Luźne dyskusje na tematy związane z substancjami psychoaktywnymi.
ODPOWIEDZ
Posty: 98 • Strona 1 z 10
  • 12 / / 0
Znacie coś dobrego dla samotnikow, ludzi którzy biorą sami? na przykład 3mmc się nie nadaje, euforia i slowotok jest zbyt silna, za bardzo ciągnie wtedy z kimś rozmawiać.
  • 319 / 8 / 0
MXE, kannabinoidy, słabsze psychodeliki. Ciężko coś tak doradzić, musiałbyś sam pokombinować i dowiedzieć się co Ci najlepiej podchodzi.
Przypomnij sobie krzywdy, nie daruj nikomu, nigdy.
Volenti non fit iniuria.
Kontakt tylko mailowy; r1ven@protonmail.com
  • 12 / / 0
Hmm, a coś co usuwa lęki i działa w sposób opisany w pierwszym poście?
  • 3854 / 316 / 0
Jako, że się ze sobą nie nudzę, to prawie każdy dragotyk jest dla mnie dobry, aby brać go w Domu Spokojnej Solówy.
Wydaje mi się jednak, że najbardziej odpowiednia byłaby tu kodeina (innych opiatów nie próbowałem, oprócz dwóch faz z trampkiem).
Uwaga! Użytkownik Procent jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 3205 / 177 / 0
Ludzie polecą Ci opioidy, odradzam tę drogę
Uwaga! Użytkownik ItvH2erPPPWR nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 1329 / 60 / 0
No, opio to chyba najlepszy wybór, tylko, że w to łatwo się wjebać, więc lepiej nie zaczynać. Gdybyś jednak stwierdził, że chcesz, to poczytaj o kodeinie i PST. Dysocjanty też są dobre w samotności: akodyn, MXE, może 3-MeO-PCP. trawa i syntetyczne kanna mogłyby być okej, chociaż nie każdy lubi palić samemu. Do usuwania lęków nadadzą się benzodiazepiny.
A oto bazy na dalekiej orbicie ZIEMI i poza orbitą KSIĘŻYCA oraz na samym KSIĘŻYCU, które zbuduję sobie w przyszłości. LUDZKOŚĆ będzie słuchała wtedy MNIE
  • 272 / 6 / 0
Ja bym bardziej celował w psychodeliki, w samotności, większe dawki. Mixy owych z dysocjantami wydają się aspołeczne raczej z natury. Osobiście większość czasu spędzam w samotności w towarzystwie konopi. Opio też spox ale ja nie lubię bo są niekreatywne. Unikam brania stimów samotnie bo u mnie kończy się to kompulsywną masturbacją.
Uwaga! Użytkownik raven gray jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 1329 / 60 / 0
Psychodeliki też nadają się do brania w samotności, ale nie dla każdego. Autor tematu napisał, że szuka czegoś usuwającego lęki itd. Sajko mogłyby mu nie podejść.
A oto bazy na dalekiej orbicie ZIEMI i poza orbitą KSIĘŻYCA oraz na samym KSIĘŻYCU, które zbuduję sobie w przyszłości. LUDZKOŚĆ będzie słuchała wtedy MNIE
  • 319 / 8 / 0
Dyso + kannabinoidy to jedne z najlepszych miksów w samotności IMO, jedynym problemem są ciągi w które bardzo łatwo wpadam ale nvm %-D Jeśli chcesz wrzucać raz na jakiś czas to polecam Ci ten miks, tylko uważaj na odklejenie :D
Przypomnij sobie krzywdy, nie daruj nikomu, nigdy.
Volenti non fit iniuria.
Kontakt tylko mailowy; r1ven@protonmail.com
  • 272 / 6 / 0
Czy może istnieć lęk przed byciem samotnym? Kurde, ja tego nie doświadczam, jestem jedynakiem oswojonym z byciem sam na sam ze sobą. A co do lęków. Hmm nie wiem ja tam lubię się bać urojonych sobie rzeczy.
Uwaga! Użytkownik raven gray jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
ODPOWIEDZ
Posty: 98 • Strona 1 z 10
Newsy
[img]
Ibogaina a uzależnienie od ketaminy: co pokazał jeden opis przypadku

Recenzowany opis przypadku opublikowany w „Frontiers in Psychiatry” opisuje 30-letniego mężczyznę, u którego po podaniu ibogainy ustąpił jednoczesny głód ketaminy, kokainy i alkoholu, a abstynencja utrzymała się przez 17 miesięcy. To relacja o jednym pacjencie (n=1), a nie badanie kliniczne — i właśnie od tego ograniczenia trzeba zacząć, żeby dobrze zrozumieć, co ta praca wnosi, a czego nie rozstrzyga.

[img]
Diler z Anglii przyjmował nietypową walutę. Uzależnieni spłacali długi rzadkimi kartami Pokemon

Nietypowa waluta w narkotykowym biznesie pod lupą angielskich śledczych. Podczas przeszukania domu 26-letniego dilera policjanci zabezpieczyli nie tylko kokainę, marihuanę i gotówkę, ale także pudełko z rzadkimi kartami Pokemon. Szybko wyszło na jaw, że służyły one uzależnionym do spłacania długów u przestępcy.

[img]
Marihuana zmniejsza stres? To nie musi być prawda

Regularni użytkownicy konopi często deklarują, że marihuana pomaga im w walce ze stresem. Najnowsze ustalenia naukowców pokazują jednak, że subiektywne poczucie ulgi w dużej mierze wynika z efektu placebo. Choć THC faktycznie wpływa na niektóre wskaźniki fizjologiczne, inne pozostają bez zmian, a część – jak tętno – wręcz rośnie. Badanie przeprowadzone przez naukowców z Washington State University oraz Arizona State University objęło 120 osób regularnie sięgających po marihuanę. Eksperyment przeprowadzono metodą podwójnie ślepej próby (ani uczestnicy, ani badacze nie wiedzieli, kto otrzymuje substancję czynną).