)
3MMC (ze 2 czy 3 tygodnie temu)
MAPB ze 3,5 tygodnia temu, ale we wchuj śladowej ilości (może z 50mg? :v)
Moje pytanie jest tu takie, jaki test mogę zrobić (niekoniecznie musi na nim pisać od jakiego czasu jestem czysty czy coś, wystarczy potwierdzenie lekarskie czy szpitalne, że jestem na ten moment czy coś, po prostu potwierdzenie), żeby było to wiarygodne i czy można taki test zrobić samemu, po prostu gdzieś idąc i o to prosząc. Pilne ludziska, proszę o pomoc.
No i... czy taki test wykryje cokolwiek, jeśli tak to co i po jakim czasie będzie to już niewykrywalne.
mj palę... w miare regularnie ale nie częściej niż raz na 2 tygodnie.
Czemu w dziale detox? Bo tu się o tym gada i tutaj dowiem sie, jak przyspieszyć proces ,,wietrzenia" organizmu.
Żeby nie było, ćpać już nie zamierzam, chce tylko wiedzieć jak długo będzie się za mną ciągnął ,,smród" dragów."
Są cztery metody
Ślina - meh. Wykrywanie tylko do paru h.
Krew - nie dość, że badania profesjonalne (laboratoria sądowe i toksykologiczne) kosztują po 300-500zł, to jeszcze umożliwiają wykrycie i spisanie z tego protokołu tylko, jeśli intoksykacja nastąpiła w przeciągu ostatnich 24-48h.
Mocz - tutaj można albo test aptekarski, który łatwo można oszukać, albo test w laboratorium, w którym robią profesjonalny panel i spisują z tego wyniki, u osób uzależnionych (Codzienna intoksykacja w dużych dawkach) można wykryć substancję psychoaktywną lub metabolity nawet do miesiąca, ale... ja nigdy w życiu nie byłem w ciągu, a od miesiąca był już generalnie spokój.
Włosy - nie znalazłem jeszcze miejsca, gdzie można coś takiego wykonać, ALE! włosy, żeby kwalifikować się do tego zabiegu, muszą zostać wycięte z potylicznej części głowy tylko i wyłącznie, mało tego, muszą mieć określoną długość, no i 1cm włosa to 30 dni statystyki. A moje włosy nie kwalifikują się do tego badania ze wzgl. na długość.
* * *
Kiedy spoglądam wstecz, widzę siebie pozostającego za mną daleko w tyle.
można wykryć substancję psychoaktywną lub metabolity nawet do miesiąca,
- testy na mocz wykrywają (ogólnikowo) stymulanty do 24-48h
- opiaty/opoidy do 5dni
- benzo do 7dni (zależy jakie)
- ghb do 24h (w praktyce do 7h), lecz nie w Polsce
Testy te są tak słabe, że niekiedy zjedzenie makowca spowoduje fałszywy wynik, a zjedzenie dwóch gripexów lub czegoś podobnego, zawierającego pseudoefedrynę spowoduje pozytywny wynik na amfetaminę.
Oczywiście w przypadku ciągów wszystko się wydłuża, ale niekiedy nieznacznie. Najdłużej wykrywane jest thc w ciągu, opiaty, opoidy i benzo.
Testy na krew są jeszcze mniej dokładne jeśli chodzi o opiaty, opoidy i benzo :)
Historyczna zmiana w globalnej polityce narkotykowej
Magiczne grzybki działają na mózg dłużej. Odkrycie pomoże w leczeniu depresji
Efekty terapii wspomaganej psychodelikami są zachwycające
Fałszywy narkotest, prawdziwe konsekwencje. Jak policyjna procedura zniszczyła życie 20-latka
W teorii miał to być rutynowy patrol drogówki. W praktyce - początek koszmaru, który na wiele tygodni wywrócił życie młodego człowieka do góry nogami. Fałszywie dodatni wynik policyjnego narkotestu, medialny rozgłos i społeczny ostracyzm okazały się silniejsze niż późniejsze, prawdziwe wyniki badań krwi. Bo gdy prawda w końcu wyszła na jaw, szkody były już nieodwracalne.
Dentysta od razu pozna, czy paliłeś marihuanę. Kilka ważnych szczegółów
Coraz więcej pacjentów siada na fotelu "po skręcie", licząc na mniejszy stres. Tymczasem stomatolodzy i badacze alarmują: regularne używanie marihuany może odbić się na zębach i dziąsłach, a przed zabiegami potrafi skomplikować działanie znieczulenia. Na liście konsekwencji pojawiają się nie tylko ubytki i utrata zębów, ale też sygnały związane z nowotworami jamy ustnej.
Czy wyleczymy Alzheimera marihuaną? Naukowcy udowodnili, że jej mikrodawki są bardzo skuteczne
Szybkie starzenie się społeczeństwa powoduje, że dramatycznie poszukujemy nowych metod leczenia choroby Alzheimera. Kolejne sposoby nie działają, a neurodegeneracyjne schorzenie dotyka coraz większej części populacji. Naukowcy kierują swój wzrok w stronę mikrodawkowania marihuany, które ma poprawiać zdolności pacjentów i nie wywoływać „haju”. Wiarygodne źródła pokazują, że to… działa.
